Na białym ośle


Co mnie zadziwia u kresu życia to to, że w czasach ostatecznych które właśnie nadeszły, najwięcej wiary przejawiają ateiści. Wiary w to, że to oni mają rację i patent na władzę.

I ten patent mają. Tyle tylko, że są oni patentowanymi durniami.

Wierzą w to, że ich “mesjasz” który ma ich zbawić od potępienia przez wyborców, wróci na białym koniu.

Taki powrót jest opisywany w różnych religiach a także i to głównie w mitach.

Między mity należy włożyć marzenia totalnych głupców, zwanych totalną opozycją o tym, że Rudy Donald uratuje Platformę. Jest to taka sama prawda jak ta, że czołg Rudy wygrał II wojnę światową.

Ludzie! Jak grabarz PO może doprowadzić do jej zmartwychwstania ?!!!

Widzicie to zdjęcie? Tak. To on. W stroju przypominającym grabaża z Nikodema Dyzmy


To zdjęcie symboliczne. Za Tuska w tej trumnie PO niosło Polskę.

Dzisiaj mówi się o powrocie Donalda jako zbawiciela który ma uleczyć w Polsce zło. Może dlatego nadano mu na Ukrainie tytuł “doktora” ale to taki sam lekarz jak doktor Bolek.

Pamiętajmy, że grabarz Nikoś też powracał na scenę polityczną pod fałszywymi postaciami.

Bruksela chciała nam odesłać Mesjasza a wysłała Barabasza. Odesłano go z Europy z etykietką zwrotną jak śmierdzące jajo bo już go i tam mają dosyć.

Prawdę mówiąc piszę ten materiał o wracającym nie na białym koniu a na białym ośle - rudym "über alles" i jestem pełen obrzydzenia.

Bo tylko osioł może uwierzyć w to, że Naród pozwoli drugi raz się oszukać. Tylko osioł mógłby ożenić się drugi raz z babą przecherą z którą się przed chwilą rozwódł.

Ale kto wie czy stan otumanienia społeczeństwa w Polsce jaki ujawnił się przy pomocy koronawirusa nie pozwoli na przyjęcie hochsztaplera z takim samym zaufaniem jak zasyfionej szczepionki.

Analizowanie szans powodzenia tego kolejnego eksperymentu na zdrowej tkance Narodu nie ma właściwie sensu i tego nie zrobię.

Zwrócę jedynie uwagę na prawdziwą motywację takiego ruchu “władców świata” czyniących “nowy ład” czyli wdrażających- “ New World Order”.

Powrót Donka (to zdrobniene od angielskiego “donkey”- czyli jednak OSIOŁ) ma na celu nie ratunek dla Polski ale dla PiS i Kaczyńskiego.

To przecież Donald spowodował powrót PiS-u do władzy. To mecz między Donaldem a Kaczyńskim, podzielił kibiców nad Wisłą tak jak rywalizacja Wisły i Krakowi podzieliła kibiców w Krakowie.

Obaj kumple

To dwie strony tej samej fałszywej monety. Nie da się ich od siebie oddzielić. Dwaj przyjaciele z boiska żyć bez siebie nie mogą. Obaj jednako fałszywi. Obaj intryganci. Obaj podstępni i mściwi a jednak żądni władzy.

Nieudacznicy, których porażki media przekuwają w sukcesy. Negatywy Midasa bo przemieniają złoto w gówno. Obaj bezprzytomnie prą do szczytu swojej niekompetencji. Są dowodem na to że w Polsce......

Kariery polityczne robią intryganci i nieudacznicy.

Zjawisko to doskonale opisuje “Zasada Petera”. Zasada mówi o tym, że w organizacji hierarchicznej (takiej jak partia) każdy awansuje aż do osiągnięcia własnego progu niekompetencji.

Zasadę sformułował Laurence J. Peter. Czasem używa się również zamiennie pojęcia progu kompetencji. Zasada ta w szczególności odnosi się do organizacji typu biurokratycznego, gdzie jej członkowie w trakcie własnej kariery awansują tak długo, aż znajdą się na poziomie, na którym nie będą już kompetentni.

Obserwując różnych ludzi można prześledzić jak oni zgodnie z zasadą Pitera, systematycznie osiągają "sukcesy" i awanse w pracy. Za każdym razem są coraz lepsi. Wreszcie gdy już dostaną się na szczyt,  okazuje się, że to jest szczyt ich niekompetencji.

Są nieudolni, podejmują mylne decyzje lub ich unikają. Koszmar... Po dwóch trzech awansach w ludziach kształtuje się uzależnienie, jak u narkomana. Przychodzi "głód" awansu i parcie w górę.

Jednocześnie w miarę możliwości jakie daje im szczebel "władzy" na drabinie awansowej, ściągają w dół tych co są wyżej, poprzez "podstawianie nogi " i różnego rodzaju intrygi. Patrząc w dół, utrącają tych którzy mogą im zagrozić a podciągają użyteczne miernoty.

Im wyższa będzie niekompetencja na wyższym szczeblu awansowym tym większe jest parcie do awansu. Mieszanka obu zasad była stosowana w PRL-u pod nazwą " mierny ale wierny". Udoskonalona forma z powodzeniem służy PRL-owi Bis, niezależnie od stopnia nasycenia czerwienią.

Można znaleźć dowolną ilość przykładów w każdej polskiej partii. Wystarczy spojrzeć na polski rząd, obojętnie jakiej formacji. Raz po raz mamy więcej tego samego. Przecież większość figurantów w każdym rządzie wygląda tak, jakbyśmy wysłali Gołotę na mistrzostwa świata w łyżwiarstwie figurowym.

Awanse naszego Premiera są najlepszym tego przykładem. On sam jest dowodem na prawdziwość Maksymy Macha która brzmi: "Głupiec na wysokim stanowisku jest jak człowiek na szczycie wysokiej góry; wszystko wydaje mu się małe i on wszystkim wydaje się mały."

Zasadzie Petera poddało się także polskie społeczeństwo, które wykazuje swoją niekompetencję. Szczególnie po roku 1980 i dlatego a raczej dzięki temu nie doszło w Polsce do żadnych zmian.

Dlatego teraz dla ratowania władzy, gdy okazało się, że wprowadzenie Hołowni doprowadziło tylko do większego bezhołowia, zdecydowano raz jeszcze postraszyć Polaków “Donaldem”

To dzięki takiemu zabiegowi PiS pozostanie u władzy na kolejną kadencję i dokończy rozkładu państwa. Nikt bowiem nie omawia skutków hojności władzy PIS od tej drugiej strony. Zmatolenie młodzieży, degrengolada moralna i zmaterializowanie tego co PIS pod pozorem ostrzeżenia obiecał czyli przepoczwarzenie Polski w brukselskie kondominium.

To jest ten “Nowy Ład” w który nas ładują.

Dyskusja o celowości powrotu Rudego Oszusta to tylko temat zastępczy po narodowej lobotomii. Stan ten Tusk udokumentował podczas przesłuchania przez Sejmową Komisję Śledczą.

Nie wiem, nie pamiętam, nie przyjmuję do wiadomości.... Tak brzmiały jego odpowiedzi.

No i proszę. Dał nam przykład "Bonaparte". Teraz i Polacy nie wiedzą, nie pamiętają , nie przyjmują do wiadomości ... osiągnięć tego Łobuza.

No ale ja Wam kochani nic w tym momencie nie pomogę, ale jeśli Wy dacie dowody, że wszystko już zapomnieliście - to ja Wam to zapamiętam.

Nathanel

PS. Motto: "Każdy Naród ma takie władze na jakie zasługuje"


Ocena: 102 4
Głosów: 106
958 odsłon