logo

London Dream

W Londynie najwięcej bezdomnych to Polacy. Wciąż ich przybywa....

Foto: PHILIPPE HUGUEN / AFP

Według szacunków obecnie w Londynie jest kilka tysięcy polskich bezdomnych. - Niestety, to największy odsetek wśród wszystkich imigrantów tu mieszkających. A, co gorsza, ta liczba rośnie - ze względu na cięcia w zasiłkach i opiece społecznej, które wprowadza brytyjski rząd.

Polacy, przez stulecia byli symbolem jedności i solidarności, dzięki czemu przetrwali najgorsze okresy swojej historii. Niestety, to się skończyło.

W Londynie powstał projekt pomocy bezdomnym Polakom , sygnowany przez West London Churches Homless, mający na celu niesienie pomocy ludziom bez dachu nad głową. Osobom bezdomnym  załatwia się noclegi, prysznice, wyżywienie, pomoc w szukaniu pracy, załatwianiu zasiłków itp.

Zainteresowanie jest ogromne. Dziennie przez centrum przewija się niemal 200 osób, w tym największy odsetek potrzebujących Polaków którym wstyd wracać do kraju i wstyd byc emigrantem.

Akcja została rozpropagowana za pośrednictwem polskich kościołów w Londynie i przy pomocy organizacji polonijnych.

W krótkim czasie zebrała sie grupa kilkuset wolontariuszy, ludzi w różnym wieku, różnych profesji, chcących włączyć się w taką działalność od pomocy w kuchni, po zajęcia psychologiczne, z terapii uzależnień, pomoc w aplikowaniu o świadczenia.

Wszystko robią za darmo. 90 procent funduszy potrzebnych na pomoc pochodzi z darowizn - od osób prywatnych oraz różnych instytucji. Tylko jednej niedzieli podczas zbiórki w polskim kościele na Ealingu zebrano sześć tysięcy funtów.

Nigdy na londyńskiej ulicy nie spotka się bezdomnego Hindusa czy Pakistańczyka, bo jeśli któryś z nich znajdzie się w potrzebie jego rodacy robią wszystko, żeby mu pomóc. Polacy też kiedyś tacy byli, niestety,  to się zmieniło.

Szczególnie po 1989 roku i zmianie systemu, nastąpiła znieczulica, ludzie zajęli się sobą i swoimi sprawami. Zabrakło solidarności i sprawiedliwości o które walczyliśmy w okresie komunizmu, szczytne ideały zostały zbezczeszczone obrzydzone i odesłane do lamusa.

Według szacunków obecnie w Londynie jest kilka tysięcy polskich bezdomnych.

Niestety, to największy odsetek wśród wszystkich imigrantów tu mieszkających. Problem w tym, że praktycznie Polacy nie mają do czego wracać, mimo że Brytyjczycy coraz mocniej na to naciskają.

Bo co im oferuje Ojczyzna? Bezrobocie tyle, że w gorszym wydaniu a do tego zupełny brak perspektyw.

Ludzie nie chcą wracać do Polski również ze wstydu - wyjeżdżali pełni nadziei, z wiarą w polepszenie bytu swojego i rodziny, a skończyli na ulicy. Jak teraz spojrzeć w oczy najbliższym, znajomym, sąsiadom? To prowadzi do rozpadu małżeństw, dzieci stają się półsierotami. Ludzkie tragedie zbierają obfite żniwo, a polski rząd umywa ręce, bo wysłał ich za chlebem i ma problem z głowy.

Często na ulicy lądują ludzie, którzy jeszcze do niedawna mieli pracę.

Nie mają oszczędności, bo zarobione pieniądze wysyłali do Polski, popadają w długi, nie są w stanie zapłacić czynszu. W efekcie zostają bez dachu nad głową. Ciężko jest się z tego wydostać - bo jak iść na rozmowę kwalifikacyjną, kiedy nie brało się prysznica od tygodnia, kiedy cały dobytek znajduje się w walizce, kiedy się śpi na ławce? Z czasem taki człowiek przestaje wierzyć w siebie i wsiąka w nowe środowisko. Najczęściej  dochodzi do tego alkohol, narkotyki itp.

Bezdomni są w różnym wieku chociaż najwięcej jest czterdziestokilkulatków. To zarówno kobiety, jak i mężczyźni, ludzie z różnym wykształceniem. Wśród nich są magistrowie, a nawet doktor teologii. Tylko 10 procent bezdomnych wraca do normalnego i udaje im sie ponowne odzyskanie człowieczeństwa.

Sytuacja Polaków w Londynie w zasadzie najpełniej oddaje cele i skutki transformacji w Polsce.Po-ubecka nomenklatura sprywatyzowała się za złotówkę wysyłając miliony prawowitych właścicieli na tułaczkę po świecie za chlebem.

Ci co nie chcieli tułać się po świecie zostali bez opieki zdrowotnej bez opieki socjalnej bez perspektyw na przyszłość. Pozostała im wizja życia wiecznego i to tylko tym , którym jeszcze nie zdołano z serc wyrwać wiary.

Na koniec - by  już całkowicie  odebrać człowiekowi  godność -obce rządy w Polsce  zredukowali  zasiłki pogrzebowe tak, żeby na tę ostatnią drogę wysłać polskiego obywatela w skarpetkach zgodnie z tym co obiecał Wałęsa - Legenda  ubecko-solidarnościow


Ocena: 444 373
Głosów: 817
4787 odsłon
Nick:


Temat:


Treść opinii:



Strony Patriotyczne Konkurs na poezję emigracyjną

Informacje szczegółowe po kliknięciu w obrazek JPII Tytuły prac oraz krótką notę biograficzną należy przesłać e-mailem w formie załącznika na jeden z tych adresów: jpiipapa@mail.com

antydotum@optonline.net