logo

Wielka mobilizacja Klubów Gazety Polskiej.

Borowski: Czas powiedzieć Unii „dosyć”

Taki czas Panie Borowski był przed podpisaniem zdradzieckiego traktatu Lizbońskiego. Dziś niestety czas ponieść konsekwencje tej bezrefleksyjnej decyzji a nasze „dosyć” może okazać się zakończeniem polskiej państwowości.

Nadszedł czas sprzeciwu wobec agresji Unii Europejskiej. Nie mamy się, gdzie cofać; jesteśmy pod murem”.

Pod murem byliśmy właśnie wtedy, kiedy ważyły się losy traktatu z Lizbony, który odbierał Polsce suwerenność. Dziś Panie Borowski te szczytne hasła nadchodzącej demonstracji są tylko nic nie znaczącym wyświechtanym sloganem.

„Nie sprzedamy za euro swojej suwerenności. Dziś prowadzi się wobec nas bezprawne działania i nacisk finansowy. Nie możemy do tego dopuścić” - mówi nam Adam Borowski, szef warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”.

Tu zdecydowanie musze obnażyć indolencję i manipulację, skądinąd zasłużonego opozycjonisty, który na stare lata traci wzrok i nie widzi tego co wszyscy już od dawna widzą, wiedzą i z tym muszą żyć.

Premier Morawiecki składając podpis pod wspólnym europejskim projektem odbudowy po plandemii, dokładnie za euro sprzedał do końca i suwerenność, i państwo i naród.

To o czym mówi Pan Borowski dziś jest już tylko wynikiem przehandlowania Polski. Mało tego zostaliśmy sprzedani podstępnie tak, że dziś nie mamy suwerenności, zabrano nam prawo do samostanowienia i w dodatku nie dostaliśmy za to ani jednego eurocenta.

Cyrograf podpisany przez Premiera Morawieckiego dla euro-srebrników, zanim jakiekolwiek euro wpłynęło do Polski, odebrał nam wszystko.


Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

„Pełni determinacji przewodniczący opowiadają nam, skąd pomysł na manifestację „Nie wygasicie Polski”.  Szef warszawskiego Klubu „GP” mówi od razu, że „mamy do czynienia z niebywałą i nieuzasadnioną agresją wobec Polski”. - Do łamania traktatów dochodzi bezprawny wyrok dot. zamknięcia kopalni w Turowie. Gdyby do tego doszło, zniszczono by całe Zagłębie Turowskie. Stracilibyśmy mnóstwo miejsc pracy (...)

Niestety drodzy klubowicze jedyną korzyścią tego protestu będzie to, że nawdychacie się niekoniecznie świeżego powietrza, idąc ulicami miast i wykrzykując slogany którymi od dawna nikt nie zawraca sobie głowy.

Ileż to razy było to już przerabiane i przeprowadzane. Skutki za każdym razem okazują się żadne lub zgoła przeciwne do zamierzonych. Agresja rośnie a nie maleje, bo na agresje była zgoda i brak było reakcji przez lata.

- Co to za zwyczaje, że jedna pani sędzia nakazuje Polakom zamknąć kopalnię? Unia Europejska przestała być związkiem, w którym państwa się porozumiewają. Stała się organizacją brutalnej ingerencji w wewnętrzne sprawy państw członkowskich. To już nie jest Unia porozumienia i współpracy - mówi Borowski

Takie są zbójeckie zwyczaje i zbójeckie prawa Panie Borowski Tu nie dzieje się nic nadzwyczajnego oprócz tego, że cała narracja PIS -i Pana również - o miłości do Ojczyzny o wartościach Chrześcijańskich, o nadrzędnej roli narodu w swoim państwie, legła właśnie w gruzach.

Nie widzi tego tylko zdrajca lub cynik. Mieliśmy mnóstwo narzędzi i okazji by oprzeć się zboczeńcom z UE i za każdym razem sprzedawaliśmy się po kawałku za judaszowe srebrniki, które dziś przybrały postać euro.

Korzyści jakimi mamili nas wszystkie rządy od dziesięcioleci mają dziś twarz długu przypisanego do każdego obywatela Polski i nikt się tym nie przejmie, dopóki nie nadejdzie czas konfiskaty państwa polskiego.

Borowski podkreśla, że „czas powiedzieć Unii „dosyć” ”. - Przez wiele miesięcy staraliśmy się tłumaczyć nasze - zgodne z prawem - postępowania. Próby pouczania nas, na czym polega demokracja, są aroganckie w stosunku do nas. Nie damy się upokarzać. Nie damy sparaliżować systemu energetycznego w Polsce, nie zatrzymamy rozwoju Polski - słyszymy dalej.

Nie macie już nic do powiedzenia. Nawet nie możecie powiedzieć Unii „NIE”! Co znaczy „nie damy się upokarzać” skoro każdego dnia jesteśmy właśnie upokarzani, system energetyczny już jest sparaliżowany, ceny energii idą pod niebo niszcząc polskie rodziny i państwo a do tego nie wolno nam zrobić niczego, bez akceptacji choćby najbardziej tępego komisarza z UE czy też sędziego z TSUE.

Polski Trybunał Konstytucyjny rozkraczył się i nie jest w stanie orzec tego co do niego należy a mianowicie, że w Polsce najważniejszym prawem jest Konstytucja RP a Pan tu mówi, że Pan na coś nie pozwoli ?

Dziś prowadzi się wobec nas bezprawne działania i nacisk finansowy. Nie możemy do tego dopuścić" - podsumowuje.

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Przecież codziennie dokonują się bezprawne działania wobec Polski i codziennie coś nam UE odbiera, albo wstrzymuje, bądź obdziela karami finansowymi, więc jak  my do tego nie dopuszczamy skoro to się właśnie dzieje !

O tym, że do czegoś nie dopuścimy mówi się przed faktem a nie po fakcie !

„Musimy być słyszalni”.... Słyszalni ? czy Posłuszni ? Bo to, co Polacy sobie pokrzyczą na manifestacjach słychać, jednak nikt się tym nie przejmuje w najmniejszym stopniu.

To nie my patrzymy i robimy swoje, ale to UE nie oglądając się na nas, na prawo, na traktaty  robi swoje i kasuje nam Polskę.

Stało się to możliwe dlatego, że tumaniono naród programami plus i rozdawnictwem pieniędzy a za naszymi plecami oddawano kawałek po kawałku suwerenność, niezawisłość, niepodległość, honor  i wszelkie zasoby  nie tylko materialne właśnie za euro. Współczesne judaszowe srebrniki.

W normalnym Kraju byłby to dla wszystkich rządów z ostatnich 30 lat Trybunał Stanu i kara śmierci za zdradę Narodową, ale w „tymkraju” najpierw zdjęto odpowiedzialność za skutki podejmowanych decyzji przez urzędników państwowych a następnie rozszabrowano i oddano w niewole lewackich komisarzy Rzeczpospolitą.

Czy kolejny zryw Polaków nastąpi? czy jeszcze i tym razem będzie możliwe odzyskanie niepodległości?  Czy już Polacy będą w globalnej wiosce tylko śmieciem tego świata ?

Dzięki tym, którzy z determinacją przez 30 lat spiskowali przeciw niepodległości i niezawisłości narodu, zaiste zanosi się na to, że właśnie tak już zostanie, jeśli Polacy się nie obudzą i nie pogonią dziadów z okrągłego stołu daleko poza granice Polski.

Urodziny u redaktora Mazurka obnażyły wyraźnie jakie są ideologiczne różnice pomiędzy ugrupowaniami w Sejmie. Wszyscy jednakowo opijali zaprzaństwo przeciw Rzeczpospolitej i cieszyli się wzajemną obecnością…

To tylko w TVP info wyrastają kły i pojawia się konfrontacyjna retoryka, która jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki na wspólnych imprezach natychmiast znika zamieniając się w miłość bliźniego.

Jak widać związki partnerskie już są, tylko trzeba jakoś dopuścić partnerskie małżeństwa tłumacząc gawiedzi, że to chrześcijańskie korzenie wymusiły na nich taką akceptację.

Znowu nie oddamy nawet guzika. Tylko tym razem został nam się jeno guzik. Resztę bandyci z UE sami już sobie wzięli. Dziś chcąc zorganizować patriotyczna demonstrację w obronie suwerenności powinna ona byc skierowana przeciw rządzącym nieudacznikom, nie przeciw UE. UE korzysta jedynie z tego na co im nasz zakłamany rząd pozwolił.


Ocena: 14 0
Głosów: 14
928 odsłon