logo

Historia lubi się powtarzać

Masoństwo chce zamordować Boga bo mordowanie ludzi to już nie satysfakcja

Media z wściekłością zwierząt niszczą wszystko co ma jeszcze jakąkolwiek wartośc moralną

Ten dziennikarz przebrany za Ojca Rydzyka powinien stanąć przed sądem. Nie przed "Maybachem"

Aby zniszczyć człowieka trzeba kasą zastąpić Boga

Ziemia Świętya z czasów Noego. Archeologia wciąż odkrywa nowe historyczne dowody

Wiedza i postęp w tamtych czasach też były imponujące.

Wytrysnęły źródła wielkiej otchłani otworzyły się upusty nieba (Ksiega Rodzaju )

Niezliczone ilości skamienielin znajduje sie na szczytach gór.

Wybuch wulkanu Świetej Heleny i jego skutki zdumiały naukowców wielu dziedzin

Przez te wody ówczesny świat zginął a przyszły one z powodu wielkich występków

Szydercy nie chcieli słuchac Proroka

Ocalał tylko Noe i to co zdołało dostac sie na Arkę

Rozwiązłośc i rozpusta są dziś nie mniejsze niż za czasów Noego.

Czy ludzkośc już się doczekała Sądu Bożego ?

CZY BIBLIA TO BAJKA ?

Na  początku XX wieku żydo-masoneria weszła  w fazę realizacji swoich chorych wizji  stworzenia  globalnego świata opartego na totalitaryzmie...

mason


Aby ten zamiar mógł sie powieść potrzeba było kilka spraw wywrócić do góry nogami ... Już od połowy XX wieku to wywracanie weszło w decydującą fazę. Rozpoczęto  wirtualizację  życia publicznego

Rozkład  życia publicznego na wielką skalę rozpoczął się przy pomocy mediów z prawem zezwalającym im na podłą działalność upodlania i niszczenia człowieka

Dziennikarze    z wściekłością  i zaciekłością   zwierząt  używają  na wszelkie możliwe sposoby takich metod jak szkalowanie, opluwanie , niszczenie autorytetów  przy pomocy pomówień i manipulacji , mistyfikacji faktów, oszustw , prowokacji , fałszerstw , konfabulacji, oszczerstw  czy w ogóle zmyślanych  czy odgrywanych jak na planie filmowym sytuacji .

Przywołać tu można choćby słynnego Maybacha" i fotografię na jego tle rzekomego Ojca Tadeusza Rydzyka za którego przebrał się dziennikarz   "Gazety Pomorskiej" Tym obrzydliwym fałszerstwem prokuratura nawet sie nie zajęła ...

W efekcie wszystkie te uprawnienia i działania mediów  maja  doprowadzać do  rujnowania tradycji, historii ,kultury ,obyczajowości , etyki moralności a nawet literatury sztuki czy nauki.

masońskie "media" robią  to samo, dzień po dniu, tak długo że dzisiaj ludzie żyją w totalnej znieczulicy spychającej człowieka w najgłębsze zakamarki ciemności i ciemnoty.

Żeby zniszczyć i zniewolić człowieka najpierw trzeba mu wmówić  że jest wolny,  że tę wolność i szczęście  osiąga się przez pieniądze , że nie ma wyzysku jeśli haruje się za darmo , że każdy może być równy każdemu wobec prawa, że  spiski  to wymysł ciemnoty, że Bóg to zaścianek i tak można by długo wymieniać

Czy mamy gdzieś w historii przykłady tak destrukcyjnych działań ?

syjon

święta góra Syjon

Jakie porównania dzisiejszych czasów z czasami Noego są uzasadnione?

Oto czytamy w biblii:

* szybki postęp wiedzy i technologii (Księga Rodzaju 4,17.22);
* szybki wzrost populacji (tamże, 6,1.11);
* koncentracja ludności w miastach (tamże, 4,1);
* uleganie apetytowi (Ewangelia Łukasza 17,27);
* materialistyczne podejście do życia (tamże, 17,28);
* nastawienie na przyjemności (Księga Rodzaju 4,21);
* ignorowanie Boga i Jego Prawa (List Judy 15);
* łamanie świętości związku małżeńskiego (Ewangelia Mateusza 24,38);
* wielożeństwo (Księga Rodzaju 4,23)
* propagowanie nieprawości (tamże, 6,5.12);
* zepsucie (tamże 6,12);
* przestępstwa i gwałty (tamże, 6,11.13);
* dewiacje seksualne (tamże 4,19; 6,2);
* powszedniość bluźnierczych myśli i słów (II List Piotra 2,5; List Judy 15);
* odrzucenie natchnienia Słowa Bożego (I List Piotra 3,19).

Z uwagi na wszechogarniające zło i całkowitą demoralizację Bóg postanowił  wytracić ludzkość , ale wcześniej powołał proroków, w tym Noego, aby zapowiedzieli, że zniszczenie przyniesie potop jeśli się nie opamiętają

Niewielu jednak w to uwierzyło. Ludzie mieli 120 lat na rozmyślanie, bo tyle trwała budowa arki, która mogła schronić każdego, kto zaufa Bożym słowom.
Na ziemi nie zachodziły  jednak żadne dostrzegalne zmiany. Plony były obfite, a ludzie  nadal żyli w dostatku: jedli i pili, budowali, świętowali i ucztowali, pogrążając się w bezprawiu. Nic nie zapowiadało potopu. Byli      i kpiarze, którzy drwili z Noego i jego wiary......

"W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba" (Księga Rodzaju 7,11).

Wody, które zalały ziemię, miały dwa źródła: strumienie wód z nieba i podziemne źródła wód. Mezopotamskie przekazy także wskazują na ulewę jako powód potopu, a greckie mity dodają, że oprócz strumieni deszczu "Zeus otworzył otchłanie wód" (1).

Historie o ogólnoświatowym potopie, który zniszczył ludzkość z wyjątkiem garstki w arce, zachowały się w pamięci setek kultur na wszystkich zamieszkałych kontynentach (2).

W najstarszych źródłach pisanych potop przedstawiony jest jako "katastrofalny deszcz", "ulewny sztorm", "złowieszczy wiatr", "powódź deszczu" (3).

O rozmiarach i skutkach potopu świadczą skamieniałe lasy, ogromne kaniony, pył wulkaniczny rozsiany po całej ziemi, niezliczone skamieniałości ryb i zwierząt, a także rozległe złoża węgla, ropy i gazu.

Ślady po potopie pozostały na szczytach gór w postaci skamieniałości muszli i ryb. Dowodzi to, że wszystkie łańcuchy górskie były kiedyś częścią dna morskiego.

Skąd biorą się skamieniałości? Ryby przecież nie kamienieją dziś w mule ani piasku. Martwe ryby rozkładają się lub padają ofiarą drapieżników, nie czekając aż dla potomności pokryje je warstwa osadu.

Tymczasem w skałach osadowych znajdują się miliardy skamieniałości różnych stworzeń. Porządek skamieniałości w warstwach geologicznych jest taki, jakiego oczekiwalibyśmy w przypadku potopu.

Najniżej są szczątki morskich stworzeń żyjących blisko dna, zwłaszcza bezkręgowców. Następnie zwierzęta wolno poruszające się, takie jak płazy. Gady miały więcej możliwości przetrwania, dlatego padły w następnej kolejności. Przed podnoszącymi się przez 40 dni wodami potopu najdłużej były w stanie uciekać ssaki, w tym ludzie.

Uczeni ewolucjoniści uważają tę kolejność za dowód na teorię ewolucji, ale nie potrafią rozwiązać problemu, jaki stwarzają skamieniałości zwierząt lub drzew, leżące w poprzek kilku warstw geologicznych - jest przecież niemożliwe, by martwe zwierzę czy drzewo przetrwało miliony lat bez rozkładu, czekając, aż zakryją je warstwy osadowe.

Wiele miejsc na świecie nosi oznaki uformowania przez ogrom wody raczej w krótkim czasie niż w wyniku stopniowego procesu trwający miliony lat. Najbardziej znanym przykładem jest Wielki Kanion w Arizonie.

Obecnie wielu uczonych zdecydowanie odrzuca dawną tezę, że wyżłobiła go rzeka Kolorado w ciągu milionów lat, przyjmując, że powstał w rezultacie wielkiej powodzi, za sprawą mas wód z polodowcowego jeziora, które szybko wycięły kanion.

W roku 1980 wybuch wulkanu św. Heleny w USA  spowodował że woda pobliskiego jeziora  wyżłobiła dwa kaniony  Step Canyon, ma głębokość do 210 metrów który geolodzy szacowaliby na miliony lat, gdyby nie powstał na ich oczach.

Trzecia eksplozja wulkanu wytworzyła 8-metrową stratyfikację, która zadziwiła geologów. Warstwy skalne uformowane zostały w trzy godziny.  Sukcesywne warstwy tradycyjnie wymagają milionów lat  czasu formowania.

12 Czerwca 1980 roku  100 warstw nagromadziło się głównie między 21:00, a 24:00. Gdy chmura szybko wzniosła się dziewięć mil powyżej gór, fala za falą piroklastycznych opadów zaczęła wynurzać się z krateru północnym zboczem, każda zasypując dolinę poniżej kolejnymi uwarstwieniami. Mierzące od calowego kawałka do ponad metra grubości, każde uformowane od kilku sekund do kilku minut.

Jezus zapowiedział, że "jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego".

Biblia czyni analogię między czasami Noego i czasami końca, a także między potopem i końcem świata:

"Przez te wody ówczesny świat zginął. Obecne zaś niebiosa i ziemia dzięki temu samemu Słowu są zachowane dla ognia, strzeżone na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi" (II List Piotra 3,6-7).

Wątpliwości i rozwiązłość zabiły ludzką czujność. Przez tydzień nikt nie wiedział, że jego los jest już przesądzony. Podobnie będzie przy końcu świata. Jezus zapytał: "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" (Ewangelia Łukasza 18,8).

Sceptycy naigrywali się z Noego, arki i potopu. Wielu dziś w podobny sposób naigrywa się z Boga , sądząc, że świat będzie trwał dalej tak jak trwa.

Apostoł Piotr zapowiedział: "Przede wszystkim to wiedzcie, że w dniach ostatecznych przyjdą szydzący szydercy, którzy będą postępować według własnych żądz i mówić:

Gdzie jest obietnica Jego przyjścia? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak od początku stworzenia.

Tym, którzy tak uważają, umyka, że od dawna były niebiosa i ziemia, która z wody i wśród wody powstała dzięki Słowu Boga. Przez te wody też ówczesny świat zginął zalany wodą. Obecne zaś niebiosa i ziemia dzięki temu samemu Słowu są zachowane dla ognia, strzeżone na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi" (II List Piotra 3,3-7). "


Ocena: 1076 230
Głosów: 1306
3186 odsłon
Brak komentarzy

antydotum@optonline.net