logo

Zaraza.


Państwo ma obowiązek uczynić wszystko, żeby doprowadzić do najwyższego stopnia zabezpieczenia przed zarazą, (...) powiedział V-ce Premier i Prezes PiS Jarosław Kaczyński. To jest właśnie to co najbardziej wzburzyło polskie społeczeństwo.

J.K.: Tak, mogą spodziewać się obostrzeń. Państwo musi robić wszystko co możliwe, aby chronić swoich obywateli przed zarazą. Nie można ulegać tym, którzy mają kłopot z analizą sytuacji i zbyt niski poziom empatii. Politycy muszą brać odpowiedzialność za trudne decyzje i ponosić ich ryzyko. Jesteśmy w stanie w ciągu tygodnia zaszczepić 5 milionów ludzi.

Politycy biorą odpowiedzialnośc za trudne decyzje ale konsekwencje tych decyzji muszą brać na siebie Polacy. Ostatecznie To Polacy bedą brać odpowiedzialność za chore ambicje prezesa PIS za działalność rządzących, której skutkiem może być fizyczne unicestwienie narodu polskiego.

Polacy biorą na siebie odpowiedzialność za kłamstwa PIS za manipulację, represje i eksterminację jakiej pod przykryciem pseudo pandemii dokonują polskie władze.

Polacy czy chcą czy nie biorą odpowiedzialność za to, do czego są zmuszani przez wszystkie instytucje opresyjnego państwa.

To Polakom braknie empatii bo kierując się zdrowym rozsądkiem nie chcą sobie wstrzykiwać eksperymentalnych preparatów medycznych? bo nie chcemy pozwolić na to, by nas wymordowano przy pomocy propagandy antykowidowej ?

Polacy biorą odpowiedzialność na siebie, bo takiej odpowiedzialności odmówiły firmy produkujące antykowidową truciznę i takiej odpowiedzialności w ślad za nimi, odmówiły także rządy wszystkich państw.

To co powiedział Prezes to prawda.  Tylko pan Kaczyński wypowiadając się na temat pandemii, tak jak amerykański Prezydent nie ma świadomości tego co mówi.

Po 6 latach rządów zaczęło wychodzić na wierzch to, co Polsce dobra zmiana zrobiła. To jest właśnie ta zaraza jaka pod przykryciem troski o Polskę o i Polaków przytrafiła sie Polsce i teraz wypłynęła na sam wierzch.

Prezes PIS zaszczepił się i dorównał tym samym intelektualnie Prezydentowi USA Joe Bidenowi...

Różnica polega na tym, że Prezydent USA wyhodował swojego Alzheimera w sposób naturalny wraz z upływem czasu,  Prezes zaś po to aby uzyskać ten sam poziom upośledzenia po prostu się „wyszczepił”.

Teraz ma już odporność stadną i choć bez szczepienia ma wszelkie kwalifikacje na przewodzącego stadu barana, to do przodującego w stadzie buhaja nie moze pretendować bo brakuje mu zdecydowanie jakichkolwiek kwalifikacji.

Trzeba kierować się dobrem ludzi - mówi Prezes. Żeby kierować się dobrem ludzi to trzeba by Cały PIS i jego Prezesa postawić co do jednego przed trybunałem stanu. Nikt już tych szkód jakie wyrządziliście Polsce cichaczem przed Polakami nie będzie w stanie naprawić.!!!!

Za tą dobrą zmianę, która doprowadziła do całkowitej utraty suwerenności i niezależności, za te zadłużenie Państwa, którego już nikt nie będzie w stanie spłacić, za to zamykanie ludzi w domowych aresztach i łamanie konstytucji w zakresie wolności obywateli, polskie państwo wezwie was wszystkich przed Trybunał Stanu i osądzi.

Musimy osiągnąć zbiorową odporność. Trzeba podjąć wszystkie możliwe przedsięwzięcia, zarówno zachęty do szczepień, jak i bardziej rygorystyczne kroki - powiedział Prezes PIS.

Bratu kazał lądować - jak uparcie twierdzą politycy PO, nam - karze się szczepić. Skutek będzie ten sam co w Smoleńsku tylko ofiar dużo więcej ...

J.K. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował wspólne wystąpienie wszystkich szefów partii i prezydenta w sprawie sytuacji zdrowotnej Polaków. Popieram tę inicjatywę, ale uważam, że powinniśmy iść dalej. Powinno być podpisane wspólne porozumienie wszystkich partii dotyczące zdecydowanych działań w walce z epidemią.

PAP: Czy w klubie PiS będzie dyscyplina i konsekwencje wobec tych, którzy kwestionują szczepienia?

J.K. Są takie osoby w klubie, ale nie w naszej partii. Nad tym będziemy się zastanawiać.

PAP: A jakie będą dalsze losy podwyżek dla osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie oraz samorządowców i polityków? Czy Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu - 11 sierpnia - projektem PiS?

J. K.: W 1997 r. wynagrodzenie dla posła po podwyżce wyniosło 6,5 tys. zł, czyli dodając trzynastkę około 7 tys. zł. To jest tylko trochę mniej niż to, co zarabia poseł w tej chwili, przed planowanymi obecnie podwyżkami. Od tego czasu minęły 24 lata, w tym lata wysokiej inflacji.Te płace były wtedy nieporównanie większe, w sensie siły nabywczej, niż dziś. Później wzrosły nieco w 1998 r. i wówczas wynosiły łącznie prawie tyle, co obecnie.
Od 1998 r. złotówka pod względem wartości spadła przynajmniej dwukrotnie, siła nabywcza zmniejszyła się też co najmniej dwukrotnie. Czy jakaś grupa zawodowa w Polsce miała w tym czasie tak ogromną obniżkę realnej wartości wynagrodzenia? Nie ma takiej. My to po części nadrabiamy teraz.

No proszę. I tu Prezes odsłonił całą prawdę. Z wypowiedzi tej być może także wynika, że 500+ zostało już pochłonięte przez wysoką inflację i utratę siły nabywczej pieniądza. Spadek wartoci złotówki przyśpieszył przynajmniej dwukrotnie a spadek siły nabywczej wzrósł także co najmniej dwukrotnie.

Coraz bardziej wyłania sie nam obraz 500+ który od początku był projektem politycznym i wprowadzenie tego programu najwyraźniej zakładało zniwelowanie skutków budżetowych tego przedsięwzięcia, z wykorzystaniem inflacji i spadku siły nabywczej pieniądza.

To tak właśnie znalazły się pieniądze na 500+ i inne plusy, które zostały ujęte w budżecie jako środki wirtualne. Środki te zostały poddane realnym instrumentom finansowym w efekcie czego saldo budżetu pozostało niemal bez zmian, natomiast pieniądze jakie obciążyły polskie państwo długiem zaciągniętym w obcych bankach na te cele, drastycznie zwiększyły dług naszego państwa za granicą zbliżając nas do niewypłacalności.

Tak oto zadłużając państwo zagranicznymi pożyczkami i rozdając te pożyczki na konsumpcyjne cele nierozumnej gawiedzi, polskie państwo straciło nie tylko suwerenność, ale i swoje terytoriom zarówno to na powierzchni ziemi jak i głęboko pod nią.

Pożyczki były zaciągane pod zastaw surowców naturalnych, znajdujących się pod ziemią a także majątku zgromadzonego nad ziemią w postaci polskich miast, wsi, lasów, rzek i innych dóbr, które daje się przeliczyć na pieniądze. Co poszło pod zastaw, nikt w Polsce nie wie oprócz tych co ten zastaw wnieśli pod pożyczki.

Na Tytaniku, orkiestra gra pomimo, że na powierzchni utrzymuje się jeszcze tylko mostek kapitański a załoga i kapitan odpływają jedyną szalupą ratunkową jaka jeszcze została, prosto do Brukseli.

Kiedyś martwiłem się tym co widziałem, tym jak Polska idzie na dno, jak jest niebotycznie i bez sensu zadłużana przez kolejne rządy. Dziś przestałem się już martwić. Naród, który nie używa swojego rozumu by trwać i przetrwać jest skazany na zagładę. Zasługuje na taki los jaki sobie wybiera.

Nie da się uratować zdeterminowanego samobójcy. On zawsze znajdzie sposób na odebranie sobie życia. Podobnie jest i z naszym Narodem. Polski Naród, polskie społeczeństwo, po prostu ślepo podąża za wszystkim co można usłyszeć, zobaczyć i dotknąć gardząc jednocześnie własnym rozumem, zdrowym rozsądkiem i logiką. Dla gimnazjalnej generacji liczy się tu i teraz.

Nie dziwi więc, że Polacy poustawiali się w kolejki, aby sobie wstrzyknąć coś, czego nikt nie jest w stanie ani nazwać, ani opisać oni ocenić ani przewidzieć skutków tylko dlatego, żeby jeszcze raz wyjechać sobie na wakacje.

Prezes zaś, zaleca wszystkim szczepionki na korona świrusa, jako panaceum na wszelkie problemy pomimo, że jest świadomy zagrożeń i celów jakim ta narzucona światu bandycka akcja przyświeca. Skutki każe nam brać na siebie.

Polacy totalnie zrezygnowali ze swojego rozumu. Najważniejsze stało się dla nich to, że mogą dostać darmowy program plus i wyjechać z kowidowym paszportem na wakacje.

To, dokąd ich prowadzi to dobrodziejstwo nie ma już dla nich najmniejszego znaczenia....

W zasadzie ta wiedza Polakom już nic nie daje. Zadłużenie jest faktem a zmiana takiego faktu, nie jest już możliwa.

Teraz tylko szukamy dla siebie jak najładniejszego kagańca, obroży i smyczy. Bruksela i międzynarodowa bandyteria, odpowiedzą nam na pytanie zatroskanego paprykarza nie tylko „jak żyć”, ale być może, przede wszystkim jak umierać.


Ocena: 596 0
Głosów: 596
2545 odsłon