logo

Autor blogu: Rancho

Posty: 14
Komentarze: 11
Odsłony: 47114
08.06.2016 10:54:56
0 komentarzy

Ojciec to brzmi dumnie

Zawiodłem jako ojciec i mężczyzna. Niedawno mój 20-letni syn oświadczył, że jest heteroseksualistą i spotyka się z dziewczyną. Starałem się wychować go w duchu nowoczesnej tolerancji i postępu, wolnej od zaściankowego, katolickiego zabobonu.

W domu dbałem, aby zawsze były nowoczesne i rzetelne  periodyki do czytania- Wyborcza, Wprost, Newsweek, z których mój syn poznawał świat.

Zamiast Misia Uszatka oglądaliśmy Kropkę nad "i" , Szkło kontaktowe i Tomasz Lis na żywo. Na zabawy choinkowe w szkole synka przebieraliśmy za dziewczynkę , a nie kowboja, albo policjanta.

Kiedy syn powiesił nad łóżkiem plakaty Pameli Anderson, Bruce`a Lee i samochód rajdowy, zerwałem je i powiesiłem Eltona Johna, Kazimierę Szczukę i Magdalenę Środę. Po cichu marzyłem, że syn zostanie prominentnym działaczem gejowskim.

Marzyłem o tym, aby pewnego dnia przedstawił mi swojego chłopaka. Nieśmiało liczyłem, że zwiąże się z Afro-Europolakiem lub Europolakiem wyznania Mojżeszowego.

Puchłem z dumy na myśl o tym, jak nowoczesny i postępowy będzie mój syn. Oczyma wyobraźni widziałem go w lateksowym ubraniu dumnie paradującego obok Biedronia w pierwszym rzędzie parady gejowskiej , w pochodach KOD-u zdobywał by wiedze jak nie płacic alimentów swojemu partnerowi i w końcu by mógł dojrzewać do decyzji o wyborze własnej płci ...

A tu taki zawód mnie spotkał! Próbowałem nakłonić go do jakiegoś zamanifestowania nowoczesności, np. apostazji, ale nie chce o tym słyszeć.

Spalę się ze wstydu przed moimi wykształconymi i nowoczesnymi znajomymi. Gdybym to tylko przewidział, nakłoniłbym moją partnerkę życiową do usunięcia niewdzięcznej zygoty.

Uniknęlibyśmy wstydu, a i status społeczny dzięki aborcji by się nam podniósł spotykajc się z uznaniem ogromnych rzesz ludzi dobrze wykształconych z dużych miast powyżej 500.000 mieszkańców .

Moja córka zaś nie dosyć, że spotykała się z facetem, to jeszcze o zgrozo w klasie maturalnej(!) zrobiła mnie dziadkiem! W MATURALNEJ! Nie po 30-ce, nie po 40-ce a w MATURALNEJ! Ona jest totalnie zboczona ... Gotuje, dba o dziecko, o mieszkanie, męża, cały dom, studiowała i pracuje!

W łazience (o zgrozo) ma kilka kosmetyków tak jak by jej nie było stac na całe szafki kremów, żelów, galaretek przed, po, w trakcie, na noc, na dzień,na zebranie Nowoczesnej czy paradą równości.

Chodzi do kina, teatru i czasami na dyskotekę! Nie lubi disco polo! Niestety , mam stracone dla społeczeństwa dzieciaki ....

Czy są jakieś grupy wsparcia dla rodziców, których dotknęła podobna tragedia? Może organizacja "Nigdy Więcej" pomoże? Chciałbym wyleczyc swoje dzieci , ale nie wiem gdzie się udac.

Ocena: 703 213
Głosów: 916
2770 odsłon
Brak komentarzy