logo

Autor blogu: stefan

Posty: 7
Komentarze: 5
Odsłony: 28847
09.08.2018 11:33:21
0 komentarzy

Zdradzieckie mordy, Fałszywe gęby

Władze Wrocławia zgodziły się, by Międlar promował na Rynku swoją książkę? Pytają publicznie zdradzieckie mordy,zakłamane gęby i cichociemne klauny - potomki Dzierżyńskiego, Stalina, Kaganowicza, Armii Czerwonej i Wermachtu.

 

 

Jako człowiek w pełni rozumny posłużyłem się tu językiem jaki nie przystoi ludziom cywilizowanym ale jednocześnie mam świadomość, że używanie języka cywilizacji uniemożliwiło by mi dotarcie z przekazem do tych, co stoją dziś tam gdzie w stanie wojennym stało ZOMO.

braterska pomoc                         Piewcy szerzenia demokracji przy pomocy baseball'a i długich noży

Mówiąc zaś językiem "krytyki politycznej" zwracam się do tych mord zdradzieckich i zakłamanych, cynicznych intelektualnych zboczeńców, którzy z uporem maniaka starają się Polaków sprowadzić do egzystencji pedalstwa, złodziejstwa i całkowitej anarchii, aby zastanowili się choć przez moment, jaki koniec sobie szykują biorąc tak zbrodniczą ideologię na swoje sztandary

Wrocławscy przedstawiciele "Partii Razem" chcą wiedzieć, na jakiej podstawie miasto zgodziło się na zgromadzenie, podczas którego były ksiądz Jacek Międlar promował swoją książkę "Moja walka o prawdę". Petycja w tej sprawie trafiła już do magistratu. Przypomnijmy, decyzją miasta zgromadzenie z udziałem Jacka Międlara zostało rozwiązane.

Ci co mają pełne gęby okrzyków Konstytucja, Konstytucja a także równość i demokracja odmawiają praw  o jakie upominają się dla siebie, innemu obywatelowi…

Odmawiają jemu tych praw tylko dlatego, że ma on zupełnie inne poglądy aniżeli wszystkie zdradzieckie mordy w Polsce.

partia razem                                              młode wilki genetycznej lewackiej demokracji

To właśnie kolejne ideologiczne  pokolenia pogrobowców NKWD, UB, Gestapo a być może zwykłych czerwonych rzezimieszków, domaga się dla siebie już nie praw a przywilejów, które pozwolą im moralnie dewastować ludzi, niszczyć gospodarczo państwo i dezawuować wszelkie prawo, które pozwala Polakom jeszcze normalnie myśleć i żyć …

Dla tych pogrobowców dziś nazwanie pedała pedałem jest nie tyle wykroczeniem czy przestępstwem co zbrodnią…

Bezczeszczenie zaś pamięci bohaterów ,czy szacunek dla kontynuacji narodowych wartości, to dla nich dewastacja i rujnowanie państwa. Wszystko co nie jest ich, jest przez nich niszczone, ścigane, prześladowane, poniżane, bezczeszczone i to w imię – o zgrozo - wolności, równości i demokracji.

Tak przewrotne korzystanie z praw rozpycha się w przestrzeni publicznej by zawłaszczać niczym warszawska prywatyzacja wszystko co w te pobolszewickie złodziejskie łapska wpadnie.

Jacek Miedlar                                                 Foto: Maciej Kulczyński / PAPJacek Międlar

Pierwotnie wrocławska promocja książki Jacka Międlara miała się odbyć w klubie "Pieśniarze", ostatecznie jednak sobotnie zgromadzenie zorganizowano na wrocławskim Rynku.

To właśnie tam Jacek Międlar jeden z najbardziej wyraźnych i bezkompromisowych patriotów, "żołnierz" polskiej wolności, prawdy i niepodległości, promował swoją książkę "Moja walka o prawdę".

Jak przekonują pobratymcy najczerwieńszego komuno-faszyzmu, na rynku nie można organizować wydarzeń o charakterze promocyjno-reklamowym. W tym miejscu pytanie nasuwa się samo : Co w takim razie robiła tam „Partia Razem” ?

Czy tak nienawistne akcje wobec jednego człowieka to wyraz szacunku dla różności poglądów jakiego domagają się podczas parad równości i zbiorowego kopania w barierki przed Sejmem?

Lokalni działacze zebrani w „Partii Razem” chcą wiedzieć, w jakim trybie wrocławski magistrat wyraził na nie zgodę. Wniosek o informację publiczną w tej sprawie trafił już do urzędu.

– Jest to działalność komercyjna, a zgodnie z zarządzeniem prezydenta Wrocławia na terenie pl. Wolności i Rynku wyklucza się organizowanie festynów, akcji i imprez komercyjnych o charakterze promocyjno-reklamowym – informuje Onet Łukasz Olszewski z Partii Razem.

Od samego początku przez Jacka Międlara wznoszone były hasła pełne nienawiści, mówią ci co plują nienawiścią na wszystko co nie jest ich, bo dla zdradzieckich mord, nienawiścią jest wszystko co jest narodowe katolickie i święte.

Nie mogą przeżyć czerwoni intelekttualni wandale, że to zgromadzenie formalnie rozwiązano dopiero po 40 minutach, a w praktyce trwało nadal, zabezpieczane przez policję. Na to najbardziej narzekała Agata Kreska z "Partii Razem".

Wrocławscy urzędnicy już wcześniej zapowiedzieli, że cały zarejestrowany przez nich materiał video z sobotniej demonstracji zostanie przekazany prokuraturze.

Prokuratura zaś mam głęboką nadzieję, że nie da się tym hipokrytom zmanipulować. W Polsce, każdy ma prawo głosić swoje przekonania religijne, polityczne czy inne i żadna organizacja nie może uzurpować sobie prawa do wyłączności na korzystanie z dobrodziejstw demokracji.

 

Ocena: 302 32
Głosów: 334
1251 odsłon
Brak komentarzy