ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Poniedziałek 22.08.2022

Ducha Nie Gaście

XXI wiek zaczął się dla Polski fatalnie. W pierwszych latach nowego stulecia nikt w Polsce nie zadawał sobie jeszcze pytań o suwerenność i niepodległość, bo nikomu do głowy nie przychodziła myśl, że te wartości mogą być zagrożone.

Nikt także jeszcze nie wiedział, że pokojowe rewolucje w Europie środkowo-wschodniej, były wynikiem spisku międzynarodowych globalistów, którzy w Polsce realizowali test rabunkowy i destrukcję państwa łapami zbrodniarzy z PZPR i PRL owskich służb specjalnych.

Wszystko to odbywało się pod szyldem wszelkich wolności, zrzucenia kajdan i obiecywanego dobrobytu co usypiało polskie społeczeństwo i pozwoliło bandziorom i złodziejom z komunistycznych elit PRL obrobić Polaków do zera.

Po przejęciu majątku narodowego we własne prywatne łapska, rozpoczęła się taka reorganizacja państwa, która dziś prowadzi do prawdziwego totalitaryzmu, zamordyzmu, niewoli, biedy, nędzy i upodlenia. Bo tylko to gwarantuje tym zbrodniarzom bezkarność.

Taki był ostateczny cel tak zwanych demokratycznych przemian w Europie środkowej i wschodniej. Władcy marionetek zrealizowali wszystko co było przez nich założone rękami tubylczych kolaborantów zła.

Prof. Krasnodębski o zagrożeniach ze strony Zachodu

- Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe, niż ze strony Wschodu. To jest paradoksalne. Oczywiście, Rosja jest brutalna, Rosja może wypowiedzieć nam wojnę. Ale Polacy wiedzą, w sensie duchowym czy psychologicznym, jak z takim niebezpieczeństwem się obejść.

Putin nas nie dzieli, ale łączy. Natomiast UE posługuje się innymi zupełnie środkami. Raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, na pewno atrakcyjnością - mówił w programie Katarzyny Gójskiej "W punkt" prof. Zdzisław Krasnodębski.

Profesor Krasnodębski jest chyba jedynym politykiem z PiS-owskich elit do którego wszyscy mają szacunek. Jest to także jedyny polityk w Polsce, który przynajmniej stara się być obiektywnym i stara się jeszcze cokolwiek dobrego wyrwać z łap przestępców którzy zarządzają Polską od 1989 roku.

- Nie mamy oficjalnego stanowiska KE w sprawie nowej ustawy dotyczącej Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Na razie były to oświadczenia. Jest grupa wpływowych polityków UE, co do których nie należy mieć wątpliwości, że chcieliby doprowadzić do szybkiej zmiany władzy w Polsce.

Jedna z najbardziej zaangażowanych euro posłanek z Holandii kiedyś powiedziała: przecież to nie chodzi o praworządność, to chodzi o wasze rządy. - mówił w programie Katarzyny Gójskiej "W punkt" prof. Zdzisław Krasnodębski.

Pis jest znienawidzony przez nas do ostateczności. Ale PIS do władzy dopuścili Polacy i nikt poza Polakami nie ma prawa ingerować w nasze wybory. Bezcelność tych mapetów z UE jest nieograniczona tak, jak i ich bestialstwo polityczne, chore polityczne wizje czy ułomność intelektualna.

Doszliśmy już do takiego stanu oburzenia, że w zasadzie powinno się już podjąć konkretne działania zmierzające do opuszczenia tego unijnego chlewu. Aby tego dokonać najpierw trzeba roznieść w pył magdalenkowych zdrajców i pogrzebać już na wieki możliwość ich uczestniczenia w życiu publicznym.


- W UE są też bardziej obojętni, którzy chcą tych radykałów powstrzymać (...) Natomiast patrząc na ducha instytucji, to KE i PE - ten w szczególności - wolały mieć rząd spolegliwy, który będzie robił wszystko, co należy robić zdaniem Brukseli - wskazał profesor.

Jak zaznaczył, przyjęcie przez Polskę tylu uchodźców z Ukrainy, nie potwierdziło tezy, jakoby w Polsce były łamane prawa człowieka, Polacy byliby ksenofobicznym, zamkniętym społeczeństwem.

Wskazał też, że KE ma bardzo sprawnych urzędników, bardzo sprawnych prawników, a PE jest bardzo dobrze zorganizowaną instytucją i wygrać z nimi jest trudniej.

- Na Rosję trzeba mieć Abramsy, wiadomo jakich środków użyć. Natomiast, żeby sobie porazić z UE, to wymaga większego wysiłku organizacyjnego, intelektualnego - i w tym sensie to jest większe niebezpieczeństwo - dodał. 

Profesor Krasnodębski wskazał nam zagrożenia i w pełni się z nimi zgadzam. Otwartym pytaniem zaś pozostaje, jak zapobiegać tym zagrożeniom i jak się przed nimi bronić.

Nie wystarcza tu silna armia, bo w obecnych warunkach silna armia wcześniej czy później stanie się naszym przeciwnikiem w walce i zagrożeniem dla naszej wolmości zamiast wybawieniem i sojusznikiem.

Trzeba mieć silną armię, ale w Polsce to bardziej będzie szkodzić niż chronić, bo do tego potrzebni są mądrzy ludzie, którzy Polską i taką armią będą w stanie zarządzać.

Dziś jest tak, że wszystko co władza ma w swoich łapach, jest wykorzystywane dla naszego zniewolenia i obrobienia nas do cna oraz do likwidacji Polski.

"Wszyscy WON" ... jak mówił swojego czasu Wojciech Cejrowski. Trzeba Polskę urządzać na nowo z tymi, którzy Polski pragną by była a nie pragną jej likwidacji.

Profesor Krasnodębski otwiera nam oczy, ale sam jeden nie jest w stanie nas obronić przed tym wszystkim na co my pozwalamy uzurpatorom i bandytom.

Tylko silne zjednoczenie przeciw tym, którzy w podstępny sposób wyprowadzili nas i naszą Ojczyznę na manowce, może stworzyć szansę na zwrot w naszym życiu ku normalności, rozwojowi i sukcesom.

We współczesnym świecie wszystko funkcjonuje w oparciu o teorię przeciwieństw.  Jeśli my nie zadbamy o dobro, to zwycięży przeciwieństwo dobra które nas unicestwi.

Bez względu na polityczne poglądy ta zasada jest trwała, niezmienna i nienaruszalna.

Nasz los leży wyłącznie w naszych rękach i wszystko zależy od tego czy zechce nam się jeszcze cokolwiek chcieć, czy w nas tkwią jeszcze jakiekolwiek wartości dla których chcielibyśmy cokolwiek poświęcać.

Jeśli ich w nas nie ma, nie będzie i nas, więc jakie korzyści będziecie mieli wy wszyscy bierni obywatele ze spolegliwości, która zakłada nam więzy na ręce i gasi w nas ducha? 


Ocena: 1 0
Głosów: 1
1672 odsłon