logo

Śmierć Bez Zmartwychwstania


Okres Wielkiej Nocy jest czasem szczególnym bo skłania ku refleksjom jak w  żadnym innym czasie . Wielkanoc  roku 1980 była także  czasem refleksji i nadziei  których  nie zamieniono w czyn a roztrwoniono w sposób bezmyślny  ze względu na ten podskórny trąd jaki trawił Polaków od Rewolucji Październikowej kiedy to tylko cwaniactwo i ryzyko pozwalało przetrwać. Nikt nie przewidział,  że tę samą strategię nauczeni historią  zastosują nasi  wrogowie

24 czerwca 1990 roku odbyło się na Uniwersytecie Warszawskim posiedzenie Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ "Solidarność",  skupiającego  najważniejszych konfidentów  SB zwanych opozycją demokratyczną


To tam tow. Bolek wypowiedział zapomniane może już słowa  "Stłucz pan termometr, nie będziesz pan miał gorączki", dając świadectwo, rodzenia się władzy uzurpatorów.  Ten co stłukł ten termometr  żeby nie było gorączki, wyprowadził  tych co mu zaufali do lasu i zniszczył oścień narodowej organizacji, zacierając po sobie ślady konfidenckiej działalności  i otwierając drogę złodziejom do likwidacji Państwa.

Stan wojenny przetrzebił w szeregach solidarności ludzi ideowych pozostawiając w niej już tylko konfidentów na usługach służb. Jesienią 1981 roku  "solidarność " zaczęła ulegać dezintegracji.

Inaczej swoje postulaty i cele formułowali ludzie tacy jak  Bujak czy  Kuroń, a inaczej - Antoni Macierewicz. Nagłaśniane w mediach rozbieżności,  miały na celu ugruntować w Polakach przekonanie o dzieleniu się  spontanicznego ruchu, na elementy przyszłej sceny politycznej.

Sceny na której pozostali już tylko Ci którym przypisano zadanie likwidacji Polski ... W rezultacie "S" w 1989 roku była już bardzo słaba, ale miała też wypróbowaną elitę, dobrze przygotowaną do podziału zasobów Polski  przy Okrągłym Stole.


Wałęsa od samego początku był   egocentrykiem. W mediach wykreowano go na symbol "Solidarności". Na  zlecenie swoich mocodawców  W roku 1988 jednoosobowo powołał  Komitet Obywatelski a  w 1989 roku powierzył kierownictwo "Gazety Wyborczej" Adamowi Michnikowi, nie pytając nikogo o zdanie.

Jednoosobowo więc , dokonał dość istotnych a nawet kluczowych zmian w funkcjonowaniu państwa bez żadnych prerogatyw prawnych. Do dziś w " państwie prawa" nikt nie pyta na jakich zasadach to się stało i w oparciu o jakie zapisy prawne, że konsekwencje z tego wynikające nie są podważane przez nikogo.

Tymczasem te dwa fakty  jakby są przyczynkiem do twierdzenia że III RP jest organizmem pozbawionym legalności swojej proklamacji ponieważ stworzono w państwie system i władzę bez legitymizacji wynikającej z obowiązującego wówczas prawa .

Jednocześnie w tym samym czasie tworzono nam  gotową legendę Solidarności, którą wcześniej dowiozły służby specjalne na miejsce rewolucji motorówką. Stworzono mit założycielski III RP. i dokonano bezprawnych zmian ustrojowych państwa tak samo jak w 1945 roku uczyniły to komusze partie na rozkaz sowieckich mocodawców.

posiedzenie komitetu PKWN rok 1944

Zmieniała się zbójecka taktyka . Wprowadzono plan Balcerowicza, a wiele milionów Polaków przeżywało szok transformacji: inflację, upadek zakładów pracy, bezrobocie. Tysiące ludzi poczuło się wreszcie dobrze milony poczuło się zagubionych.

Z etosu Solidarności przeszliśmy w fazę polityki, zaczęły rodzić się partie inaczej Oligarchowie PRL nie mogliby  zabezpieczyć swoich interesów nie ujawniając własnych personaliów i celów.

Solidarność domagała się  zniesienia układów a stworzyła  w ich miejsce Polskę korupcyjną toczącą się wprost do własnego grobu.


Zaczęto  instalować niezbędne  Idee niszczące cały porządek takie jak idee  kompromisu, tolerancji dla różnorodności, obrony wspólnoty, a nade wszystko  indywidualizmu, który może tylko rozpraszać energie i działania dla wspólnego dobra. Solidarność coraz bardziej zaczęła wikłać się w partykularną politykę, co szczególnie mocno uwypukliło się za czasów AWS.

Teraźniejszość uczyniono  zgrzebną, a przeszłość zatopiono w formalinie okolicznościowych audycji telewizyjnych   z  piosenką o "tych wypadkach" w tle, wąsów Wałęsy i znaczka "V".

Gdy potrzebna była chwila namysłu nad tym, co najpiękniejsze, z czego możemy być dumni, właśnie tej refleksji zabrakło. Zabrakło, bo zniszczono wszystko co stanowiło siłę, a stworzono warunki złodziejom z PZPR  SB i posowieckich Służb Wojskowych  pozwolające na ręczne przejście od socjalizmu do kapitalizmu, niszcząc jednocześnie dowody zbrodni transformacji a także niszcząc i likwidując samo państwo Polskie.

Każdy kto wstępował  do solidarności był przekonany że ratuje nie tylko siebie ale i Polskę , że będzie lepiej,  będzie praca bez układów i układzików . Zarobki będą współmierne do wydatków i potrzeb społeczeństwa. .To były marzenia ludzi uczciwie  myślących .

Klika z pod znaku "S" zniszczyła wszystko , powstało potężne bezrobocie, któremu patronował i przyklaskiwał zachód. Naród stał się bezsilny i staje się z dnia na dzień coraz słabszy.

Klika obłowiła sie nie tylko prywatyzacją za złotówkę  ale i wpływami zagranicznymi  skąd stabilnym strumieniem płynęły pieniądze mające pogrążyć w długach całe Państwo jego naród i  kilka przyszłych pokoleń. To zresztą już się stało . To zadanie wykonano w 100%.

rok 2014

Zachód pozyskał nie tylko potężne rynki zbytu  ale i podporządkował sobie to krnąbrne państwo którego nikt przez wieki nie potrafił ujarzmić... Po prostu kupili nas za nic nie warte papierowe pieniądze, których jedyną istotną cechą  okazuje się być  cyfra na nich uwidoczniona. Cyfra mająca wartość umowną a pozbawiona realnej wartości .

Wolność i państwo zostały pogrzebane wraz z okrągłym stołem. Solidarność z Bolkiem  stała się zaś  ich grabarzem. Przyszła do nas  śmierć. Śmierc  bez perspektyw Zmartwychwstania


Ocena: 683 274
Głosów: 957
1879 odsłon
Brak komentarzy

egz

antydotum@optonline.net