logo

Autor blogu: Rancho

Posty: 14
Komentarze: 10
Odsłony: 50779
03.01.2016 23:36:31
0 komentarzy

Gdzie rozum śpi tam ględzi Jakub Majmurek

Jakub Majmurek popełnił dla Wirtualnej Polski tekst którego nie można przetrawić bez wyrzeczenia się najpierw własnego rozumu... już sam tytuł: "przemycona rewolucja. Diagnozy Kaczyńskiego oderwane od rzeczywistości" mówi sam za siebie

Państwo polskie w ostatnich wypowiedziach prezesa nie jest dobrem wspólnym wszystkich Polaków, ale opanowaną przez wrogów twierdzą, którą należy odbić, by móc ją zwrócić narodowi.

Jarosław Kaczyński w pierwszych latach transformacji bywał często błyskotliwym diagnostą tego, jak dzieje się to w Polsce. Jego dzisiejsze diagnozy wydają się być jednak całkowicie oderwane od rzeczywistości - pisze Jakub Majmurek dla Wirtualnej Polski.

W niedzielę w Warszawie prezes nie tylko zapowiedział, że nie zamierza się cofać w walce o przejęcie i podporządkowanie sobie Trybunału Konstytucyjnego, ale także potwierdził obawy i nadzieje tych wszystkich, którzy zauważyli już jakiś czas temu, że przejęcia przez siebie władzy w październiku PiS nie traktuje jako zwyczajnej w liberalnej demokracji zmiany rządu, ale jako systemową i moralną rewolucję.

Pod hasłami dobrej zmiany, socjalną retoryką i łagodną twarzą Beaty Szydło, PiS przemycił projekt radykalnych zmian, pod którym wcale nie musi podpisywać się spora grupa wyborców - ta konieczna do zwycięstw w maju i październiku.

 

Takiej ramoty, nawet tak tendencyjny "funkcjonariusz reżimu przebrany za dziennikarza", jak Majmurek, już dawno nie popełnił. Ciężko polemizować z bzdurami, które wysmażył w tym- pożal się Boże - artykuliku, ale żeby nie spotkać się z zarzutem stosowania taniej erystyki, kilkoma tezami się tu zajmę.

Nie przytoczę nawet tych wszystkich bzdur jakie w chorej od nienawiści głowie Majmurka się rodziły ale o których tu wspomnę....

Przede wszystkim, bzdurne jest założenie, stanowiące motyw przewodni tekstu, że "pod projektem radykalnych zmian wcale nie musi podpisywać się spora grupa wyborców".

A dlaczegóż to nie? Że niby ludzie nie wiedzieli, że PIS będzie walczyć z Układem, mającym twarz PO i przede wszystkim dlatego zagłosowali na Jarka, który zamiast żony ma kota, nie ma konta w banku i prawa jazdy, a także daje się fotografować ze wszelkimi swoimi wadami fizycznymi?

Jakież to zalety wizualne miała pani Szydło, że ludzie woleli Ją od pięknie wymodelowanej przez chirurga plastycznego, pani Kopacz?

W kampanii pewnych oczywistych rzeczy nie podnoszono, bo zrobiłby się taki wrzask, jak teraz przy TK.

Majmurek, niczym wszechobecni płatni hejterzy, usiłuje wmówić, że ludzie skusili się na 500 złotych i inne obiecanki. Prawda jest dla Układu bardziej brutalna - ludzie wybrali tych, od lat im obrzydzanych polityków, ponieważ właśnie chcieli radykalnej zmiany.

Czemu? "Ponieważ relatywnie młoda i niezakorzeniona demokracja" obrosła takimi układami, że cytując samych przedstawicieli minionej władzy, zrobił się "..uj, ..upa i kamieni kupa".

Ludzie zobaczyli, że żadna z obietnic PO, nie dość że nie została spełnona, to zrobinono dokładnie odwrotnie.

Podatki - w górę, wiek emerytalny - w górę, emigracja - wciąż potężna, dług państwa - potężny (+0.5 bln zł za PO) i już na granicy możliwości jego obsługi, kosztującej 40 mld zł rocznie.

Taka to była "stabilizacja" za PO i ludziom zaczęły się otwierać oczy. Na koniec jeszcze jeden rodzynek: "będzie to widoczne w sondażach".

Co będzie widoczne? Te 70% poparcia, które jakoby miał mieć Komorowski? Ech, próbując zakłamać rzeczywistość, zakłamujecie głownie samych SIEBIE, funkcjonariusze.

A później płacz, że dzieje się inaczej, niż w waszym Matrixie.

Ocena: 334 212
Głosów: 546
2128 odsłon
Brak komentarzy