logo

PASJA czy pasja ?

The Passion of The Christ'. Słowo "pasja" w naszym języku ma także inne znaczenia. W języku codziennym w Polsce słowo "pasja” ma również znaczenia różniące się od tego oryginalnego i podstawowego wyrazu. Mylimy pasję z hobby, zainteresowaniami lub z czynnościami, które lubi ktoś wykonywać. Mówimy, że np. coś lubimy pasjami oglądać, czytać. Coś może być dla nas pasjonujące. 

Czyjąś pasją może być zbieranie znaczków. W pasji matka może zbić pasem swoje dziecko, bo ono swego rodzica wyrwało z olimpijskiego spokoju i doprowadziło do szewskiej pasji. 

Tymczasem pasja z języka łacińskiego „passio” oznacza - cierpienie, mękę. Dziś kojarzone z Męką Pana Jezusa na Krzyżu. Dlatego mały Krzyż, który wystawiamy gdy ksiądz przychodzi po kolędzie pobłogosławić nas i nasze mieszkanie (a nie po pieniądze jak kłamą wrogowie Kościoła) nazywamy "pasyjką". 

Słowo „Pasja” kojarzone jest też z filmem Mela Gibsona. Powstało wiele utworów muzycznych inspirowanych Pasją Jezusa Chrystusa. Przypomnę choćby "Pasję według Świętego Łukasza” - Krzysztofa Pendereckiego.  Ale najwięcej emocji wzbudził wspomniany film Gibsona i to z dwóch powodów. Po pierwsze z finansowych, gdyż wiadomo, że gdy robi się "giewałt" to zawsze idzie o pieniądze. 

Gibson wydał na produkcję filmu swoich 30 milionów $ i nie wziął z banku, (czyli od tych, którzy są głównymi winowajcami w jego filmie) pożyczki i nie zapłacił im odsetek. Po drugie nie dał im zarobić, bo film przyniósł wpływy w wysokości około 611 mln. $ brutto. To ogromna kasa. Wiecie jaką mękę (pasję) przeżyli ci, którzy od kilkudziesięciu lat bezlitośnie rządzą kinematografią?  Bez których zgody nikt nawet nie zostanie mianowany do Oskarów?  którzy decydują o tym, który  film wpuścić do kin a który nie?  

Zabrać im takie pieniądze to tak, jakby nie tylko wybić im zęby, obie górne i dolne "jedynki", ale także całej ich rodzinie. Gdyby mogli to oni by teraz ukrzyżowali Gibsona, ale nie mogą, więc Mel został w kinematografii na wieki przez nich przeklęty. Oni sobie tego nie darowali i nakręcili krótki film dokumentalny bo aż tak chcą jeszcze raz na męce Chrystusa zarobić. 

Reżyserem jest rabin Icchak Adlerstein a film opowiada o odbiorze filmu i krytyce ze strony mediów i organizacji religijnych. Zawiera również komentarze autorów, profesorów i innych uczonych.

Ci żywemu nie przepuszczą.

„Nadszedł czas, w którym Hollywood doszło do wniosku, że nie ma wielkich zysków z robienia filmów religijnych” - twierdzi dziś Ellis Henican, dziennikarz i publicysta, absolwent liceum, a jakże -jezuickiego. Nie dodał tylko, że za wyjątkiem, kiedy jest to film o holokauście (i o okrutnych Polakach). 

Opinie są różne. 

„Nie znam nikogo, kto potrafiłby przesiedzieć na filmie i nie odczuwać emocji, obojętnie czy płakać, czy wiercić się na siedzeniu, czy po prostu odwrócić się, ponieważ obraz był bardzo drastyczny” - wspomina jeden z uczestników premiery filmu. 

Główny aktor Jim Caviezel, który zachorował i został porażony piorunem na planie, opisał „Pasję Chrystusa” jako „dzieło artystyczne”, które wpłynęło na każdego, kto je widział, niezależnie od wyznania. 

„Myślę, że ten film jest świetny dla wszystkich żydów, wszystkich muzułmanów, każdego w Ameryce czy na świecie. To nie jest tylko film religijny” - powiedział dziennikarzom Cavaziel przed premierą filmu.

„Jeśli ten film jest dobrze zrobiony muszą być kontrowersje”. Niektórzy krytycy twierdzili, że film był zbyt brutalny, a Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych wyskoczyła przed szereg i ostrzegła widzów i rodziców, że film jest przeznaczony tylko dla dorosłych. 

„Dzieci nie są na tyle dojrzałe ani moralnie, ani religijnie, aby zrozumieć sens brutalnych obrazów, które zobaczą” - ostrzegł dr Kyle Pruett, ówczesny dyrektor studiów medycznych w Yale Child Study Centre. „Nie sądzę, aby jakiekolwiek dziecko poniżej 13 roku życia mogło oglądać ten film”. 

Ale pan doktor Pruett nie ma nic przeciwko temu, aby małe dzieci poniżej 13 roku życia oglądały brutalne filmy o zbrodniach, gangach, napadach jakich pełno w kinach i telewizji.

Nic przeciwko brutalnym grom na x-boxie czy telefonie. Takie dzieci mogą być uczone w szkole o seksie, o masturbacji, homoseksualizmie i całym LGTB, aborcji, tabletkach poronnych itp.  Co dziewiąta aborcja w Unii Europejskiej przeprowadzana jest wśród nastolatek.  Pretensje, że sceny w filmie Gibsona są brutalne? Owszem są, bo są prawdziwe, gdyż taka była męka Pańska. W rzeczywistości nawet bardziej krwawa i okrutna. Wystarczy przeczytać opis Pasji Chrystusa z widzenia….

"Przyprowadzony do krzyża, usiadł Jezus sam na nim; oprawcy pchnęli Go gwałtownie w tył, by się położył, porwali Jego prawą rękę, przymierzyli dłonią do dziury wywierconej w prawym ramieniu krzyża i przykrępowali rękę sznurami. Wtedy jeden ukląkł na świętej piersi Jezusa, przytrzymując kurczącą się rękę, drugi zaś przyłożył do dłoni długi, gruby gwóźdź, ostro spiłowany na końcu i zaczął gwałtownie bić z góry w główkę gwoździa żelaznym młotkiem. Słodki, czysty, urywany jęk wydarł się z piersi Pana. Krew trysnęła dokoła, obryzgując ręce katów ". 

To w miarę łagodny fragment tego opisu. W czasie Wielkiego Postu warto sięgnąć do treści objawienia: Żywot i Męka Pana Jezusa według Katarzyny Emmerich albo obejrzeć:   https://www.youtube.com/watch?v=zFAp1xo6x0c

 

PS. Słowo pasja oznacza także "miłość". i z pewnością może to mieć odniesienie do Miłości Chrystusa do nas. To z miłości do nas Jezus Chrystus poddał się ukrzyżowaniu po to aby nas zbawić. 

Natanel


Ocena: 342 3
Głosów: 345
993 odsłon