logo

KOCHANKOWIE Z OBŁOKÓW

Kochankowie moi z obłoków
rozproszyli się w srebrnym półmroku

bo ja przecież wyśniłam ich miłość
tam , pod wierzbą płaczącą pochyło

Kochankowie moi z gwiezdnych szlaków
zagubili się pośród zodiaku

a ja chciałam ich tylko osłonić
cieniem ciężkiej od kwiatów jabłoni

Kochankowie topniejących lodów
Kochankowie z lipcowych ogrodów

snu mojego bezczeszczą totem
nosząc w dłoniach motyle złote.


autor :Martynka