antydotum - RealnaPolska
Motto na dziś: Bezczelność jest najgorszą z chorób ludzkich. ......

Sobota 6 Czerwca 2026 r.

Bohaterów UPA



Stało się. Po latach niszczenia tkanki narodu, tak szlachetnie rozwijającej się na przestrzeni setek lat historii, to, co było dla Polaków istotą bytu narodowego, zostało zbrukane, zniszczone, zbezczeszczone i pogrzebane.

Doczekaliśmy się nie tylko braku podstawowego szacunku dla siebie, ale także bezkresnej pogardy dla naszego państwa, dla naszej historii, dla naszego dziedzictwa i nas samych.

To, co było naszą tarczą, co dawało nam siłę, bogactwo i wielkość, zostało zbrukane i ostatecznie tak zdewastowane, że odzyskanie czegokolwiek z czasów świetności tamtych dni wydaje się niemożliwe.

Dziś po ulicach polskich miast snują się jakieś polskojęzyczne zombiaki, bez żadnych wartości, dla których warto byłoby żyć, pracować, pomnażać dobytek i przekazać go przyszłym pokoleniom.

Doszło do tego, że dziś w Polsce nie szanują polskich wartości nie tylko sami Polacy, ale i wszelkie ścierwo zwiezione nam i porzucone w polskich miastach, miasteczkach i wsiach.

Celem bowiem jest totalna likwidacja naszego państwa tak, aby naród, który jeszcze w swej szczątkowej postaci przetrwał, mógł być ostatecznie unicestwiony i już nigdy więcej nie mógł się odrodzić.

Architektem tej antypolskiej krucjaty nie jest ani Putin, ani Łukaszenka, lecz samozwańcza zaraza, która zrodziła się w granicach kontynentalnej Europy pod szyldem Unii Europejskiej.

Uzurpatorską władzę przejęły w niej i sprawują rządy, organy składające się z politycznych kukieł, powołanych w celu zdewastowania Europy w imię globalistycznych interesów.

Podobnie na poziomie państwa to pokomunistyczne ścierwo, posługujące się łgarstwem, kradzieżą, oszustwem i fortelem, jakimś cudem wciąż dzierży władzę nad Polakami.

Egzekutorem zaś i grabarzem naszej państwowości i niepodległego bytu, został mianowany przez Brukselę i Berlin Donald Tusk, który dla realizacji tego zadania, stworzył koalicję kolaborantów znanych w czasie okupacji jako „folksdojcze” i bezkarnie dokonuje likwidacji państwa połączonej z eksterminacją polskiego narodu.

Ślepy, tępy i ogłupiały naród, bez żadnego racjonalnego i logicznego uzasadnienia, wkłada władzę nad sobą w ręce zdrajców, degeneratów, wykolejeńców, koniunkturalistów, złodziei i zwykłych bandziorów.

Ta horda przestępców dzięki władzy jaką od nas otrzymali, odbiera nam systematycznie nasze prawa, naszą wolę, naszą wolność, nasz majątek, byśmy nie mieli nad nimi żadnej kontroli.

Od momentu przejęcia władzy w swoje ręce, ta władza natychmiast staje się władzą autorytarną a dzieje się tak dlatego, że wraz z władzą oddajemy w jej ręce siłę fizyczną i militarną…

Praktycznie w momencie ogłoszenia wyników wyborów, wyborcy zostają zamknięci w jakimś obozie zagłady, będąc całkowicie zdani na łaskę i nie łaskę tych, którym właśnie oddali władzę.

To ci zaprzańcy z PiS ograbili polskie wojsko ze sprzętu i oddali go za darmo w ręce ukraińskich barbarzyńców, tego prymitywnego badziewia Europy wyrosłego z krwi ofiar banderyzmu, faszyzmu i prymitywizmu cywilizacyjnego.

To ci degeneraci z K O, okradają polski naród z jego dorobku i przekazują zrabowane środki Ukraińcom, nie oglądając się na to, że oni z tych pieniędzy tworzą własne fortuny wykorzystywane wrogo wobec swoich darczyńców.

To ci bandyci z PSL zaciągają na nasze konto pożyczki, by je następnie przekazywać banderowskiej swołoczy, by im rosła wykładniczo liczba banderowskich miliarderów.

To ci zdrajcy z Polski 2050 wyrzucają nas z naszych szpitali, by układać tam to banderowskie nasienie, by mogło zdrowieć i pluć nam prosto w twarz za nasze pieniądze i nasze poświęcenie.

Uwieńczeniem tego wsparcia dla banderowskiej bestii, jest publiczne już ogłoszenie światu przez „człowieka wybranego” Zełenskiego, że banderyzm i UPA, to bohaterowie Ukrainy, choć ich bohaterstwo, to wyłącznie szczególna umiejętność bestialskiego mordowania Polaków.

To bydło banderowskie opracowało 362 metody tortur i mordowania Polaków.

Klasyfikacji tych zbrodni dokonał badacz Aleksander Korman, który szczegółowo opisał okrucieństwa popełnione podczas ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. 

Ofiary były poddawane okrutnym torturom przed śmiercią, często przy użyciu narzędzi gospodarskich takich jak siekiery, widły, piły, noże, kije, pale i co tam im do tych bandyckich barbarzyńskich łbów przyszło.

Doczekaliśmy się, że spadkobiercy tych zwyrodnialców zajmujących dziś swoje pozycje na froncie i na tyłach frontu wojennego, będą nosić imię „Bohaterów UPA”.

To "Bohaterów UPA" zaczyna docierać już do Polaków i wprawia w osłupienie następne pokolenia tamtych ofiar.

Radni Rzeszowa pracują nad uchwałą odnoszącą się do decyzji ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA".

Jest to kolejny taki głos płynący z polskich samorządów - wcześniej wyróżnianych za pomoc walczącej Ukrainie.

Miasto, którego lotnisko w Jasionce stało się kluczowym hubem pomocydla banderowskiej Ukrainy iktóre zostało uhonorowane tytułem Miasta Ratownika, dziś musi ocierać ślinę Zelenskiego spływającą haniebnie po herbie tego miasta jak głaz.

Władze Lublina zdecydowały m.in. ozdjęciu ukraińskiej flagi zbudynku ratusza, (która nigdy nie powinna tam zawisnąć) argumentując, że nie zgadzają się na gloryfikowanie formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej.

A mimo to, jednak to Polska uzbroiła i wyciągnęła z grobu banderowskiego psychopatę i tylko patrzeć, jak ta banda prymitywnych zbrodniarzy, odeśle nam nasze rakiety i amunicję na polskie miasta i wsie, by czcić i chronić swoich „bohaterskich” zbrodniarzy UPA.

Jako państwo bardzo wyraźnie skapitulowaliśmy w sprawie ludobójstwa dokonanego na polskiej ludności przez ukraińskich zdegenerowanych bandytów.

Nie oglądając się na realia historyczne, wbrew własnym interesom, uzbroiliśmy i wzbogaciliśmy swojego największego wroga.

Jak grzyby po deszczu, zaczęły wyłaniać się natychmiast autorytety, mające na sumieniu tę pogardę, jaka spływa na Polskie państwo i polski naród, ze strony UPAdlińskich zbrodniarzy, którzy nie mają genetycznych zdolności budowania jakiejkolwiek cywilizacji.

Głos zabrał ukraiński wiceminister MSZ Ołeksandr Mieszczanko, który bez najmniejszego wstydu zaczął uzasadniać słuszność wynoszenia na sztandary zbrodniarzy UPA.

Bezczelnie i cynicznie rozpoczął on swoją wypowiedź od żądania wręcz, wspierania ukraińskiej armii na wszelkie możliwe sposoby.

Ukraiński wiceminister zaznaczył, że „historyczne doświadczenie zbrodniarzy UPA dla wielu Ukraińców kojarzy się przede wszystkim z dążeniem do niepodległości, walką przeciwko reżimowi sowieckiemu oraz oporem wobec okupacji ukraińskich terytoriów przez ZSRR".

Nie wspominał ani słowem tego, że Ukraina nigdy państwem nie była a Ukraińcy nigdy nie byli narodem.

Nie mają własnego języka, kultury, historii czy tradycji, które mogły by Ukraińców uczynić narodem upominającym się o swoje państwo.

Ołeksandr Miszczenko podziękował za konsekwentne wsparcie Ukrainy ze strony Polski oraz solidarność polskiego społeczeństwa z narodem ukraińskim w warunkach trwającej wojny.

„Ojciec Chrzestny” Ukrainy Wolodymyr Zelenski w ramach tej samej wdzięczności postawił Polakom przed oczy ukraińskie bestie, które tysiącami mordowały Polaków w najbardziej bestialski sposób.

Żaden z nich nie wspomniał ani słowem, że wkroczenie wojsk rosyjskich na teren obecnej Ukrainy, nastąpiło między innymi w wyniku prześladowania i mordowania Rosjan, zamieszkujących na Ukrainie od wieków.

Byli oni mordowani w podobny sposób i podobnymi metodami jak Polacy na Wołyniu, choć w znacznie mniejszej skali.

Rządzący w Polsce Donald Tfusk, jak na degenerata przystało, od razu przyznał Ukraińcom prawo do kreowania własnej historii, tak jak oni ją rozumieją…

W Przeciwieństwie do kaszubskiego folksdojcza, Prezydent Karol Nawrocki stwierdził , iż Ukraina pod "względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej" i ocenił, że prezydentowi Ukrainy odebrany powinien zostać przyznany mu w 2022 roku Order Orła Białego.

-"Dzisiejsza gloryfikacja UPA jest zaprzeczeniem tych wartości; jest zaprzeczeniem prawdy historycznej, uczciwości i wzajemnego szacunku między narodami".

Znalazł się zatem szybko kolejny autorytet , karmiący się polskim chlebem, który poczuł się w obowiązku napomnieć polskiego Prezydenta i wystosować wobec niego własne żądania. 

Ukraiński Szmirus - innymi słowy obszczydeska - ma propozycję dla Prezydenta Polski Karola Nawrockiego.

- „Zamiast odbierać ordery, może lepiej Nawrocki zatrzymałby ksenofobiczną propagandę Mentzena? – dopomina się Artem Manuilov, ukraiński kabotyn pracujący i mieszkający w Polsce.

- A jeśli polski prezydent chce zrobić coś naprawdę sensownego dla relacji polsko-ukraińskich, może niech spróbuje raczej wpłynąć na polityków takich jak Mentzen, żeby nie rozsiewali w mediach kłamliwej antyukraińskiej propagandy, która jest naprawdę bardzo szkodliwa .

Ten bękart UPA ma czelność żądać od państwa, które dało mu schronienie i chleb, prześladowania polskich parlamentarzystów i polskie społeczeństwo ze względu na inne, niż jego poglądy polityczne.

Dokładnie takie żądania, idee i propaganda legły u podstaw ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce.

Podobnej bezczelności chyba nie okazali Polsce nawet żydzi z sekty Chabad-Lubawicz.

- Uważam jednocześnie, że Ukraina ma pełne prawo samodzielnie kreować swoją pamięć historyczną i wybierać sobie własnych bohaterów – konkluduje ten poroniony reprezentant neobanderyzmu.

-To nie jest czarno-białe

Owszem, nie jest,  bo jest czerwone jak polska krew płynąca rzeką po Wołyniu.

Dalej padają słowa: -Wiemy, oczywiście, że w historii UPA są także zbrodnie, morderstwa, czyny niegodne żadnej armii i nikt tego przecież nie pochwala, ale czy na wojnie nie jest tak, że każda armia popełnia czyny nieakceptowalne?

Po pierwsze w latach 1945-1947 w Polsce i na Wołyniu nie toczyła się żadna wojna a Ukraina nie dysponowała żadną armią.

Toczyła się rzeź Polaków, dokonywana przez bandyckie hordy UPA, co właśnie pochwala zarówno Zelenski jak i jego banderowskie środowisko, które próbuje przemycić dziedzictwo ukraińskiego bestialstwa w XXI wiek by na nim budować swoje państwo i narzucić je innym jako przedmiot kultu.

-  Wiemy, że UPA ma na sumieniu zbrodnię wołyńską, ogromną tragedię obu narodów.

Tragedię obu narodów? Przecież tam tryskała wyłącznie polska krew pod ciosami upowskich oprawców, a nie krew Ukraińców!

Chyba, że za krwawiącą Ukraińską ofiarę, uznamy zbrodniarza, który skaleczył się podczas rozcinania nożem brzucha ciężarnej polskiej kobiety.

Tfusk w Polsce oświadczył, że decyzja Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA""jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji inarusza naszą wrażliwość historyczną"

Brzmi to w jego ustach zupełnie osobliwie, jakby on w ogóle miał jakąś wrażliwość poza tą, jaką odziedziczył po dziadku z wermachtu.

Głos w tej sprawie zabrała także (o zgrozo) Ambasada RP wKijowie.

-Podkreślamy, że niektóre postacie uznawane w Ukrainie za symbole antysowieckiego ruchu oporu są wpolskiej pamięci historycznej postrzegane jako osoby odpowiedzialne za zbrodnie wojenne imordy na ludności polskiej.

-Jednocześnie stoimy na stanowisku, że każde państwo ma prawo kształtować własną pamięć historyczną i wybierać swoich bohaterów, przy świadomości konsekwencji takich decyzji wrelacjach międzynarodowych"

- "Polska nie zamierza narzucać innym interpretacji historii, jednak konsekwentnie zabiega ouwzględnianie polskiej wrażliwości historycznej w dialogu ze stroną ukraińską".

Warto zatem przypomnieć niepodważalną prawdę , że historia nie podlega interpretacji. Historię się odkrywa i opisuje na podstawie faktów.

Próby jej interpretacji są wyłącznie narzędziem do wypaczania i fałszowania przeszłej rzeczywistości.

Za zbrodnię, określaną jako rzeź wołyńska, odpowiadali członkowie OUN-B (banderowcy) podporządkowani bandytom z Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, awedług ukraińskiej interpretacji „tak jak oni ją rozumieją”, ludobójstwo wołyńskie stanowiło element symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który obie strony ponosiły odpowiedzialność.

Tak. Obie strony ponoszą odpowiedzialność. Ukraińcy za bestialski mord na Polakach,  Polacy za brak jakiegokolwiek przeciwdziałania i rezygnację z obrony przed bandytami.

Ukraiński Zelenski ostatnio oznajmił , że ci, którzy wspierają Kreml komponentami do dronów i rakiet, współuczestniczą w zabójstwach.

Rodzi się zatem uzasadnione pytanie, czy ci którzy wspierają Ukrainę bronią, pieniędzmi, amunicją,  sprzętem wojskowym, technologią i żołnierzami nie są wspólnikami mordowania Rosjan przez Ukraińców?

Jak głosi propaganda kijowska Ukraińcy zabijają 6 razy tylu Rosjan, co Rosjanie Ukraińców, to kto tu jest większym zbrodniarzem pytam po raz kolejny ? Kto tu produkuje więcej śmierci w tej wojnie ?

Ukraiński Zelenski wyjaśnił, że żaden z pocisków, których użyto w atakach na Ukrainę , nie mógł być wyprodukowany bez komponentów z innych krajów.

A czy cokolwiek czym posługuje się wojsko ukraińskie zostało wyprodukowane wyłącznie na Ukrainie, ukraińskimi siłami, z ukraińskich surowców i przy użyciu ukraińskiej jakiejkolwiek technologii ?

Oznacza to, że w każdym ukraińskim ataku na Rosje istnieje, współudział tych, którzy pracują na rzecz Ukrainy, zapewniają jej środki finansowe, pomagają ją zbroić i dostarczają im tysiące komponentów, bez których ukraińska produkcja wojskowa po prostu by nie istniała. 

Tymczasem Zelenski ponownie apeluje do NATO, UE i USA o zwiększenie dostaw amunicji i innych środków napadu dla Ukraińskiej armii.

To czego armia ukraińska nie zużyje, Ukraina sprzeda Afryce i znowu Ukrainie przebędzie kolejny miliarder.

Przy tej okazji w Polsce powyłaziły wszelkie kanalie z nory i rozległ się  ryk antypolskiego ścierwa po całej Europie.

Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak, Paweł Kasprzak, Cezary Łazarewicz, Piotr Niemczyk, Andrzej Seweryn i Krzysztof Skiba, to ci którzy oficjalnie zwymiotowali antypolską treścią jaka zalała im żółć.

Takich kanalii jest znacznie więcej niestety i co gorsza karmimy ich naszym polskim chlebem.

Kanaliami całe życie gardziłem i zawsze czekałem na jakąś sprawiedliwość…

Na karę śmierci za zdradę Ojczyzny, na dożywocie za sprzeniewierzenie naszych pieniędzy odbieranych nam w podatkach, na konfiskatę do zera wszelkiego mienia dla tych, którzy mnie zadłużyli bez pytania mnie o zgodę i można by tak wymieniać długo jeszcze.

Najgorsze w tej traumie jest to, że widzę we własnych oczach jak gasną gwiazdy, te które przez lata szanowałem i obdarzałem ufnością.

Dziś z otwartymi w przerażeniu oczami oglądam ich upadek i zanik szacunku do tego stopnia, że ostatecznie odnajduję ich tylko wśród tych kanalii, którym życzę jak najgorzej.

Lista jest niestety długa, ale można by przypomnieć tylko te bardziej znaczące nazwiska takie jak Joanna Szczepkowska, Daniel Olbrychski, Andrzej Seweryn, Andrzej Piaseczny, Krystyna Janda , Piotr Gąsowski, Dorota Stalińska, Jarosław Kaczyński, Matołusz Morawiecki, Kosiniak Kamasz, Szymon Hołownia,  Pełczyńska Nałęcz itd. Itd.

Nie wspominam tu broń boże o parlamentarnych półgłówkach, zajmujących dziś stołki ministerialne, ani też o kanaliach genetycznych, dziedziczonych przez lata komunistycznego terroru.

Ten marazm i konwulsje targające polskim państwem, zawdzięczamy swojej bezmyślności i obojętności wobec własnego życia i życia własnych dzieci.

Nie wynika to jednakz naszych korzeni, ale z dewastacji polskiego ducha jakiej na polskiej ziemi dokonali w ostatnich latach kolaboranci zła, wyznawcy egoizmu, zaprzańcy i degeneraci podążający za blaskiem własnego bogactwa i etosu.

To oni w sposób dokładnie zaplanowany dokonywali tego spustoszenia w nas, korzystając za każdym razem z malejących zdolności intelektualnych w rozpoznawaniu dobra i zła.

Otępianie Polaków było realizowane wielotorowo, ale największe spustoszenia zostały dokonane przy wykorzystaniu systemu edukacji i upowszechnianiu tolerancji wraz ze zwalczaniem tzw. mowy nienawiści.

Jeśli dziś podejmiemy próbę ocalenia Rzeczpospolitej to niewątpliwie te cele należy odwrócić, a więc trzeba zwalczać tolerancję i nie dać sobie odebrać prawa do nienawiści zła.

Te dwa elementy wystarczą by można było ocalić przynajmniej to co jeszcze po Rzeczpospolitej zostało.


Ocena: 0 0
Głosów: 0
124 odsłon