logo

Kolaboranci

Kolaboranci wepchnęli Polskę do UE

Pasowanie na kolaboranta

Kolaboranci kolaborantów

Kolaboranci stają się władzą

Namiestnicy i architekci szeroko zakrojonej kolaboracji

"Męcizna" który zawsze zaczyna a nigdy nie umie skończyć

Okupanci Hitlerowscy

Okupanci UE

Wszystkie kraje Europy pod jeden okupacyjny rząd

Demokratyczne referenda były robione tak długo aż wyszło, że naród chce.

Aby "dobrość" Narodu mogła być zagwarantowana

Sąd Najwyższy zatwierdza jako przysięgę wszystko cokolwiek Bronisław "bul" Komorowski powie.

Trzeba dać szansę ludziom żeby do 67 roku życia mogli pracować by kolaborantom żyło się dostatniej

Jak żyć Panie Premierze!

Krótko...

Kolejny sukces... Traktat Lisboński likwidujący Niepodległość Polski ........ podpisany

Kolaboranci

Polska, staraniem przestępców z PZPR i ich kolaborantów z Solidarności w roku AD 2004 została wepchnięta w struktury Unii Europejskiej, która niczym nie różni się od carskiej Rosji czy Rosji budującej komunizm. Nie różni sie także niczym od hitlerowskich Niemiec okupujących Polskę po zbrojnym zajęciu polskiego terytorium , czy sowieckiej okupacji narzuconej przez armię czerwoną po 1945 roku..

Wobec obowiązującej formuły Euro-Kołchozu tzw. integrację w sposób demokratyczny narzucono wszystkim pozostałym narodom Europy przez przekupne parlamenty a w niektórych krajach przez referenda aż do skutku

Komisaryczny system zbudowany przez agresorów czyni UE okupantem niemal wszystkich dotychczas suwerennych krajów kontynentu europejskiego.

Rzeczywistość taka sprawia, że każdy kto kolwiek współpracuje ze strukturami UE staje się kolaborantem. Na terytoriach Polski kolaborantami są organa państwa polskiego takie jak Parlament, Rząd i Urząd Prezydenta a personalnie kolaborantami są wszyscy posłowie senatorowie Premier i Prezydent RP

Kolaboranci nie są zobowiązani do szanowania wartości Patriotycznych bo przecież współpracują z okupantem i realizują zadania zlecone przez okupacyjny rząd UE. Kolaboranci także nie muszą przestrzegać prawa okupowanego kraju bo są pod ochronnym parasolem okupanta.

Prezydent RP Bronisław Komorowski składa nieważne ślubowanie w sposób niezgodny z Konstytucją. Podczas zaprzysiężenia ślubuje Polsce "dobrość", i nikt nawet nie stara sie tego naprawić. Niezgodne z Konstytucją ślubowanie zatwierdza kolaboracyjny Najwyższy Sąd

W polskiej Konstytucji zapisano treść prezydenckiej przysięgi:
"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem."

Bronisław Komorowski przysiągł Polsce : " dobrość Ojczyzny..." Oczywiście było to przejęzyczenie w znanym już stylu "bronkowym". Jednakże nie zmienia to faktu, że słowa "dobro" i "dobrość" sporo się od siebie różnią - a w dodatku tego drugiego nawet nie ma w słowniku.

Nieważne, że przysięga błędna. Ważne, że Prezydent odpowiedni. Odpowiedni Prezydent to Prezydent kolaborujący ze strukturami okupanta. Prezydent od żyrandoli i podpisywania ustaw szczególnie tych które szkodzą Polsce i szkodzą Polakom

Kolaborant zadeklarował swoim zwierzchnikom przyłączenie nie tylko do chorych struktur UE ale także do planowanej juz cichaczem Federacji Krajów UE, federacji zarażonej gangreną zanim się jeszcze poczęła

Prezydent publicznie oświadcza , że w Polsce nie będziemy mieć wielkiego kłopotu z zaakceptowaniem Federacyjnej Europy. Dalej twierdzi że mamy zapisane w genach doświadczenie państwa wielonarodowego, wielokulturowego, wielowyznaniowego.

Oto co się już dzieje a opinia publiczna całej Europy nawet nie jest o tym informowana. "Przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso ogłosił - w oficjalnym przemówieniu na forum Parlamentu Europejskiego - plan przekształcenia Unii Europejskiej w federację czyli to, przed czym wielokrotnie przestrzegaliśmy. To co nigdy nie miało się zdarzyć stało się oficjalną polityką unijną.

Kłamstwem okazały się zapewnienia, że w traktacie lizbońskim nie chodziło o federalizację, że jego celem było jedynie pragmatyczne uporządkowanie współpracy państw. Zwolennicy federalnej, ponadnarodowej Europy konsekwentnie realizują politykę wchłaniania suwerenności państw narodów Europy. Polska opinia publiczna powinna być tego świadoma.

Federalna Europa to niebezpieczna utopia, zagrażająca nie tylko interesom Polski, ale również współpracy europejskiej. Wzmacnianie kompetencji komisarycznych władz Unii, zależnych od najsilniejszych państw - nie będzie stanowić zachęty do większej solidarności w polityce Unii Europejskiej.

Federalna Europa to po prostu mniej solidarności europejskiej - bo to mniej partnerskie stosunki między państwami i regionami Europy. Najbardziej aktualnym tego przejawem jest angażowanie uboższych państw Europy środkowej w finansowanie reorganizacji unii walutowej, łączącej znacznie zamożniejsze kraje.

Dziś establishment Unii Europejskiej chce wykorzystać kryzys finansowy dla wzmocnienia swojej władzy. Uważamy to za cyniczną ucieczkę od odpowiedzialności za błędy popełnione w konstrukcji współpracy europejskiej. Ale jednocześnie próba ta stanowi przestrogę: każdy kolejny kryzys będzie w przyszłości wykorzystywany do zmniejszania kompetencji państw narodowych.

Dlatego zachęcamy wszystkich do aktywnych starań by zapobiec realizacji tych planów. Polska polityka europejska powinna zdecydowanie odrzucać federalizm, promując rzeczywistą solidarność europejską: wspieranie wszystkich przedsięwzięć służących wspólnemu dobru narodów Europy, jak również wzajemnego wspierania swoich interesów narodowych - czego testem zawsze powinien być szacunek dla wartości i interesów swojego kraju - swojej Ojczyzny.

Niepodległe Państwo Polskie jest nie tylko wielką wartością moralną, największym darem Opatrzności dla naszego pokolenia. Państwo narodowe to jedyna forma podmiotowego wpływu na naszą przyszłość, kontroli naszego zbiorowego losu, ale również - naszego efektywnego udziału we współpracy europejskiej. Nie ma innego sposobu wpływania przez ogół Polaków na sprawy Europy - jak poprzez suwerenne Państwo. Broniąc jego suwerennej władzy - bronimy naszego miejsca w Europie."

Inny rodzaj kolaboranta to Donald Tusk, który zapowiedział , że rusza w Polskę i jego reżimowy rząd. Namiestnik Tusk zapowiedział że będzie w każdym miasteczku, w każdej wiosce. Nowinę taką oznajmił Polakom po powrocie z Brukseli, gdzie odniósł kolosalny "sukces".

Polska dołoży się do bankrutujących banków. Było juz groźnie i o mały włos bankrutujący bankierzy nie wzięli by polskich pieniędzy od Polaków ale brukselski namiestnik na Polskę w końcu bankierów uprosił i wezmą te pieniądze...

Bardzo trafnie sytuację ocenił Jan Pietrzak.

" A jeśli jakiś podczas tych wizyt niepokorny obywatel zapyta Donalda: "jak żyć panie premierze". Premier odpowie prawdę, zgodnie z założeniami PO: - "Krótko".

Kolejny kolaborant Rostowski obmyślił taki ekonomiczny trik zwany roboczo "emerytura 67" a Tusk to zaklepał. Każdy będzie żył dokładnie 1 dzień po skończeniu 67 lat. Jakie będą oszczędności. Jak Polska będzie rosła w siłę, a kolaborantom będzie sie żyło jeszcze dostatniej .

Tusk stworzył rząd nieudaczników, ministrów nie znających problematyki swoich ministerstw.

W TVN-wsi dwie twarze tłumaczyły się z kolejnego sukcesu, tym razem na arenie międzynarodowej a mianowicie z wyjazdu 4 czerwca do Chin gdzie po masakrze studentów dokonanej przez komunistyczny reżim nikt w całym cywilizowanym świecie nie jeździ z oficjalnymi wizytami państwowymi.

Te dwie twarze to prezes Rady Ministrów ukochany ojczym narodu Donald Tusk oraz była ministra zdrowotności, autorka reformy zdrowotnej łupiącej coraz biedniejszych Polaków, wdrażanej przez kolaboranta kolaborantów Bartka Arłukowicza

Kolaborancka działalność namiestniczych i reżimowych rządów III RP doprowadziła do tego że dwa do trzech milionów Polaków wyemigrowało ze swojej Ojczyzny za chlebem. Miliony, młodych, zdolnych, pracowitych i odważnych.

Tam rodzą dzieci, które nie mają na imię Staś czy Jaś, a Ethan, albo Mike. Oni nie wrócą, niczego w tym kraju nie wybudują, nie kupią chleba, mąki butów, choinki, działki, domu, samochodu, mebli i miliona innych rzeczy. Nie zapłacą tutaj podatków. Ich dzieci nie pójdą do szkoły w swojej Polsce. Ukończą zagraniczne uniwersytety i będą Anglikami, Irlandczykami, Niemcami, Norwegami z polskim pochodzeniem ....

Żal mi Polski, żal mi tych Emigrantów skazanych przez rodzimych kolaborantów na tułacze życie na obczyźnie. Żal tym bardziej, że polska ziemia mogła dać im to wszystko, czego szukają sprzątając cudze kąty. Bo Polska to kraj miodem i mlekiem płynący, kraj piękny i bogaty, tylko z obrożą na szyi, obrożą założoną przez kolaborantów , którzy sprzedali by i własna Matkę, za parę Euro i stołek w Brukseli.

Prawie milion darmozjadów za urzędniczymi biurkami, morduje i utrudnia każdą inicjatywę. Sądy na telefon, Nepotyzm, Kolesiostwo na każdym szczeblu i kroku, niewyobrażalna wprost Korupcja i zero odpowiedzialności za cokolwiek.

To jest ta Polska, Polska PO PSL SLD UB WSI całej magdalenkowej hałastry i kolaborantów wzmacnianych immunitetami. Miliony przepisów, danin, podatków kar, formularzy, mandatów. Wszyscy Oni żerują na naszej pracy. Larwy pasione naszą krwawicą.

Marzy mi się , że kiedyś kolaboranci poniosą należną im karę, a nasi rodacy, nasi bracia i siostry wrócą do swojej ojczyzny która po raz kolejny podniesie się dumnie z kolan. Wrócą nie dlatego , że będą zmuszeni, ale dlatego, że Polska jest ich ukochaną Ojczyzną , i najlepsza Matką


Ocena: 294 252
Głosów: 546
4566 odsłon

Komentarze: 0

Dodaj swój komentarz Zwiń komentarze
Brak komentarzy

antydotum@optonline.net