logo

Poniedziałek 18 Październik 2021

Polexit i Hazard

Kanclerz wielkiej Brytanii Rishi Sunak powiedział, że nie ma "magicznej różdżki" i nie jest w stanie uratować każdego miejsca pracy. Wielka Brytania po brexicie porządkuje swoje państwo.

Jak podał, jest dumny z tego, iż przed referendum w 2016 r. opowiedział się za brexitem - mimo ostrzeżeń, że może to zakończyć jego karierę polityczną. 

Sunak przyznał, że brexit rodzi wyzwania, ale wskazał, iż zakłócenia łańcuchów dostaw mają miejsce teraz na całym świecie.

Mówił, że w dłużej perspektywie wyjście z UE dla Wielkiej Brytanii to "sprawność, elastyczność i wolność" i pomoże w "odnowieniu kultury przedsiębiorczości" a także w dostosowaniu się do nowoczesnego świata.

Większość swojego wystąpienia Sunak poświęcił podatkom.

Jak widać Anglicy zrozumieli czym jest Unia Europejska i jakie są konsekwencje bycia częścią tej zwyrodniałej, fałszywej a naweyt zbrodniczej w swym zamyśle organizacji.

Najwyraźniej już sam Honor i Ojczyzna, choć bez Boga dają mimo wszystko, większe korzyści niż pozostawanie w unijnej oborze, gdzie nawet wydoić inwentarza, unijni komisarze nie potrafią z szacunkiem. Dziedzictwo III rzeszy rządzi z właściwą sobie bezczelnością i pogardą dla reszty świata.

W swoim chlewie komisarze konkurują z trzodą 27 państw o to, kto będzie bardziej dla gospodarstwa UE szkodliwy, sam chlew czy trzoda, która w tym chlewie potrafi wyłącznie "naświnić".

Wielka Brytania choć zarozumiała to zrozumiała i pozbyła się tego smrodu jaki roznosił się po wyspach, w czasach kiedy była jeszce częścią chlewa, którego nie da się już uprzątnąć i przywrócić cywilizacji.

Anglia jest w fazie mierzenia się z trudnościami po brexicie, ale wszystko jest na dobrej drodze, aby odzyskać swój prestiż i kraj postawić z powrotem na nogi.

Sunak powiedział członkom Partii Konserwatywnej, że cięcie podatków jest uzależnione od uzdrowienia finansów publicznych po pandemii Covid-19.

Kilka tygodni temu brytyjski premier Boris Johnson - wbrew obietnicy złożonej przed ostatnimi wyborami, iż nie będzie podniesienia podatków - ogłosił wzrost od nowego roku finansowego składki na ubezpieczenie społeczne, która od następnego roku stanie się odrębnym podatkiem, przeznaczonym na dofinansowanie służby zdrowia i opieki społecznej.

Sunak przyznał, że ta decyzja była niepopularna wśród wielu posłów konserwatywnych, ale wyjaśniał, że dalsze zadłużanie się byłoby nieodpowiedzialne, a nawet niemoralne.

"Choć wiem, że podwyżki podatków są niepopularne, a niektórzy powiedzą nawet, że nie konserwatywne, powiem wam, co jest nie konserwatywne: niefinansowane obietnice, lekkomyślne pożyczanie i rosnące zadłużenie".

Tak, chcę obniżek podatków. Ale aby to zrobić, nasze finanse publiczne muszą być przywrócone do równowagi" - mówił minister finansów Wielkiej Brytanii.

U nas natomiast kierunek przyjęto odwrotny. Rząd zapożycza się na potęgę i stara się przy pomocy inflacji zniwelować wielkość zadłużenia.

- Każdy, kto mówi, że dziś można pożyczyć więcej, a jutro wszystko samo się ułoży, nie dba o przyszłość - podkreślił Kanclerz Wielkiej Brytanii Rishi Sunak. "Nie może być mowy o dostatniej przyszłości, jeśli nie jest ona zbudowana na fundamencie silnych finansów publicznych. I muszę być z wami szczery. Nasze odbicie wiąże się z kosztami.

Może czasem warto posłuchać bardziej doświadczonych ekonomicznie krajów ?

Sunak zapowiedział również, że rząd przeznaczy 500 mln funtów na programy wsparcia zatrudnienia, zwłaszcza dla młodych osób oraz długotrwale bezrobotnych.

Mają one częściowo zastąpić wygaszony z końcem września program subsydiowania miejsc pracy tych osób, które po wybuchu pandemii zostały wysłane na przymusowe urlopy, bo ich pracodawcy nie mogli prowadzić normalnej działalności.

Trudno doprawdy zrozumieć czemu to Polacy zawsze muszą mieć jakiegoś swojego nadzorcę, ekonoma czy też protektora. Czemu tak wspaniały naród nie jest w stanie wykreować samodzielnie własnej przyszłości tak, by i inni mogli brać przykład z Polski i samodzielnie tworzyć swój dobrobyt wśród narodów świata.

Może właśnie XXI wiek to ten czas, kiedy Polska będzie w stanie raz jeszcze wskazać drogę światu, tak jak zrobiła to w wieku XVIII płacąc za to najwyższą cenę, bo ponad 123 lata niewoli.

W czasach przedzaborowych swoją rolę odegrały stronnictwa targowiczan, dziś tę samą rolę odgrywa tzw. opozycja totalna, czyli lewica, którą reprezentuje PO i PSL oraz lewactwo, które reprezentują wszelkie hydry po SLD - owskich barbarzyńców.

Tak jak wówczas targowiczanie doprowadzili nas do niebytu państwowego i narodowego, które trzeba było odkupować krwią, tak dziś do tego samego prowadzą nas lewaccy zbrodniarze, nad którymi państwo polskie (tak jak i wówczas) nie jest w stanie zapanować. 

To właśnie hordy lewackie zdegenerowane pokolenia poubeckie dla których nigdy nie było żadnej świętości ani w domu, ani w rodzinie, ani w kraju dążą do ponownego wymazania Polski z mapy świata.

Dziwi tylko stanowisko tych co dzierżą władzę, że nadal nie zdelegalizowali lewackich zbrodniarzy w Polsce i pozwalają im już nie tylko pluć Polakom w twarz, nie tylko bezcześcić wszystko co święte i polskie, ale fizycznie niszczyć i likwidować polskie państwo.

Najwyższy już czas, aby ci, którzy jawnie deklarują likwidację państwa Polskiego, byli ścigani z mocy prawa i osadzani na długie lata w więzieniach. Nie tylko Bonaparte dawał Polakom przykład.

Taki przykład dal nam także Marszałek Józef Piłsudski. Inaczej ta posowiecka generacja zdominuje państwo i zlikwiduje naród, tym razem już trwale i na wieki

Konkluzja skierowana jest do wszystkich, którym na sercu leży dobro państwa i Narodu polskiego a szczególnie do koalicji rządzącej dziś Polską. To co dziś zmarnujecie w przyszłości już nie da się odzyskać.

Unia Europejska jest pomnikiem pychy lewackich wykolejeńców i nie jest w stanie się utrzymać, jako jakikolwiek twór konfederacyjny czy państwowy, dlatego tez niepodległość i suwerenność nasza jest najwyższym nakazem dnia dzisiejszego.


Ocena: 4 0
Głosów: 4
891 odsłon