logo
Niedziela 09 Maj 2021

Szanuj wroga swego, bo możesz mieć gorszego.

 

Kablówkowy potentat telewizyjny CNN "krwawi" i traci widzów od czasu, gdy Prezydent Trump opuścił urząd. Wielkość widowni w kluczowych mierzalnych wartościach spadła o prawie 50%.

CNN miał średnio 2,5 miliona widzów w czasie największej oglądalności od 4 listopada, dnia po wyborach prezydenckich, aż do dnia inauguracji 20 stycznia. Po objęciu urzędu przez prezydenta Bidena widzowie uciekli z liberalnej sieci, a CNN ma od 21 stycznia do 15 marca średnio tylko 1,6 miliona widzów.

To w kraju ponad 300 milionów mieszkańców. Dane te byłyby mizerne nawet w polskich warunkach.


Spadek ilości widzów CNN w czasie największej oglądalności był jeszcze ostrzejszy w grupie osób dorosłych w wieku od 25 do 54 lat, w tym samym okresie. Odnotowano spadek o 47%. Dane te ogłosiła pracownia Nielsen Media.

Nie rozwijam tych danych, gdyż powyższe już wystarczą do zaobserwowania zjawiska.

CNN była chyba najbardziej zajadłym wrogiem Donalda Trumpa. I nagle, gdy zabrakło "wroga”, gdy zabrakło "paliwa" obumiera pasożyt, który na nim żerował. Nagle CNN, największa albo najgłośniejsza tuba propagandowa neokomunistów przestała być użyteczna. Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść.

Podobne zjawisko występuje też w odniesieniu do innej, nawet bardziej istotnej sieci kablowej MSNBC. MSNBC był numerem jeden oglądalności przez większość roku. Fox i MSNBC walczą o pierwsze miejsce w ciągu ostatnich kilku tygodni.

CNN od miesięcy zajmuje trzecie miejsce, choć nie jest tak daleko w tyle za pozostałymi dwoma. Rachel Maddow z MSNBC była numerem 1 w telewizji kablowej przez większość roku. Rachel to taka amerykańska Monika z TVN.

Jednak to stacja ABC i jej World News Today, czyli wieczorne wiadomości ma 5-10 RAZY więcej widzów niż jakikolwiek kanał informacyjny w telewizji kablowej i jest numerem 1 w całej telewizji.

Telewizja ma jednak coraz mniejszy wpływ na wyborcę. Tą rolę przejmują media społecznościowe. Trump przegrał nie dzięki propagandzie CNN i MSNBC a z powodu ingerencji w kampanię wyborczą Facebooka, Twittera i Google.

Co by nie powiedzieć bez pożywki takiej jak Trump wszystkie te pasożyty miały by problem z przeżyciem.
Reanimowany Sleepy Joe Biden w czasie swojej prezydentury jeszcze nie pokazał się żywy na żadnej konferencji prasowej,


Dlatego chciałoby się powiedzieć " Szanuj wroga swego" albo " Miłujcie nieprzyjacioły swoje".

Wyobraźcie sobie jaką rację bytu miałyby resztki po Platformie Obywatelskiej i jej szef pan Pupka gdyby nagle zabrakło pana Naczelnika Kaczyńskiego i PiS?

To samo pytanie można skierować w stronę przeciwną. Co trzymałoby w kupie PiS, gdyby nagle zabrakło totalnej opozycji?

Wracając do telewizji. Czy TVN pozostałby na rynku dłużej niż rok, gdyby zabrakło której ze stron politycznej hucpy?

Przecież IV Rozbioru Polski dokonano przy Okrągłym stole, aby trudniej było stanąć za którąś konkretną jego stroną. Dlatego wszystko dzieje się według zasady " w kółko Macieju" i nie możemy wyrwać się z tego wiru beznadziei.

Dlatego należy szanować swojego wroga. Jakże prorocze były słowa Pawlaka w filmie "Sami Swoi". .... Kargul to wróg!  Tak. Ale to nasz. Swój. Na własnej krwi wyhodowany".

Wspomniane zasady mają, jak się wydaje, znacznie szersze zastosowanie niż to w pierwszej chwili wygląda.

 

Autor: Natanel


Ocena: 135 11
Głosów: 146
851 odsłon