logo

Profity

gej2

"Randall" chce zostać gejem i Żydem

cebula

Nie lubi ziać cebulą i czosnkiem

nie lubi pejsów i chałata

ale wie, że się opłaca być gejem i Żydem

anty

bo każdy kto go zaatakuje zostanie antysemitą

Faszystą

i ciemnotą.

"Randall" zostanie sobie redaktorem naczelnym

będzie wszędzie szukać gejów by mieć towarzystwo

i nie ugnie się przed ciemnogrodem

SŁOWO NA SOBOTĘ

Rozważania filozoficzne jak zostać Żydem i gejem

gej

Postanowiłem zostać Żydem i gejem

Ciężko przyszło mi podjąć taką decyzję. W końcu od tylu lat człowiek już się przyzwyczaił, że jest wierzącym Polakiem,Katolikiem i heteroseksualistą, a ta nagła decyzja (wywracająca wszystko jak kostki domina) oszołomiła mnie samego.

Ale cóż, życie jest życiem i ma swoje prawa, a widać gołym okiem , iż najlepiej i najłatwiej jest Żydom i gejom. Co prawda, ma to też swoje niewygodne aspekty.

Nie lubię ziajać cebulą i czosnkiem (a jak tego nie lubi moja druga połowa!), nie przepadam za pejsami i chałatem, z lekką obawą myślę o czekającej mnie drobnej operacji, która pozbawi mnie części ciała w miejscu niezwykle intymnym i delikatnym.

Tyle poświęceń, jeżeli chodzi o bycie Żydem.

A gejem? No, cóż tu jeszcze gorzej. Nie przepadam za malowaniem paznokci i ust,w życiu nie używałem tuszu do rzęs, ani nie kładłem różu na policzki. Do spódnicy jakoś się jeszcze przyzwyczaję, gdyż korzenie mego rodu sięgają
średniowiecznej Szkocji.

Ale co z butami na obcasach? Przecież ja się przewrócę!
A najgorzej, iż nie znoszę, jak coś mnie boli, a jestem pewien, iż na początku
kariery geja będzie mnie bolało poniżej pleców. No, ale dla tych profitów jakie z bólu będą się rodzić uznałem że warto przecierpieć...jakoś to zniosę.

No i po cóż te wszystkie wyrzeczenia, zapytacie? Więc muszę wam powiedziec , iż jestem obrzydliwym oportunistą. A wiem, że życie Żyda i geja staje się łatwe, lekkie i przyjemne choc osiągniecie tych doznań wymaga nieco poświęceń.

Jako Żyd będę w zasadzie nietykalny. Jeżeli tylko ktoś zechce mnie
zaatakować natychmiast zacznę mówić o Oświęcimiu i holokauście. Zrobię z mego przeciwnika wstrętnego rasistę, po czym napiszę oburzone listy do wszelkich znanych mi redakcji, obnażające polski antysemityzm.

Zażądam publicznych przeprosin i pokajania się we wszelkich mozliwych telewizjach (w mojej obronie wystąpi nawet prezydent USA na szczeblu dyplomatycznym).i nie ma znaczenia meritum zamieszania. Wszyscy już będą tak zaaferowani udowadnianiem, iż nie są antysemitami, że meritum sprawy utonie i zginie.

Kiedy zostanę redaktorem naczelnym Pisma (a jako Żyd zostanę nim
momentalnie, bo wiadomo w czyich rękach jest prasa) będę narzekał, iż nie
jestem dyrektorem Wydawnictwa.

Kiedy zostanę dyrektorem, to znajdę sobie następny powód do narzekania. A jak doprowadzę Wydawnictwo do ruiny - szybko udowodnię, iż spowodował to spisek polskich faszystów.

Poza tym, od samego początku kiedy juz Żydem zostanę będę z definicji Żyda  moralną wyrocznią i autorytetem.Kazdemu kto będzie mial inne zdanie, powiem z pogardą, że jest polskim prymitywem i  ciemnogrodem

Bycie gejem da mi natomiast możliwość publicznego wypowiadania się w wielu palących kwestiach społecznych. Z uporem twierdzić będę, iż powinniśmy być dotowani przez państwo, które z pieniędzy budżetu powinno pomagać zakładać nasze gejowskie kluby i wydawać nasze gejowskie pisemka.

Będę domagał się aby wolno było mnie i mojemu chłopakowi wychowywać wspólnie dziecko, z którego stworzymy nowego człowieka   na nasz wzór i podobieństwo nasze.

 Oczywiście zażądam od Księdza, abyśmy mogli wziąć ślub w majestacie prawa w kościele ( ja będę w welonie!!!), a jeśli usłyszę, iż kler się takim procederom sprzeciwia - będę głośno protestował i nazywał go ohydnym ksenofobem i konserwą.

Za nazwanie mnie częścią rowerową, a nawet homoseksualistą będę pozywał do sądu i każę się przepraszać za naruszenie godności żądając odszkodowania.

Będę węszyć wszędzie i wszędzie szukać gejów, którzy ukrywają swe
skłonności. A potem publicznie ujawnię, iż gejami są prezydent (i jego pies),
kardynał (i jego świnka morska) oraz premier (i jego papużki).

Ogłoszę ten fakt na konferencji prasowej i natychmiast stanę się sławny. Poza tym rozpocznę karierę w balecie i wszyscy będą mnie podziwiać. A jak nie, to oskarżę ich o nietolerancję seksualną i będę się żalić, iż Polacy nie idą z duchem czasów.

A duch czasów to wspaniały teraz interes. Człowiek Aby był w zgodzie z duchem czasu musi koniecznie uznawać odpowiednie wartości. Na przykład: popierać zabijanie dzieci, popierać likwidację celibatu księży, popierać obecność kobiet-kapłanów, popierać homoseksualne małżeństwa i wychowywanie przez nie dzieci, popierać pełną swobodę seksualną, twierdzić, iż prezerwatywa to doskonały środek higieniczny że AIDS to żaden problem, a jedynie taki rodzaj ekstrawagancji.

Człowiek nowoczesny nie ugnie się przed żadnym Ciemnogrodztwem twierdzącym, iż dzieci należy kochać, a nie zabijać, iż dobrze jest być z jedną osobą, a nie rozdawać istoty rozkoszy komu poapadnie. Człowiek nowoczesny uznaje, iż narkotyki powinny być w powszechnym obiegu, a narkomani utrzymywani za pieniądze podatników. Człowiek nowoczesny wyśnił sobie świat tak wspaniały i cudowny, że pozostaje nam tylko modlić się, aby jak najszybciej tego świata zaznał.


Randallbaum i duch Hopkirksteina.


PS Oczywiście zostanę też członkiem wiodącej partii politycznej. Wtedy wreszcie będę mógł kraść, ile wlezie.


Za treść felietonów odpowiada wyłącznie ksenofobiczny Kościól


Ocena: 151 82
Głosów: 233
987 odsłon
Brak komentarzy

antydotum@optonline.net