logo

Poniedziałek 04.06.2020

Covid 19

Publicyści nie tylko francuscy zastanawiają się nad zmianami w zbiorowej mentalności, spowodowanymi panującą obecnie pandemią koronawirusa. Oceniają, że stała się ona ciosem zadanym ideologii globalizacji.

Niebezpieczeństwo jakie spadło na świat, uświadomiło narodom jak ważna jest wspólnota zwłaszcza ta narodowa. Unifikacja rządów i państw ujmujących wszystko i wszystkich w jeden organizm, zwana globalizacją, w efekcie prowadzi do totalitaryzmu, nieuchronnej katastrofy ekonomicznej i biologicznej a być może nawet do unicestwienia wszelkiego życia na ziemi.

Obnaża bezsilność, głupotę, brawurę i niemożność skutecznego działania w zakresie szerszym niż narodowy.Wszystkie te wydarzenia związane z pandemią ujawniły przekonanie zglobalizowanych elit, jakoby ludzkość weszła w proces nieodwracalnego jednoczenia.

Ta pycha to niczym nieusprawiedliwiona wielka iluzja prowadząca do totalnej klęski cywilizacji, która obnaża niemożność skutecznego działania w obliczu niespodziewanego zagrożenia. Mimo to nie powinniśmy się łudzić, że ogłupiony świat się ocknie i będzie chciał wrócić do normalnej harmonii rozwoju a globaliści odstąpią od swoich zbrodniczych zamierzeń.

Źródłową przyczyną pandemii światowej coronovirusa jest GLOBALIZM. Sercem i mózgiem globalizacji jest ludzka chciwość.

Chciwość uzurpatorów zbudowała nam już wieżę Babel 2.0 aby rozszerzyć grabież na całą planetę. Sama jednak grabież nie zaspokoi globalnych degeneratów i zbrodniarzy.

Będą chcieli więcej i więcej, więc bogacze będą chcieli mieć władzę nie tylko nad ekonomią, ale i nad każdym ludzkim życiem i śmiercią co już się dzieje na naszych oczach od jakiegoś czasu (aborcja, eutanazja, eugenika, powszechna inwigilacja i kontrola).

Głupcy mówią, że konkurencja powoduje obniżkę cen towarów i na globalizacji korzystają wszyscy konsumenci na świecie.

Czy aby na pewno? Co się stanie, gdy przeniesiemy wszystkie przemysłowe miejsca pracy w jedno miejsce np. do Chin, gdzie koszt robocizny był do niedawna najmniejszy?

Czy w krajach, gdzie te miejsca pracy zostaną zlikwidowane nie pojawi się wielkie bezrobocie? Za co kupią te tanio produkowane w Chinach towary klienci, nie posiadający pracy i pieniędzy?

Skąd będą pieniądze dla milionów, jeśli nie miliardów ludzi na wypłatę zasiłków, emerytur, na finasowanie bezrobocia, leczenie, na służbę zdrowia czy bezpieczeństwo? Jak sfinansować państwo, w którym są same bankrutujące sklepy?

Czy jest chociaż jeden przykład podzielenia się chciwych międzynarodowych korporacji, z kimkolwiek oprócz siebie, ich globalnymi zyskami?

Oto jak działa prawo naczyń połączonych (fizyka), i jak na skutek tego prawa ogromna wartość ekonomiczna (bogactwo) przewędrowała z Europy i Ameryki do Chin. Zawór umożliwiający zablokowanie grabieży klasy średniej w Ameryce i Europie zlikwidowali lewaccy globaliści i złodzieje wraz ze swoimi politykami.

Odarli oni klasę średnią do gołej skóry dzięki wykorzystaniu niewolniczej pracy w krajach II i III świata. A tymczasem geniusz pieniądza i chciwość businessu sprawiły, że lewactwo niespodziewanie obudziło się z ręką w nocniku.

Kryzys związany z wirusem sprawił wstrzymanie produkcji w Chinach. Wiele bardzo dużych centr handlowych żyło ze sprzedaży tego co w Chinach wyprodukowano.

Mleko się rozlało i nie wiadomo jak to teraz posprzątać. Dziś cały tak zorganizowany bussines zachwiał się u swych podstaw.

Nagle ujawniła się inna rzeczywistość i wizja przyszłości, której nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Jest to wizja odrealnionej ludzkości, zakładająca, że by rozwiązać wszelkie problemy, wystarczy, by wymienne między sobą kraje podporządkowały się wszechświatowym ekspertom sowicie wynagradzanym przez światową finansjerę.

Błędem było myślenie, że te same rozwiązania dobre będą dla wszystkich narodów i że nie warto zatrzymywać się nad specyfiką każdego z nich. Próby zamknięcia narodów i państw w jednej wspólnocie polityczno-organizacyjnej muszą doprowadzić najpierw do chaosu a później do tragedii.

Wybudowanie nowej wieży Babel skończy się jej rozpadem w gruzy. Obecny kryzys prowadzi do kresu iluzji o wszechmocy indywidualnej, do końca ułudy, jakoby swoboda jednostki była ostatecznym i tym najwyższym celem.

Inżynieria społeczna, której zawdzięczamy to nieszczęście, które prowadzi do totalitaryzmu, zakładająca pełna kontrolę dóbr i ludzi zupełnie się skompromitowała.

Wydawało by się, że mechanizmy demokracji skutecznie chronią ludzkość przed uzurpatorami, ale niestety demokracja została przekształcona tak, że zamiast rządów większości mamy wszędzie maksymalnie zredukowane do mniejszości.

Główna wartość demokracji została zdeprecjonowana na rzecz tych, którzy przy pomocy karłowatej demokracji wprowadzają globalny totalitaryzm.

Na horyzoncie dziejów świata widać już but depczący ludzką twarz, aż po wieczność.

Mimo to wykorzystując te strzępy demokracji, które jeszcze nam zostały możemy przynajmniej starać się przeszkodzić zbrodniarzom w realizacji ich apokaliptycznych zamierzeń.

Genialny Orwell przekazał nam przecież prawdę absolutną, że ludzie, którzy dopuszczają do władzy nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów, nie są ich ofiarami, ale ich wspólnikami.

Im szybciej każdy zda sobie z tego sprawę tym szybciej możemy wrócić do normalnego świata w którym żaden koronawirus nie będzie już możliwy do użycia w celu depopulacji świata


Ocena: 260 63
Głosów: 323
1966 odsłon