logo

Poniedziałek 29 listopad 2021

Omicron

No i doczekaliśmy się omikrona. Była delta alfa omega i co tylko zbrodniarzom do łba przyszło, ale każda z tych mutacji trwała jakiś czas i znikała bezpowrotnie.

Jedna straszniejsza od drugiej, że coraz bardziej strach było się bać. Teraz mamy omicrona. Jak go odkryto i jak mu zrobiono zdjęcie, jak go wychwycono, skoro on taki mały, że pod żadnym mikroskopem nie da się go zobaczyć.


O ! micron !

Każdy wariant, którym nas straszono zginął bez śladu. Dlaczego? dobre pytanie, dlaczego tak jest, że ten genialny świrus mutuje cały czas tak sam z siebie i to w taki sposób, że takich sztuczek nie wymyślił by nawet superkomputer najsilniejszy na świecie.

Na końcu tej tak doskonałej mutacji, której celem jest zarażanie ludzi i ich uśmiercanie zawsze pojawia się niesamowita zdolność jakiegoś białka bez rozumu, bez pamięci, bez inteligencji, bez świadomości, do doskonalenia smego siebie.

Świrus udoskonala sam siebie zarówno w zakresie przenoszenia się z człowieka na człowieka jak i uśmiercania najbardziej we wszechświecie rozwiniętego gatunku wyposażonego w miliardy komórek połączonych ze sobą w jedną całość doskonale zsynchronizowaną i współpracującą.

Inteligencja człowieka okazała się niczym w porównaniu z przebiegłością świrusa, który choć nie ma mózgu nauczył się mutować tak, aby człowiekowi zaszkodzić w najwyższym stopniu.

Tymczasem te inteligentne bestie, których nie można ani wyizolować, ani zobaczyć nie są w stanie przeżyć dłużej niż kilka miesięcy. W Japonii ten najbardziej śmiercionośny świrus zniknął szybciej niż się pojawił, bo z nocy na dzień. Jak mówią naukowcy, świrus się zbuntował, zaraził się koronaświrusem i zdechł bo nie było jak podłączyć mu respiratora.

Największym jednak zaskoczeniem dla koronaświrusa było odkrycie zwykłych ludzi, bez laboratoriów z 5 stopniami zabezpieczenia, że zwykła mała roślinka likwiduje  koronaświrusa jak tylko chce.

Działa na wszystkie warianty! Delta beta omicro i bemakro. Nic się na razie nie przemknie w zetknięciu z jej bronią. I co dziwne ta roślina nie mutuje! Kilka tysięcy lat temu była taka sama jak dziś!

Substancja pochodzenia roślinnego o nazwie tapsigargin silnie hamuje namnażanie w komórkach wszystkich wariantów koronawirusa. Według naukowców związek znajduje zastosowanie w ochronie przed infekcją i w jej zwalczaniu.


łoczydło apulijskie

Badacze z University of Nottingham na łamach pisma „Virulence” donoszą, że otrzymywany z łoczydła apulijskiego (Thapsia garganica) związek o nazwie tapsigargin silnie blokuje namnażanie się wszystkich wariantów SARS-CoV2. 

Co ciekawe, sok mleczny łoczydła apulijskiego, który po stężeniu ma postać brunatnych grudek, był stosowanym w lecznictwie już w starożytności i także później już w średniowieczu .

Naukowcy, którzy postanowili sprawdzić działanie substancji na koronaświrusa we wcześniejszych doświadczeniach zauważyli, że substancja ta już w małych dawkach uruchamia w organizmie silną odpowiedź zwalczającą różne wirusy, w tym SARS-CoV2.

Tymczasem w nowych eksperymentach porównali najpierw aktywność komórkową różnych wariantów koronawirusa - alfa, beta i gamma. Wariant delta mnożył się 4 razy szybciej niż wariant alfa - i 9 razy szybciej, niż beta. Jednocześnie najsprawniej przenosił się do kolejnych komórek. Infekcja różnymi wariantami naraz dawała zwykle efekt synergiczny, tzn. wirusy przyspieszały nawzajem swoją replikację.

W badaniach na komórkach wszystkie warianty koronawirusa były podatne na działanie tapsigarginu. Substancja skutecznie chroniła przed infekcją oraz hamowała już istniejące zakażenie.

Badanie dało nam lepszy wgląd w naturę dominacji wariantu delta. Choć pokazaliśmy, że jest on najbardziej zakaźny i promuje produkcję innych świrusów przy koinfekcji, jesteśmy zadowoleni, ponieważ pokazaliśmy, że tapsigargin jest skuteczny przeciwko wszystkim wariantom.

Wyniki te wspólnie wskazują na przeciwwirusowy potencjał tapsigarginu stosowanego w profilaktyce po wystawieniu na działanie wirusa oraz jako substancja terapeutyczna. - mówi kierujący pracami prof. Kin Chow Chang.

I co teraz? globalnym zbrodniarzom zajrzała w oczy zagłada. Już nawet nie kryją się z tym, że szczepienia niczego nie zwalczają i przed niczym nie zabezpieczają a wręcz przeciwnie. Najważniejszym wyzwaniem dla zwyrodnialców stało się teraz to, jak sprawić żeby bezmyślne zwierzę ludzkie przyjęło kolejne szpryce rujnujące ludzki organizm.

Robi się ciekawie. Co teraz wymyślą już na dniach zapewne się dowiemy… Dzieją się dziwne rzeczy w przyrodzie i poza nią. Globalni zbrodniarze nie chcą się narazić na niewiarygodność i w sytuacji, kiedy się okazało, że sztucznie wytworzony świrus nie jest w stanie się udoskonalać i dąży jedynie do samounicestwienia postanowili przyśpieszyć wybijanie ludzkości szcepionkami.

Chcą oni jak najwięcej wyciągnąć korzyści dla swoich zbrodniczych celów z tego co już dziś im się  udało osiągnąć. A więc będzie presja na przyśpieszanie szczepień, dopóki koronaświrus jeszcze jest i utrzymanie zamordyzmu jaki na całym świecie udało się zasiać, dzięki tak zmanipulowanej pandemii.

WHO zmieniło nawet definicję pandemii po to tylko żeby można było ją ogłosić. Szczepienia to obszar, z którego ta bandyteria nie zrezygnuje.

Teraz kiedy już cały świat pogodził się z tym, że wbrew prawu, wbrew istniejącym konstytucjom i przepisom prawnym, poza wszelką kontrolą i legalizacją, można w zasadzie wszystkie narody świata zamknąć w domach i narzucić im pożądane przez nich zachowania, można dalej bez żadnych zahamowań robić z ludzkością cokolwiek zbrodniarzom do chorej głowy przyjdzie.

Teraz jak już życie pokazało, wystarczy jedynie zwiększać pojedynczo zakres zniewalania aż do osiągnięcia pełnego uzależnienia jednostki od systemu, pełnego zamordyzmu, niewoli i panowania nad tymi którzy mimo wszystko przezyją.

Omicron w ciągu trzech dni rozprzestrzenił się na cały świat. Nikt wśród 7.5 miliarda ludzi na ziemi nie zapytał nawet jak to możliwe!  Jedno białko rozniosło się po świecie szybciej niż latają rakiety i samoloty.

W Polsce jeszcze nie wykryto omicrona ale już wprowadzono lockdown. Omicron był planowany na wprowadzenie w maju 2022 jednakże na skutek rosnącego oporu społeczeństwa bandytom zaczęło się spieszyć.



Pełzający faszyzm - również w Polsce- zaczyna się rozprzestrzeniać, już bez żadnych kamuflaży!!!!Przyjdzie taki czas, że Niedzielski nie utonie… To najbardziej podły szczep rodzaju ludzkiego, który za kasę służy zbrodniarzom.

A  teraz każdy kto tylko chce może iść po dawkę przypominającą. Prezypominająca o tym, że będzie tych dawek tak dużo ile będzie potrzeba żeby na świecie pozostało 500 mionów ludzi ... tak jak zaplanowano...


Ocena: 2 0
Głosów: 2
821 odsłon