logo

czwartek 19.04.2018

Zapomniany obraz z XVI wieku

Władze muzeum Hoyta Shermana dokonały przypadkowego odkrycia na strychu, gdzie odnaleziono obraz Otto Van Veen "Apollo i Venus". Dzieło przez prawie 100 lat uważano za zaginione.

Otto Van Veen 'Apollo i Venus' Foto:hoytsherman.org Otto Van Veen "Apollo i Venus" (fot. Hoyt Sherman Place)

Robert Warren, dyrektor muzeum Hoyta Shermana, udał się na strych budynku w poszukiwaniu flag z okresu wojny secesyjnej. Zamiast tego odnalazł dzieło sztuki, które od 95 lat uchodziło za zaginione.

Na prośbę Lorny Truck, członkini zarządu Hoyt Sherman Place Foundation i przewodniczącej Komitetu ds. Sztuki i Artefaktów, obraz został przeniesiony do sąsiedniego pokoju. W tym świetle Warren mógł łatwo zauważyć, że to wyjątkowe odkrycie to wczesnobarokowe malowidło mające 420 lat.

Obraz ten najprawdopodobniej powstał między 1595 rokiem a 1600. Ostatnia wzmianka o obrazie pochodzi z 1923 roku, kiedy został przekazany w ręce Klubu Kobiet, który działał przy muzeum Shermana.

Okazuje się, że później o nim zapomniano.

Obraz przedstawia mitologiczne postacie Apolla i Wenus wraz z cherubinem, który może być jej synem, Kupidynem. Apollo trzyma lirę, a naga Wenus maluje na płótnie. W pobliżu znajduje się kolekcja biżuterii, kosz owoców i kwiatów, gałązka róż i miska ostryg.

Dzieło obrazujące greckich bogów oraz cheruba zostało później zidentyfikowane jako przedstawienie „Apollo i Wenus” Otto van Veena (ok. 1595-1600). Pomimo jego piękna, obraz najwyraźniej nigdy wcześniej nie był wystawiany- prawdopodobnie ze względu na to, że był zbyt sugestywny dla ludzi żyjących w Iowa na początku XX wieku.

,,Nie sądziłem, że obiekt posiada jakąkolwiek wartość”– powiedział Warren o uszkodzonym obrazie w jednym z wywiadów. Do dalszych badań nad dziełem skłoniła go nalepka znajdująca się z tyłu płótna. Wkrótce okazało się, że to, co wyglądało jak naklejka domu aukcyjnego, było właściwie etykietą z Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

Warren dowiedział się, że obraz został wypożyczony do Met przez Nansona Collinsa, który zabrał go ze sobą na początku 1900 roku, kiedy on i jego rodzina zostali przesiedleni do Des Moines.

Po śmierci Collinsa kolekcja sztuki znalazła się w posiadaniu jego córki, Louise. Początkowo pięć obrazów należących do Collinsa, w tym „Apollo i Venus” Otto van Veena, zostało wypożyczonych Klubowi Kobiet Des Moines od Louise Coskery.

Dopiero później Klub Kobiet przekazał obrazy, które trafiły do kolekcji Fundacji Hoyt Sherman Place w ramach porozumienia z 1995 roku z miastem Des Moines.

Kim był Nanson Collins? Na szczęście Hoyt Sherman Place zachował podręcznik, który rozwiązał tę zagadkę. Nason Bartholomew Collins urodził się w Nowym Jorku w 1834 roku. Był synem kapitana Johna Collinsa, założyciela linii parowców Collinsa. Po sukcesach biznesowych w przemyśle zbożowym, przybył on do Des Moines.

Zanim obraz został odrestaurowany i oprawiony minął niemal rok. Jego wartość jest niejasna. Cena w oparciu o sprzedaż innych dzieł van Veena może sięgać od 4 do 11 milionów dolarów.

Hoyt Sherman Place przeprowadził w zeszłym miesiącu prywatne odsłonięcie tego dzieła. Teraz galeria planuje udostępnić je na stałe. Najpierw jednak muzeum musi zadbać o ulepszenie swoich systemów zabezpieczeń.

Otto Van Veen uważany jest za nauczyciela Petera Paula Rubena.


Ocena: 23 10
Głosów: 33
477 odsłon

Podpisz Petycję! (Odpowiedzi: 0)

26.04.2018 13:32:39
~MichałSybirak

antydotum@optonline.net