logo

Przerwane wystąpienie premiera!
Do sali wdarli się m.in. członek Partii Razem
i działacz Antify


Grupa zboczeńców
przerwała przemówienie premiera Mateusza Morawieckiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Najwyraźniej Państwo polskie nie panuje już nad niczym. Premier RP został zaatakowany przez zwyrodnialców lewackich podczas uroczystości odbywających się na Uniwersytecie Wrocławskim, mimo że Premierowi towarzyszyła ochrona.

Gdyby to był premier Izraela, to ci przestępcy, którzy dopuścili się tego czynu, zostaliby natychmiast przez żydowską ochronę powaleni na ziemie, doprowadzeni do sądu i skazani prawomocnym wyrokiem, zanim by im ktokolwiek założył kajdanki.

Wyraźnie więc, sytuacja ta uwidacznia z całą mocą niemoc rządu i to, że państwo Polskie rzeczywiście i faktycznie już nie istnieje. Nawet teoretycznie.

To, że do tego doszło trudno jest nazwać skandalem a znalezienie odpowiedniego słowa na tę okoliczność, graniczy z niemożliwością.

Kilka osób dostało się do sali, gdzie przebywał szef rządu polskiego. Wśród osób biorących udział w akcji wdarcia się do sali, byli znani wcześniej z burd uliucznych przestępcy z zaburzeniami mentalnymi postrzegani w społeczeństwie jako psychopaci.

Wydarzyć mogło się wszystko, przywołując choćby wydarzenie z Gdańska, gdzie z rąk psychopaty zginął Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Ochrona zawiodła wtedy i ochrona zawiodła dziś. To nie dopuszczalne a wręcz przerażające. Premier musi być chroniony bez względu na to kto nim jest bardzo mocno, by państwo mogło być silne. Ale jakie państwo taki Premier i jaki Premier, takie państwo.

Nie jest to sprawa osobista Premiera Morawieckiego. Premier Mateusz Morawiecki jest odpowiedzialny za państwo i naród więc ciśnie się tu pytanie jak może on zadbać o nasze bezpieczeństwo, skoro swojego nie był w stanie zabezpieczyć dysponując w zasadzie wszystkim!

Kilka osób przerwało wystąpienie premiera Morawieckiego

"Macie krew na rękach, stop torturom na granicy" - taki transparent miało lewactwo, które protestowało przed Uniwersytetem Wrocławskim, żądając kapitulacji państwa w sprawie exportu do Polski nachodźców.

Niektórzy z nich wdarli się do sali, gdzie swoje przemówienie rozpoczął Mateusz Morawiecki. Zaczęli krzyczeć w stronę premiera.

Proponuję, żebyśmy porozmawiali sobie za chwilę, po uroczystości - odparł Morawiecki.

Jak osoba pełniąca funkcję Premiera jednego z największych krajów w Europie, może zapraszać do rozmów przestępców. Samo to już dyskredytuje Premiera Mateusza Morawieckiego jako męża stanu a czyni go jakimś zwykłym negocjatorem komendy powiatowej policji próbującym się dogadać z przestępcami.

Najwyższy funkcjonariusz Państwa polskiego oferując rozmowę z przestępcami staje się wspólnikiem przestępców z którymi wspólnie i w porozumieniu chce zacierać ślady przestępstwa jakie właśnie zostało dokonane na jego oczach i z jego udziałem.

Wśród osób, które przerwały wystąpienie premiera był członek partii Razem, która to partia ze względu na swóją przestępczą ideologie i charakter powinna już dawno zostać zdelegalizowana.

Inną z osób, która wdarła się do sali, był działacz Antify, pokazujący się w przeszłości publicznie m.in. ze środowiskiem Strajku Kobiet. W mediach społecznościowych pochwalał m.in. dewastowanie biur Prawa i Sprawiedliwości co jednoznacznie wskazuje na jego przestępczy związek z najbardziej zbrodniczymi systemami i ideami jakie rządziły w przeszłości w Europie.

Wrocław to zepsute miasto. Sataniści plenią się niczym koronawirus u Niedzielskiego na konferencji prasowej. Młodzież wrocławska została już totalnie zdemoralizowana tak jak na zachodzie, wzorując się na takich dewiantach - nie tylko intelektualnych - jak Frasyniuk, Lempart i im podobni.

Żydokomuny tam pełno. Nawet całe ulice i knajpy zostały już opanowane przez pożydowskie bagno. W murach tego uniwersytetu, gdzie przebywał Premier unosi się w dalszym ciągu duch Bolesława Bieruta.

Pytanie zatem nasuwa się samo. Kim jest Premier, który znajduje czas, aby honorować taką uczelnie swoją obecnością?

Stalin zrobił z Wrocławia sowiecką twierdzę. Wrocław to część tzw. ziem odzyskanych. To tutaj - z rozkazu Stalina - trafiła potężna grupa sowieckiej agentury, którą Stalin ukrył wśród polskich repatriantów z głębokiej Rosji i stali się oni późniejszym trzonem aparatu terroru w Polsce.

Dziś w tym samym Wrocławiu mamy już następne pokolenia zbrodniarzy NKWD i UB, którzy nadal terroryzują i prześladują Polaków i Rzeczpospolitą.

We Wrocławiu mieszka wyjątkowo dużo agentury i różnej maści łajdaków, bandytów i złodziei. To jedna z matni niemiecko-ruskiej targowicy. Wyjątkowo wredne miasto opanowane przez chordy, zdrajców. Porządni ludzie nie mają czego tu szukać. Są w mniejszości. Wrocław, musimy zrepolonizować, podobnie jak Warszawę, Gdańsk czy Poznań.

Lewackie organizacje w Polsce grupują w swoich szeregach przeważnie osoby niepoczytalne, ułomne intelektualnie i zboczone moralnie. Osoby o zaburzeniach osobowościowych, które mają problem z percepcją własnego jestectwa. Tylko tacy bowiem mogą identyfikować się z ideą czerwonej zarazy.

Warchoły i rokoszanie zgubili pierwszą Rzeczpospolitą, dziś jest sytuacja podobna do tej z drugiej pol. XVIII w. Z jednej strony agresywny ZBIR, a z drugiej zgniły moralnie zachód i Eurochlew. Aby mieć szanse wyjść z tego obronną ręką, potrzebna jest jedność narodu, silny patriotyczny rząd, wola utrzymania suwerenności i państwa.

Polskę zaś trapi zupełnie przeciwieństwo tych potrzeb. Mamy nieudolny rząd, mamy przystosowane kolana do prowadzenia polityki zagranicznej i mamy zbrodniarzy postsowieckiej zarazy, których następne pokolenia nie są w stanie przyswoić sobie choćby zupełnie podstawowych form cywilizacji.

Mamy także Naród, któremu już nie chce się chcieć. Naród, w którym zbrodniarze i mordercy poddają własne dzieci aborcji rozrywając je na strzępy i powołując się przy tym na prawa człowieka.

Jednocześnie ci sami cynicy z mównicy sejmowej upominają się o empatię dla dzieci, których nikt do Polski nie zapraszał a które zostały sprowadzone do Europy wyłacznie jako narzędzie białoruskiego terrorysty Łukaszenki.

Może to i nie czas, aby się nawzajem oceniać i ganić, ale czas, aby Ci, którym Polska jest nadal najwyższą wartością, z tymi lewackimi zbrodniarzami nareszcie zrobili porządek.



Ocena: 4 0
Głosów: 4
885 odsłon