logo

Ryszard Kalisz

Ryszard Kalisz ( w skrócie Ryszard K), jak na prominentne dziecko komuny przystało o swoich rodzicach nie wspomina. W przeciwieństwie jednak do innych przedstawicieli czerwonej zarazy przyznaje otwarcie że rodziców miał.

Ojciec Ryszarda K był znanym wymiarowi sprawiedliwości i cenionym przez przestępców adwokatem który umiał się cenic i który wysoko wyceniał swoich klientów.

Matka Ryszarda K pracując w Wojskowym Iinstytucje Higieny i Epidemiologi najwyraźniej nie wykazała się czujnością i bez wzgledu na higienę poczęła dziecię, które rozwinęło się do o rozmiarów czołgu T-32 spod Kurska a którego narodziny spowodowały epidemię wszelkiego zboczenia zarówno w szeregach umiłowanej PZPR jak i Narodu.

Stawiając swoje cięzkie kroki w politycznej karierze młody jeszcze Ryszard K skierował sie do 45 liceum im Romualda Traugutta na nauki, gdzie uczęszczał w owym czasie wyłącznie lud "narodu wybranego" i to wybranego z narodu.

Dzięki takiej klasyfikacji społecznej dojrzały juz niemal Ryszard K trafił przy okazji otwartych drzwi prosto do Fiata polskiego 125P, gdzie testował z płcią przeciwną swój pierwszy stosunek do równouprawnienia tej samej płci.

Doświadczenia malucha Ryszarda K.... jakich doznał wówczas pokątnie miały swoje miejsce w kipjącej wręcz inicjacji zainteresowania interesem.... i wzbudziły w pełnym zapału aktywiście "sprawiedliwości społecznej" chęć dogłębnego spenetrowania arkanów prawa

Przed Ryszardem K zaczęły stawać otworem pozamykane dla innych drzwi - Najpierw do Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego a nstępnie do aplikacji sądowej i adwokackiej .

Od pierwszego dnia studiów student Ryszard K rzucił sie w wir cięzkiej pracy w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich, a następnie juz jako dojrzały do pracy partyjnej towarzysz z PZPR - w PZPR

Nie miał więc czasu na naukę czegokolwiek jak na standardy partyjne przystało

Wczesne życie polityczne Ryszarda K nie skończyło się po narodzeniu SZSP gdyż tuż po rozwiazaniu PZPR ale jeszcze przd poczeciem SLD wzrastał w szeregach Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej.

Partyjne osiągniecia Ryszarda K wzbierały coraz bardziej a ich waga była juz tak duża jak waga samego Ryszarda K.

Po osiagnieciu masy krytycznej niespodziewanie nadeszła lawina stanowisk publicznych i państwowych nie wyłączając stypendiów zagranicznych, których nie można było pomijać by napór intratnych propozycji mógł porwać ambitnego adepta adwokatury z kuluarów gabinetu ojca.

Tak więc kolejno obejmował wszystkie proponowane mu funkje.

Zaczął od Sekretarza stanu w kancelari Prezydenta RP (znanego w świecie polityki jako "goleń" ) poprzez szefa tej kancelari , następnie został przedstawicielem prezydenta w Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, objął tekę Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w rządzie Marka Belki, stanowisko Przewodniczącego Komsisji Śledczej do zbadania okoliczności śmierci Barbary Blidy, był członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego , kierownikiem kampani wyborczej "goleni" a także stał się członkiem Zarządu Komisji Krajowej SLD oraz członkiem załozycielem Sojuszu Lewicy i Demokratow

Ryszrda K nie był najzdolniejszym uczniem i przez okres edukacji najczęsciej przesiadywał w oslej ławce. Tak więc w ramach kontynuacji nauki w roku 2001 przedostał się ukradkiem w ośle ławy poselskie gdzie przesiaduje po dzień dzisiejszy

Motto Ryszarda K to "szczęście dla wszystkich" :

Ryszard K wspomaga lesbijki , pedalstwo ,sutenerstwo, prostytucje ,złodziejstwo, narkomanie, alkoholizm (w niewielkich ilościach dla własnego użytku ), sodomie i gomorię ,aborcję, eutanazję, oszustwo , kłamstwo i manipulacje .

Ryszard K jest gorącym zwolennikiem nie tylko parady równości ale i ryszarda C a jednocześnie jest zwolennikiem totalnych i radykalnych rozwiązań (choćby tych testowanych i sprawdzonych w Łodzi) dla wszystkich, którzy inaczej postrzegają rzeczywistośc niz on - głównie dla Jarosława K i całego PIS.

Ryszard K zaangażował się uczuciowo z posłankiem Anną Grodzkim jednocześnie nie odmawiając ani Robercie Biedroni ani Marszałce Wandzie Nowickiemu ani Juli Piterze - tej od dorsza - ani nawet (a może szczególnie) Janinie Parodowskiej, Tomkowi Lisowi ..... i żadnej rzeczy która jego jest ...

Ryszard K jest niezwykle elastyczny w swojej działalności publicznej i pomimo swoich gabarytów potrafi w jednej ręce trzymać palikota a drugą przeszukiwać malucha.....

Ryszard K czyli "Super Mend " polskliej polityki dopiero czeka na swoją szansę pomimo że nie ma ani ruskiej budy ani leśniczówki w puszczy. Tak więc "Szczęście dla wszystkich" Ryszrad K będzie wprowadzać już tylko w swojej umysłowej pustyni.


Ocena: 2435 101
Głosów: 2536
10132 odsłon