Załgana Pandemia.

W dniu 13 sierpnia 2021 w piątek wieczorem w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie na ul. Wołoskiej zmarł w wieku 78 lat Arcybiskup Senior Diecezji Warszawsko-Praskiej i wizytator apostolski w Medjugorje Henryk Hoser.

Co ciekawe pod koniec lipca abp. Hoser trafił po raz trzeci do szpitala zaraz po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki Pfajzera. Takiej informacji wśród wyrazów bólu, modlitwy żalu i współczucia wszystkich wszystkim nigdzie  znaleźć nie można.

Wszystkie media i publikatory unikają bardziej niż zarazy informacji o tym, że arc. Hoser zaraził się koronawirusem i zmarł, zaraz po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki. Podobnie jak Krzysztof Krawczyk, choć jemu udało się przyjąć jeszcze i drugą dawkę.

W Polsce od czasu pojawienia się kowidowej psychozy, nikt nie śledzi przebiegu chorób, nie robi badań, nie stawia pytań i na pytania nikt nie odpowiada.

Nie ma więc wiedzy z jakiego powodu nastąpiło zejście, ponieważ w przypadku, gdzie istnieje podejrzenie, że powodem może być szczepionka, to nie wykonuje się ani sekcji ani pośmiertnych badań laboratoryjnych ani niczego co mogłoby taki fakt ujawnić.

Zanim w obieg poszły miliardy dawek śmierci, wszelkie media informowały o zgonach wyłącznie z powodu koronaświrusa.  Wszystko co żyje, umierało wyłącznie na Covid-19. Psychoza sięgnęła zenitu a głupota dopełniła reszty i dokonała zamknięcia wszystkiego. Łącznie z tlenem( po nakazie noszenia maski) tak niezbędnym dla oddychania szczególnie w obliczu covida-19.

Koronawirus był przyczyną zgonu nawet u tych którzy zmarli po wykrwawieniu się na skutek odniesionych ran czy też na marskość wątroby.

Od kiedy weszły w obieg szczypawki wszystko się odwróciło.

Od tego momentu zgony są już wynikiem wyłącznie innych chorób, powikłań po przebyciu koronaświrusa, zaćmy, niezdrowego żywienia czy rozpustnego życia bez żadnego związku ze szczepieniem. Szczepionki stały się jedynym lekarstwem na wszystko łącznie z niesmiertelnością.

Śmierć nie ma zwiazku ze szczepinkami nawet wówczas, kiedy pacjent zmarł i nie zdążył zejść z fotela, na którym go zaszczepiono.

Paradoksem szczepiennym jest to, że głównym powodem bezmyślnego przyjmowania szczepień jest niepohamowana chęć życia, chęć przedłużania go tak długo jak to tylko możliwe a pomimo takiej motywacji tłunmy ustawiają się w kolejce po śmierć.

Ludzie ulegli propagandzie i przyjmują niesprawdzoną o niewiadomym składzie zarazę, która tego życia może ich pozbawiać. I to dokładnie przytrafiło się jego eminencji arcybiskupowi Henrykowi Hoserowi.

Kapłan, arcybiskup, lekarz, człowiek wykształcony i świadomy miał bogatą wiedzę nie tylko o życiu, zbawieniu i przemijaniu, ale i o celach wyższych dla jakich to życie się toczy a mimo to zdecydował się przyjmując szczepionkę na slalom pomiędzy życiem i śmiercią.

Kolejny ktoś dokonał wyboru pomiędzy zaufaniem Bogu a zaufaniem propagandzie. Na szczęście nauka nadal jeszcze nie jest w stanie przeciwstawić się Bogu co widać za każdym razem kiedy wzrokiem podążamy za przemierzającym ulicami miast i wsi konduktem żałobnym.

Panie ..... Miej swojego sługę w opiece !


Ocena: 138 2
Głosów: 140
1339 odsłon