logo

Nowa siła dochodzi do głosu w USA.

"Alternatywna prawica" to nowy ruch polityczny, który cieszy się coraz większą  popularnością w Stanach Zjednoczonych. Zwolennicy "alt-right" w wyborach prezydenckich poparli Donalda Trumpa, wprawiając w zaniepokojenie Demokratów.

Amerykańskie libertyńskie  media biją na alarm i rozpoczęły już kampanię wmawiającą Amerykanom anty demon|kratyczny charakter kształtującej się nowej siły politycznej.

Hilary Clinton powiedziała wprost - Do głosu doszedł paranoiczny margines. Takiej sytuacji w USA jeszcze nie było –ale ona ma ostatnio problemy z zapaleniem płuc i jest odwodniona.

Foto: Drew Angerer / AFP


"Alternatywna prawica" przebija się do mainstreamu

Polityczny fenomen, krótkotrwała moda czy narastające zagrożenie dla demon|kracji u samych jej podstaw? Amerykańskie media w ostatnich tygodniach poświęcają sporo uwagi "alternatywnej prawicy" (ang. "alt-right"), która wydaje się, że wyrasta na trzecią siłę polityczna w USA

Termin, który jeszcze kilka lat temu oznaczał luźny zbiór ideologii, dotyczy teraz formującego się nowego ruchu politycznego po prawej stronie  sceny politycznej.

Asumptem do  rozwoju nowej inicjatywy  stał się nieoczekiwany sukces Donalda Trumpa, który uzyskał oficjalną nominację Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich.

Określenie "alt-right" amerykańscy dziennikarze wiążą z osobą Richarda Spencera, który po raz pierwszy posłużył się tym terminem w 2010 roku w jednej ze swoich internetowych publikacji.

Zwolennicy "alternatywnej prawicy" twierdzą, że biali Amerykanie muszą przeciwstawić się polityce multikulturalizmu i zahamować imigrację.

Wszystko zaczęło się od internetu

"Alternatywna prawica" przebijała się do mainstreamu stopniowo; duże znaczenie miało uruchomienie serwisu informacyjnego "Breitbart" oraz rozwój forów internetowych i mediów społecznościowych, które zwolennicy "alt-right" wykorzystali do swojej promocji.

Ostatnim akordem stał się start Donalda Trumpa w prawyborach, któremu "alt-rightersi" udzieli poparcia, i na rzecz którego prowadzili kampanię w internecie; to właśnie cyberprzestrzeń jest ostoją zwolenników nowego ruchu, a ich rosnąca obecność w sieci daje im możliwość zdobywania nowych sympatyków.

O rosnącej pozycji "alt-right" przekonuje wyborcza decyzja DonaldaTrumpa, który na szefa swojej kampanii mianował Stephena Bannona, dyrektora Breitbart News. 

Najbardziej znanym publicystą "alternatywnej prawicy" jest Brytyjczyk Milo Yiannopoulos, jeden z wydawców serwisu "Breitbart News".

Dziennikarz ten słynie z ostrej krytyki wymierzonej w multikulturalizm, islam, feminizm i poprawność polityczną. Jego teksty cieszą się dużą popularnością.

"alternatywna prawica" czerpie inspirację z paleokonserwatyzmu oraz politycznych doświadczeń ruchu "Tea Party". Republikanie obawiają się, że "alt-rightersi" staną się wkrótce konkurencją polityczną dla oficjalnych kandydatów GOP w wyborach do Kongresu.

Z konkurentami tego typu w republikańskich prawyborach zmierzyli się już zresztą tak znani politycy jak Paul Ryan czy John McCain.

Zagrożenie dla zasad demon|kracji.

"Alternatywna prawica” to nazwa, pod którą kryją się biali suprematyści i patrioci, według których konserwatyści sprzedali się globalizacji i  obawiają się, że imigracja doprowadzi do społecznego chaosu" – ocenił Dziennikarz Dylan Matthewsi. Zauważył, że rdzeniem ideologicznym ruchu jest "neo-reakcja", która oznacza odrzucenie demon|kracji.

Z tego też powodu "alt-rightersi" postanowili wesprzeć politycznie Donalda Trumpa. Podobieństwo ideologiczne, o którym mogą świadczyć choćby pomysły miliardera dotyczące zahamowania imigracji, wpisują się w patriotyczną retorykę członków nowego ruchu.

Kolejnym "plusem" Trumpa jest fakt, że de facto jest to człowiek, który rekrutuje się spoza establishmentu Partii Republikańskiej. Związki miliardera z ruchem "alt-right"  publicznie skrytykowała Hilary Clinton, mówiąc o "nasilającej się rasistowskiej ideologii znanej pod nazwą "alternatywna prawica"" ale ona choruje na płuca i jest odwodniona.

Takiej sytuacji jeszcze nie było"

Narastający polityczny spór za Oceanem przypomina obecną sytuację w Europie. "Alternatywna prawica" wpisuje się bowiem w falę prawicowego patriotyzmu, który odnosi coraz większe sukcesy na Starym Kontynencie.

Niechęć do imigrantów czy dążenie do budowy bardziej suwerennego, państwa, oraz "wyrozumiałość" dla polityki Rosji, łączą prawicowe ruchy po obu stronach Atlantyku.

Warto zauważyć, że publicyści będący forpocztą "alt-right", tacy jak np. Milo Yiannopoulos, piszą także artykuły na temat Europy, uderzające w politykę "multi-kulti" czy obecny model integracji w ramach Unii Europejskiej.

Prawica urośnie w siłę jeszcze bardziej?

"Europejskie motywy" są obecne także w kampanii wyborczej Trumpa. W czerwcu pozytywnie ocenił wyniki referendum w Wielkiej Brytanii, którego uczestnicy opowiedzieli się za Brexitem.

Nigel Farage, Były lider UKIP wezwał zwolenników Trumpa do "głosowania przeciwko establishmentowi", twierdząc, że pozytywnym przykładem takiego sprzeciwu było właśnie referendum na Wyspach.

Wyborczy sukces Trumpa byłby dobrą wiadomością dla prawicy w Europie, która zyskałaby nie tylko argument propagandowy, ale także konkretne wsparcie polityczne.

Tak więc dużo się dzieje w Ameryce w UE i na całym świecie. Pojawił się nowy trend,  trend odrodzenia,  który by ten szaleńczy marsz ku globalnej anarchii prowadzącej do globalnego totalitaryzmu był w stanie powstrzymać.


Ocena: 454 180
Głosów: 634
3944 odsłon

Komentarze: 0

Dodaj swój komentarz Zwiń komentarze
Brak komentarzy

Strony Patriotyczne Konkurs na poezję emigracyjną

Informacje szczegółowe po kliknięciu w obrazek JPII Tytuły prac oraz krótką notę biograficzną należy przesłać e-mailem w formie załącznika na jeden z tych adresów: jpiipapa@mail.com

antydotum@optonline.net