logo

Autor blogu: Nathanel

Posty: 18
Komentarze: 6
Odsłony: 42415
07.01.2015 13:09:30
0 komentarzy

Wiara na Waszyngtońskim Kapitolu.

Rozpoczął swoją nową kadencję Kongres USA w którym większość stanowią Republikanie, ludzie religijni. Okazuje się że Demokraci też nie stronią od wiary. 99,8 % parlamentarzystów UDA deklaruje wiarę w istnienie Stwórcy.

Wczoraj, 6 stycznia 2015r zaprzysiężono 114 Kongres USA. Pomimo zmiany partii która będzie kontrolować legislaturę amerykańską, stosunkowo niewielkie zmiany nastąpiły w jej religijnym przekroju. Więcej niż dziewięciu na dziesięciu członków Izby i Senatu (92%) jest Chrześcijanami,  w tym około 57% protestantów,  trzech na dziesięciu członków (31%) jest katolikami. Proporcje nieco wyższe niż deklarowane w społeczeństwie gdzie 49% dorosłych Amerykanów deklaruje się jako protestanci, a 22%  jako katolicy.

Jednak w społeczeństwie amerykańskim funkcjonuje więcej religii. Oto ich reprezentacja w obu izbach Kongresu.

  

 Religie w 114- tym Kongresie

The Religious Makeup of the 114th Congress

Co interesujące tylko jedna osoba zdeklarowała się jako ateista, natomiast dziewięć powiedziało że nie chcą się w kwestii wiary deklarować. Tą jedyną osobą jest Kyrsten Sinema, Demokratka z Arizony.

W społeczeństwie amerykańskim afiliacji religijnej nie deklaruje 20% obywateli. W Kongresie nie zdeklarowało się jako wierzący tylko 0,2%.

A oto jak wygląda struktura religijna Kongresu w porównaniu z przekrojem społeczeństwa USA

How the 114th Congress Compares With the General Public

W Kongresie znalazło się siedem osób które pełnią posługę religijną, jako kapłani - są to głównie pastorzy.

Pośród 301 Republikanów w Kongresie tylko jeden- Lee Zeldin z Nowego Jorku - nie jest chrześcijaninem. Zeldin, jest Żydem. Dwie trzecie Republikanów w Kongresie to protestanci ,  jedna czwarta jest katolikami a 5% to Mormoni.

Demokraci w Kongresie  są nieco bardziej religijnie zróżnicowani niż Republikanów, choć nie tak  jak społeczeństwo jako całość. Pośród  234 Demokratów w Kongresie 44% jest protestantami, 35% jest  katolikami, 12% Żydów, 1% to Mormoni, dwoje buddystami, dwoje muzułmanami, jeden jest hindusem i nie identyfikuje się z żadną religią.

Spróbujmy zejść na nasze polskie podwórko.

Konia z rzędem temu kto zgadnie jakie przekonania religijne ma większość parlamentarzystów naszego Sejmu i Senatu. Ich czasowe deklaracje zależą od sytuacji. W zasadzie tylko SLD oraz palikocja deklarują się jako niewierzący, choć do końca to tak bardzo nie wiadomo. Ostateczną deklarację wiary widzimy zazwyczaj na pogrzebie.

Tak czy inaczej jest zastanawiające jak w tak chrześcijańskim jak dotychczasowa Polska kraju jest możliwe aby tyle "badziewia" dostało się do parlamentu. Przecież większość deklarujących się jako wierni to tak naprawdę neopoganie.

Gdyby nie obecna ordynacja wyborcza, wymuszająca głosowanie na listy ustalone wyłącznie  przez partyjnych kacyków- kandydaci w kampanii wyborczej musieli by się wyraźnie zdeklarować. Ale u nas tak naprawdę żadnej kampanii wyborczej nie ma . Ani w wyborach prezydenckich, ani parlamentarnych ani samorządowych. Jest tylko partyjna akcja propagandowa w mediach.

Czy w końcu zaczniemy wprowadzać prawdziwą, pełną demokrację?

Ocena: 204 201
Głosów: 405
2109 odsłon
Brak komentarzy