logo

Prezydencka Lewatywa

Pan Prezydent Komorowski, oby żył wiecznie, okazał się znawcą medycyny wojskowej. Skandującym podczas jego wystąpienia  oponentom zalecił lewatywę.

Powszechnie wiadomo że Prezydent z wojskiem był związany niemal od kołyski a z WSI  od samego poczęcia.

Prezydent więc wie, że w  wojsku aplikowano ją symulantom. Zbawienne skutki lewatywy wojskowej stosowane na problemy z głową, dają o sobie znać w pałacu z żyrandolami.

Prezydent Bronisław Komorowski zalecił lewatywę opozycji


Rozpoczęto obchody stulecia wybuchu I wojny światowej tak jakby nie było w Polsce lepszych okazji do świętowania. Dołączono do nich ni stąd ni z owąd rocznicę wymarszu I Kadrowej. Były także inne wydarzenia jak  np. obchody 100-lecia Czynu Niepodległościowego.

Podczas takiej właśnie uroczystości pan Prezydent odczytywał tekst w swoim stylu:
" Aby Polska odzyskała w 1918 roku", "ponownie odzyskiwała 25 lat temu". (.) "Trzeba pamiętać o początkach i przeżywać tę niepodległą", "dzisiaj się cieszymy". (.) "Życzę państwu dumy z ówczesnego i dzisiejszego państwa polskiego" (.)  .. " .

Obecni na uroczystości przeciwnicy tej prezydentury wypominali panu Prezydentowi jego sentyment do WSI skandując:  " WSI - KGB". W końcu poirytowany  Prezydent raczył zauważyć skandujących i z właściwym sobie poczuciem humoru rzekł:

" Czy jest tu lekarz wojskowy?! Jeśli jest, to proponowałbym zastosować metodę znaną z armii austro-węgierskiej: lewatywę! Lewatywę - bo to dobrze robi na głowę!" . A Pan Prezydent wie co mówi.

Tak więc wśród niezliczonych talentów pana Prezydenta, wśród których najbardziej znane są  zdolności prorocze ujawnione słynną przepowiednią " Pan Prezydent (Kaczyński) gdzieś poleci i wszystko się zmieni" , na światło dzienne wyszedł  teraz  talent medyczny. Diagnoza i terapia w ułamku sekundy. To naprawdę wielka strata dla naszej kosztownej i upadłej służby zdrowia że taki medyk się marnuje pilnując żyrandola.

                 

Dobry wojak Szwejk, który był do tej pory największym propagatorem lewatywy ma godnego następcę. Szwejk jednak wiedział, że była to metoda na symulantów. Symulowanie wybijała z głowy metoda doktora Grünsteina, czyli dieta, płukanie żołądka i lewatywa.  A czy można znaleźć lepszych symulantów niż politycy z najwyższych urzędów państwowych ?

Bronisław Komorowski: Kibic , monsz stanu i prorok

 Ciekawe czy Prezydent zalecił metodę  doktora Grünsteina na chory bark , bo pacjent jednak pojawił sie tam gdzie miało go nie być. Gdzie miał być nieobecny z powodu kontuzji barku.

Wszystko jest jedną wielką symulacją - pisał Jean Baudrillard, francuski filozof kultury. Dlatego cała polityka, wybory czy instytucje demokratyczne są właściwie atrapami. Symulanci bawią się w symulowanie. "W istocie to wirtualna maszyna przez was mówi, ona za was myśli" - pisał Baudrillard w książce "Pakt jasności. O inteligencji zła".

 
Czy lewatywa działa tak kojąco nie tylko na głowę? Może na niestrawność także ?

Skandujący i tak mieli szczęście że pan Prezydent nie zalecił im lobotomii i elektrowstrząsów, bo znając nasze realia zaraz znalazłby się ktoś usłużny.

Bronisław Komorowski: Prezydent III RP , monsz stanu, prorok, medyk, filozof, mędrzec, myśliwy oraz hrabia po przotkach jeszcze raz zabłysnął swoim talentem. Tym razem medycznym...

w artykule tym użyto oryginalnej pisowni prezydenckiej. Nie ma błędów ortograficznych.

 

Oryginalny tekst tu : http://3obieg.pl/lewatywowy-sierpniowy


Ocena: 656 289
Głosów: 945
2131 odsłon
Brak komentarzy

Strony Patriotyczne Konkurs na poezję emigracyjną

Informacje szczegółowe po kliknięciu w obrazek JPII Tytuły prac oraz krótką notę biograficzną należy przesłać e-mailem w formie załącznika na jeden z tych adresów: jpiipapa@mail.com

antydotum@optonline.net