logo

Panny Roztropne i Głupie

Życie jest takie, jak je sobie urządzimy. Dziś, kiedy na granicy polskiej czai się widmo wojny, w sposób szczególny konieczna jest roztropność nas wszystkich, aby to życie nadal mogło trwać.

Nie każdy jest być może tak dobrym architektem swojego życia, aby w sposób pewny przewidywalny i bezpieczny zagwarantować sobie spokojny upływ czasu.

Najbardziej wiarygodnym źródłem praktycznych wskazówek w tej sytuacji jest katolicka Ewangelia, w której to sam Chrystus ukazuje nam jak bezpiecznie dożyć swojego końca, by jednocześnie przejść w ten niebiański wieczny wymiar nowej egzystencji.

Najbardziej cenną wskazówką jest tu przypowieść Jezusa o pannach roztropnych i nieroztropnych.

Było 5 panien roztropnych i 5 nieroztropnych. Można powiedzieć taki jest świat, jedni umieją myśleć, inni nie myślą wcale. Roztropność i dalekowzroczność przestały być dzisiaj w modzie. To miejsce zajęły fantazja, szpan, głupota, luz i konformizm.

Cała reszta wydaje się bez znaczenia. Można by powiedzieć a cóż w tym złego, że ludzie chcą używać świata i uroków życia? Przecież radość życia nie jest ani złem, ani grzechem.

Tak to racja, choć pod jednym warunkiem. Używanie świata nie może się dokonywać kosztem zaniedbania, albo wręcz zanegowania czegoś absolutnie w życiu najważniejszego. To co dobre nie może przysłaniać tego co najlepsze i najważniejsze.

Katalog rzeczy najważniejszych jest bardzo skąpy. Ludziom nieraz się wydaje, że dla krótkiej chwili samozadowolenia warto poświęcić wszystko inne. Roztropność jest cechą ludzką i jest u ludzi jedną z cnót kardynalnych.

Jest zdolnością postawienia sobie właściwego celu, tego najważniejszego, ale i umiejętnością wyboru odpowiednich dróg, które do upragnionego celu niezawodnie prowadzą.

Nie jest przecież roztropnością wyjście zimą w góry w tenisówkach.

Roztropne panny z Chrystusowej przypowieści wiedziały, że ich zadaniem jest towarzyszenie nocą oblubieńcowi, do domu oblubienicy i dlatego zatroszczyły się o wszytko co było konieczne do wypełnienia ich powołania by temu zadaniu sprostać.

Czy to nie jest dla nas na dziś, najcenniejsza wskazówka? Nieroztropne Panny, skupiły się być może na pudrowaniu twarzy, kręceniu loków i zakładały, że lampy nie będą musiały się długo świecić, bo one same już świecą urokiem własnym.

Być może włożyły stroje tak wspaniałe jak na własny ślub, dając tym samym świadectwo wartości jakie dla nich były najważniejsze. Tylko po cóż to im było, skoro zbrakło im oliwy i stały w ciemnościach? Tego co chciały ukazać nie widział nikt poza nimi samymi.

Każde z ludzkich zachowań, jeśli nie zostaje ujęte w karby roztropności będzie śmieszne a nawet żałosne i szkodliwe.

Św. Paweł nazywał roztropność przepasaniem wszystkich cnót. Pobożność bez roztropności zmieni się w dewocje, męstwo w brawurę, wiara w naiwność, nawet miłość może przerodzić się w egoizm lub natrętność.

Roztropność jest świętym wyrachowaniem, które karze nam co dzień rezygnować z tego co ważne, na rzecz tego co najważniejsze i z tego co jest wielkim dobrem, na rzecz tego, co jest dobrem absolutnym.

Połowa panien z przypowieści o pannach roztropnych i nierozsądnych epatowała brakiem zdolności trafnej oceny własnej sytuacji, brakiem rozsądku, brakiem rozwagi, nierozgarnięciem a także brakiem realizmu.

Głupota oznacza ciasne horyzonty, ciasny umysł, brak inteligencji i ograniczoność rozpoznawania rzeczywistości. Wygląda na to, że głupota nie powinna podlegać ocenie moralnej, ale powinna spotykać się ze stanowczą reakcją mądrości, tak aby głupota nigdy nie wstępowała tam, gdzie powinna być mądrość i nie zajęła jej miejsca.

Głupota bowiem jest defektem umysłu. Nieświadomym i niezawinionym defektem osobowości. Istotą głupoty jest właśnie brak wiedzy i brak świadomości własnego ograniczenia.

Nie sposób głupiego przekonać o jego głupocie. To jest już niemożliwe. W momencie, gdy głupiemu zaświta myśl o jego głupocie zaczyna on wkraczać na ścieżkę mądrości, co prawie nigdy się nie zdarza.

Przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych sugeruje jednak wyraźnie winę panien głupich i konsekwencje ich nieroztropności. Głupie panny zawiniły zaniedbaniem lekkomyślnością, brakiem inicjatywy i wyobraźni.

Nie były umysłowo upośledzone, lecz grzeszyły lenistwem, wygodnictwem i kierowały się dewizą pychy, zakładając, że jakoś to będzie, ale to jakoś zawsze miało być w ostatecznym rozrachunku ich korzyścią. Ten rodzaj głupoty jest zawiniony i naganny.

Stefan Kisielewski proponował swego czasu, żeby tak pojętą głupotę wpisać w rejestr tak zwanych grzechów głównych nadając jej zdecydowanie pierwsze miejsce.

Według niego głupota jest matką wszystkich innych grzechów z czym trudno się nie zgodzić. Każdy grzech jest bowiem nafaszerowany przede wszystkim głupotą.

Połowa panien z przypowieści okazała się na szczęście roztropna. Roztropność oznacza postępowanie rozważne i przewidujące, czyli dalekowzroczne. Panny roztropne cechowały się mądrością. Mądrość jest czymś więcej niż wiedza, inteligencja i doświadczenie. Mądrość jest umiejętnością.

Umiejętnością najlepszego wykorzystania i zastosowania wiedzy, inteligencji i doświadczenia. Jest twórczą wyobraźnią i umiejętnością milczenia. Jest matką pokoju i źródłem wszelkich cnót. Mądrość jest i cierpliwa i ostrożna.

Przypowieść Jezusa o pannach roztropnych i nieroztropnych jest nie tylko jakąś debatą o głupocie i mądrości. Jest przede wszystkim przypowieścią o ostatecznych skutkach głupoty i mądrości wyraźnie ukazując praktyczne różnice.

Mądre panny weszły z Panem na ucztę weselną, głupie zaś pozostały za drzwiami żebrząc daremnie o łaskę skorygowania zawinionych czynów.

Spoglądając na dzisiejsze wydarzenia, wśród których głupota miesza się z mądrością można zwątpić zarówno w tych którym się ufało i zawiedli a jeszcze bardziej w tych, którzy jawną głupotą za wszelką cenę postanowili szkodzić samym sobie i wszystkim, którzy tylko znajdą się w zasięgu ich inicjatywy.

Tu konieczna jest zaduma nad tym, dokąd prowadzi nas wszystkich ateizm i głupota wyrastające wyłącznie z ułomności i zniszczenia człowieka.

Tym którzy zaufali Bogu nie trzeba wsparcia oferowanego przez głupotę, bo obdarzeni Bożą Łaską nigdy nie będą narażeni na strach, wątpliwości, jakikolwiek uszczerbek na zdrowiu czy zatracenie.

Ufność Bogu nigdy nikogo nie zawiodła i zawsze prowadzi do pokoju w sercu i nadziei nie tylko w życiu doczesnym, ale także w tym, które jest wartością absolutną.


Ocena: 2 0
Głosów: 2
810 odsłon