antydotum - RealnaPolska
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Piątek 22 Grudnia 2023 r.

Wrogie Przejęcie Państwa

Polska niewątpliwie znalazła się nieoczekiwanie w ślepym zaułku.

Dziś na własnej skórze wszyscy odczuwamy konsekwencje spisku PZPR jaki został uknuty przez przodującą i bijącą rękę partii w latach 80 – tych. Wtedy to „Czerwone Kmery” PZPR postanowili wydać naszą Ojczyznę na własny żer…

Wydłubali z rynsztoka swojego tajnego konfidenta i obsadzili go w roli przywódcy zbuntowanej Polski, mając w ten sposób pełną kontrolę nad wydarzeniami sterowanymi z tylnego siedzenia agentów SB.

Mieliśmy w tamtych latach człowieka z marmuru, człowieka z żelaza i człowieka znikąd, ale nikt nie przypuszczał, że wzorcem i autorytetem dla nas będzie człowiek z SB.

Cały spisek został przypieczętowany układem z okrągłego kantu w Magdalence, który zmieniał nie tyle ustrój państwa co strukturę własności i tak właśnie towarzysze z PZPR, przepoczwarzyli się z ekonomów we właścicieli naszych majątków.

Wszystko co cementowało polskie państwo i trzymało je w jedności zostało zluzowane i usunięte…

Najpierw więc, zaczęły się pojawiać takie narodowości jak „śląska” i od pierwszego dnia nie tylko wermacht i Luftwaffe wtargnęły w nasze granice, ale także i Abwera z Obersturmbannführerem Donaldem Tuskiem na ich czele.

Ten bezwzględny faszysta relatywizujący wszystko, zaczynał od liczenia głosów by ostatecznie zając się liczeniem srebrników, jakie płyną do niego szerokim strumieniem od jego mocodawców.

Po drugiej stronie tej samej zdrady najbliżej jak to było możliwe zostali obsadzeni z ramienia samej Partii bracia Kaczyńscy, którzy Bolkowi mieli patrzeć na ręce i dopilnować, że przewałka zapisana przy okrągłym stole będzie realizowana. 

Tak oto pakt Ribbentrop - Mołotow został zastąpiony paktem Tusk – Kaczyński.

Pakt ten przewidywał stronom zawierającym taką umowę, rotacyjne okradanie i niszczenie Polski, aż do jej likwidacji włącznie. 

Dziś znaleźliśmy się już na końcu tej drogi, ale niespodziewanie syn niemieckiej ojczyzny i wnuczek N.S.D.A.P, wyłamał się z ustaleń jakie obowiązywały przez lata i przeszedł do totalnej ofensywy, odbierając nie tylko Polsce, ale i swoim dotychczasowym wspólnikom wszystko.

Wspólnie uzgodnioną strategią, zmierzającą do likwidacji państwa polskiego były ustalenia, które wprowadzały podstawową zasadę realizacji tych zamierzeń - „cel uświęca środki”.

Niemiecka Abwera oddelegowała swojego agenta Donalda Tuska do Polski i uprościła tę zasadę stosując bardziej radykalną metodę okupacji jak „do celu po trupach”.

Wszystko to, obnażył Janusz Korwin Mikke, informując nas publicznie, że programy polityczne partii w kampanii wyborczej, są wyłącznie dla idiotów.

Jak się okazuje miał rację.

Zamiast tej upragnionej demokracji o jakiej upośledzeni zboczeńcy chanukowej kałolicji ględzili, zafundowano nam totalitaryzm i demolowanie resztek demokratycznego państwa.

Od pierwszego dnia wrogiego przejęcia Polski, otrzymujemy pokaz, chamstwa, anarchii i lekceważenia wszystkiego co w granicach III RP się znajduje.

Rozpoczęło się rządzenie w oparciu o prawo żelaznej pięści, przejmowanie po trupach instytucji i gabinetów rządowych, nie oglądając się ani na konstytucję, ani na jakiekolwiek prawo a także likwidowania wszelkich oznak praw człowieka czy praw obywatelskich.

Dziwnym trafem nikt nie zauważa, że zarówno rozpoczęcie prac władz ustawodawczych, jak i powołanie rządu, czy zarządzanie państwem przez obecnych funkcjonariuszy, odbywa się nielegalnie. 

Wybory z 15 października zostały przeprowadzone z rażącym naruszeniem prawa wyborczego, ponieważ lokale wyborcze bezprawnie przedłużały godziny głosowania.

Sytuacja ta nie tylko pozwalała teoretycznie na wielokrotne głosowanie tych samych osób w różnych lokalach wyborczych, (niespotykana dotąd frekwencja wyborcza) ale także w sposób znaczący zmieniało to rozdział mandatów pomiędzy komitety wyborcze.

A oto co mówi Konstytucja RP:

Art. 101. Sąd Najwyższy jako organ stwierdzający ważność wyborów.

1. Ważność wyborów do Sejmu i Senatu stwierdza Sąd Najwyższy.

2. Wyborcy przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności wyborów na zasadach określonych w ustawie.

Z tego przepisu konstytucji jasno wynika, że wybory do Sejmu i Senatu stają się ważne dopiero wtedy, kiedy Sąd Najwyższy stwierdzi tych wyborów ważność.

Inaczej zapis w konstytucji o stwierdzaniu ważności wyborów przez Sąd Najwyższy byłby bezprzedmiotowy.

Ważności wyborów z 15 października 2023 roku Sąd Najwyższy RP nie orzekł do dziś.

Oznacza to, że ci, którzy dziś panoszą się w polskich organach władzy, na skutek rozdzielenia mandatów przez państwową komisję wyborczą, są tylko uzurpatorami a nie jakąkolwiek władzą, ponieważ nie nabyli legalizmu dla swych działań.

To także uzasadnia sprzeciw wobec okupantów jacy sami sobie przejęli władzę nad nami, nie oglądając się ani na przepisy stanowionego prawa, ani na przepisy Konstytucji, które stosuje się bezpośrednio.

Praktyki te, były stosowane od lat i od lat wszelkie rządy popełniały to samo przestępstwo, podejmując działania, zanim Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyborów, co wynika bezpośrednio z Konstytucji.

Nadzwyczajna kasta miała być gwarantem przestrzegania prawa a stała się udziałowcem w spółce likwidującej państwo.

Łatwo było realizować zbrodnicze zamiary na początku tej drogi, bo naród nie miał pojęcia o tym, kto im tę „rewolucję” zrobił i w jakim celu.

Dziś, kiedy zbrodnia na państwie i narodzie polskim wieńczy swoje dzieło, więzy jakie spajały zbrodniarzy, zostały rozcięte przez Tuska i rozpoczęła się totalna wojna o łupy, jakie jeszcze na terenie Rzeczpospolitej zalegają…

PiS nie brał pod uwagę sytuacji, że trzecia kadencja nie będzie możliwa i w tej impertynencji nie przewidział, że sprawy mogą potoczyć się inaczej niż Prezes to sobie wyobrażał.

Kaczyński i całe biuro polityczne PIS stosowali się do postanowień koalicji zdrady i program wyborczy dostosowali wyłącznie do uzyskania władzy a nie jej utrzymania.

Zdecydowana większość wyborców w 2015 roku zagłosowała na PIS, bo uwierzyła w to, że sprawiedliwość wzniesie się ponad interesy zdrajców i co najmniej połowa zbrodniarzy z PO pójdzie wprost z ław poselskich prosto do więzienia.

Po ośmiu latach rządów okazało się że „my” nie ruszyliśmy waszych .. ani jednego… licząc na to, że wy nie ruszycie naszych, kiedy nastąpi kolejna zmiana likwidatorów Polski.

Władza w rękach PIS była 8 lat. PIS jako wytrawni politycy wiedzieli że władza nie jest wieczna. Czemu zatem zbrodniarze z PIS nie zabezpieczyli Narodowi takiej organizacji państwa, która by nie dopuściła bandytów do kierowania państwem?

Wszystko to, co dzieje się dziś w Polsce, stało się na skutek uzgodnień pomiędzy zbrodniarzami z PIS i zbrodniarzami z totalnej kałolicji.

Problem jaki się pojawił polega na tym, że Hitlerjugend Tusk poszedł daleko poza wspólne ustalenia bandytów.  

Tak uruchomiono zasłonę dymną, która ma przykryć to, po co władza hitlerowska wróciła do Polski.

Kolejne czerwone linie jakie kiedyś wyznaczała Polska, zostały bezkarnie przekroczone.

Teraz już, tylko można się spodziewać, że zacznie się wydzielanie stref tylko dla Niemców, reaktywacja obozów śmierci jakie w pełnej funkcjonalności świat nakazał Polakom zostawić u siebie. 

Zacznie się podnoszenie podatków i obdzieranie nas ze skóry, bo właśnie jesteśmy w ostatniej już fazie likwidacji Polski…Dla nikogo nie jest zaskoczeniem fakt, że władza to przede wszystkim media.

To, dlatego zbrodniarze chanukowej kałolicji zła, w pierwszej kolejności zabrali się za przejmowanie mediów we własne łapy.

Sytuacja zmieniła się na tyle, że entuzjasta i Gubernator IV Rzeszy, nie musi się już liczyć ani z nikim, ani z niczym, więc zaczął od wprowadzenia dyktatury i zamachu na media publiczne.

Sejm podjął "uchwałę kagańcową" dotyczącą mediów publicznych w Polsce, choć uchwała sejmu zgodnie z Konstytucją nie stanowi źródła prawa.

Do TVP wkroczyli siepacze z nielegalnego Ministerstwa Kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Podjęte działania ekipy Donalda Tuska są "pierwszym krokiem w kierunku dyktatury".

W Bandycki sposób, przerwano nadawanie TVP Info, zamknięto portal informacyjny tej stacji. Ekipa bandytów Donalda Tuska nie licząc się z nikim i z niczym siłowo postanowiła przejąć media publiczne.

W gruncie rzeczy Konstytucja w tej chwili nie działa. Obrońcy konstytucji zniknęli, zjadając zapewne swoje egzemplarze, jakie jeszcze niedawno pokazywali przed kamerami, żeby nie było czego bronić.

Chanukowy PreŻydent nabrał wody w usta i czeka na instrukcję od rabina Michaela Schudricha, którego zaklęcia wypowiadane podczas zapalania chanukowych świec, nadal PreŻydenta obowiązują.

Prokuratura,
która powinna zając się bandytami łamiącymi prawo, przeszła już własnie w ręce tych bandytów i jak mara senna, wracają do Polski już nie ukraińscy banderowcy, ale jeszcze gorsza formacja ukraińskich bodnarowców.

Sądy i władza sądownicza stanęli w równym szeregu z przestępcami wspierając się nawzajem.

Tak więc działania o charakterze kryminalnym zostały podjęte także przez sędziów, którzy mieli stać na straży praworządności…

Oto po ponad 40 latach wrócił do nas stan wojenny, który wtedy był niezbędny do zainicjowania likwidacji Polski a dziś jest niezbędny do zakończenia tej likwidacji.

Państwo Polskie przestało funkcjonować. Rozpoczęły się eksperymenty ostatecznego rozwiązania kwestii Polskiej, na końcu których w miejscu, gdzie dziś zalegają jeszcze jakieś szczątki polskiej państwowości, będzie już tylko Polin i bodnarowska Ukraina z widłami.

Tak oto dobiega końca proces, jaki rozpoczął się 13 grudnia 1981 roku formalnie a nie formalnie od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to agent Bolek udał się na szkolenia organizowane przez SB specjalnie dla niego.

Starsze pokolenia mogą już tylko zapłakać nad tym, co bandyci z Polską zrobili, młodszym odpowiada bowiem zarówno niewola, jak i nędza jaka jest im przygotowana przez podłą zmianę, która zaczęła się 15 października 2023.

Te pokolenia z dumą będą okazywać dokumenty, wyliczające które ich organy, są do dowolnego zagospodarowania, nie tylko przez chanukową kałolicję, ale również przez szalonych zbrodniarzy, globalnych struktur przestępczych.

Na bieżąco został wyłączony sygnał TVP Info, z sieci zniknął też portal TVP Info, a kanał główny TVP pokazuje jedną planszę godzin. Dokładnie jak 42 lata temu zabrakło teleranka, demokratryczne zaś ZOMO, wkroczyło do akcji.

Jednocześnie prezesi TVP, Polskiego Radia oraz Polskiej Agencji Prasowej decyzją oprycha Bartłomieja Sienkiewicza zostali bezprawnie zdymisjonowani.

Na jutro są już gotowi zdymisjonować polski naród i nie zawahają się użyć najtańszego gazu jaki mogą Polakom te bandziory dostarczyć i narzucić do osobistego użytku – cyklon B.

Nikt już wtedy nie zaśpiewa "Jeszce Polska Nie Zginęła"...


Ocena: 33 0
Głosów: 33
2201 odsłon