ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Sobota 06 Sierpień 2022

Ministerstwo Propagandy

Bez względu na okoliczności realizujemy wszystkie programy społeczne


Sługa prezesa mierna, ale wierna minister PiS-owskiej propagandy Marlena Maląg zabrała głos na temat dobrej zmiany wznosząc się na poziom Ferdka Kiepskiego a nawet może na poziom Badury.

Minister Maląg to minister PiS-owskiego ministerstwa propagandy. Ministerstwo nazwano Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej co jest tak samo prawdziwe jak program PIS i jednocześnie tak samo załgane jak cały PIS.


Ministerstwo partyjnej propagandy

Rodzina nie potrzebuje ministra. Rodzina to mąż, żona i dzieci oraz ich najbliżsi, a więc nazywanie się ministrem rodziny to uzurpatorstwo nie mające żadnych podstaw.

Ministerstwo RiPS bez względu na to jak fałszywą nosi nazwę zajmuje się najważniejszymi dla najemników sprawujących władzę w Polsce sprawami.

Pani Maląg posługując się naszymi pieniędzmi stara się przekupić nas samych a rozdając ściągnięte z nas miliardy złotych pasożytom społecznym, menelom i kombinatorom, piecze dwie pieczenie na jednym ogniu.

Z jednej strony generuje wzrost inflacji, dzięki której te rozdane pieniądze wracają do rozbójniczego państwa szybciej niż są wypłacane, z drugiej zaś stwarza pozory pomocy rodzinom.

Kupuje sobie w ten sposób tych wyborców, którzy nadal posługują się instynktem odziedziczonym po zwierzętach, podążając za węchem i łatwą kasą bez wysiłku.

To nie Gates, nie Schwab, nie Soros odbiera nam wolność i nasze prawa, tylko my sami dajemy władzę ich najemnikom a ci mając władzę w swoich rękach, koncentrują się na służbie globalnym zbrodniarzom zamiast służyć temu narodowi, od którego tę władzę dostali.

"Nowe środki, które w tym roku otrzymały rodziny w ramach rodzinnego kapitału opiekuńczego i dofinansowań do żłobków, dziś stanowią ważny element ochrony przed skutkami putinflacji" - podkreśliła minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

PiS-owska zakłamana nowomowa w pełnej krasie. Dzięki wojnie na Ukrainie i udzielania wszelkiej pomocy, mają na kogo zwalać swoje zbrodnie, dokonane na Rzeczpospolitej i na narodzie polskim a przy okazji łupić nasze państwo i nasze kieszenie beż żadnych ograniczeń.

Za czasów rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego pieniędzy na projekty prorodzinne nie było. „Piniędzy nie ma i nie będzie” – mówił Jan Vincent-Rostowski, przypomniała minister od rodziny.

Rostowski mówił prawdę. Dziś to wszystko widać gołym okiem. Pieniędzy nie było i nie ma pani Maląg, więc wy je pożyczacie na lichwiarski procent, żeby je mieć i następnie rozdajecie, zadłużając jednoczenie cały naród na niebotyczne sumy, nie do spłacenia.

Wszystkie te pożyczki zaciągacie na nasze, naszych dzieci, naszych wnuków i prawnuków konto.

To co jest tak hojnie rozdawane przez rządzących polskich najemników, to pożyczki zaciągane na konto narodu Polskiego, które mają za zadanie nie tylko bałamucić cwaniaków korzystających z rozdawnictwa, ale jednocześnie tak zadłużyć państwo, żeby doprowadzić go do bankructwa.

Tylko w tym roku rząd Zjednoczonej Prawicy wprowadził dwa nowe programy: Rodzinny Kapitał Opiekuńczy oraz dofinansowanie do opieki żłobkowej. Wszystko z nowo zaciąganych pożyczek i emitowania nowych obligacji.

Świadczenia te dają możliwość łączenia pracy zawodowej z życiem rodzinnym a rządowi możliwość kolejnego zadłużania następnych pokoleń Polaków.

"Już 2,3 mld zł wypłaciliśmy rodzinom w ramach uruchomionego w tym roku rodzinnego kapitału opiekuńczego. Nowe świadczenie otrzymało 512 tys. dzieci między 1. a 3. rokiem życia, a kolejne 26 tys. maluchów dostanie kapitał opiekuńczy w najbliższych dniach".

"Bardzo się cieszę, że tak wiele rodzin korzysta z nowego programu, który razem z „500 plus” stanowi ważny i pewny system finansowego wsparcia rodziców. Z obu tych świadczeń rodzice mogą otrzymać w sumie 120 tys. zł na dziecko" – podkreśla szefowa resortu rodziny.

Nie dopowiada tylko, że nawet wnuki dofinansowanych dziś dzieci, nie będą w stanie tych pieniędzy spłacić światowej lichwie, która żyje z zadłużania innych.

Za tymi setkami tysięcy złotych, jakie dziś dostają polskie pociechy, idzie totalne niewolnictwo na pokolenia, bo kiedy nadejdzie czas spłaty, zostanie im wszystko skonfiskowane i zgodnie z doktryną Klausa Schwaba nie będą mieli nic i będą mieli obowiązek być szczęśliwi.

Druga przyczyna tak rozwścieczonego rozdawnictwa jest taka, że przy takich pieniądzach jakie idą w Polskę, na Ukrainę i w świat,  łatwo można zagubić wiele miliardów złotych, które sobie znanymi kanałami spływają wprost do PiS-owskich kieszeni.

Tego już Pani minister od propagandy i kupczenia wyborcami nie powiedziała.

Zaznacza natomiast, że myśląc o jedynakach, którzy nie korzystają z rodzinnego kapitału opiekuńczeg, rząd uruchomił program dofinansowań do pobytu dziecka w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. Zabrakło tu tylko dofinansowania do dziecięcych burdeli.

"Z tego wsparcia korzysta 96 tys. dzieci, a kwota wypłaconych świadczeń przekroczyła 165 mln zł. Dofinansowanie to nawet 400 zł miesięcznie na dziecko. To rozwiązanie również było bardzo potrzebne i znacznie odciążyło budżety rodzin” – dodała minister.

"Nowe środki, które w tym roku otrzymały rodziny w ramach rodzinnego kapitału opiekuńczego i dofinansowań do żłobków, dziś stanowią ważny element ochrony przed skutkami putinflacji".

"Bez względu na okoliczności realizujemy wszystkie programy społeczne i stale zwiększamy środki przeznaczane na politykę rodzinną" – powiedziała Marlena Maląg.

PIS jak nie skłamie to prawdy nie powie. Całe to rozdawnictwo pieniędzy nie wypracowanych przez gospodarkę to główne źródło tak szalejącej inflacji i Putin z tym szaleństwem Premiera Matołusza Morawieckiego i rządu PIS nie ma nic wspólnego.
.
Tak działa PiS-owska kamaryla. Po roku 1989 SLD będąc przy władzy kradło miliony, bo wracaliśmy do kapitalizmu i pierwszy milion trzeba było ukraść.

Potem na krótko przekazali władzę AWS, aby i oni sobie pokradli, bo jakoś ten kapitalizm trzeba było zbudować. Z czegoś choćby te podwaliny kapitalizmu trzeba było stworzyć.

Tak rodziły się fortuny III Rzeczpospolitej.

Bezprawnie przy wykorzystaniu parlamentu, pozbawiano naród jego własności i rozkradano miedzy sobą wszystko, co tylko się dało ukraść, jednocześnie zapewniając sobie parasol ochronny w postaci odpowiednich ustaw i służb.

Okrągłostołowe żule i złodzieje kradli już setki milionów złotych, nie zostawiając po sobie żadnych śladów przestępczej działalności. Do zacierania śladów mieli Parlament i służby państwowe.

Następnie do władzy doszedł PIS wraz z koalicjantami, ale że nie mogli ustalić proporcji, kto i ile będzie mógł kraść z państwowej kasy, to rozpisano przedterminowe wybory.

Tym razem do władzy doszedł wermacht, führer Tusk, jego PO waffe i ci zaczęli już kraść miliardy. Schemat był ten sam. Najpierw tworzono prawo z furtką, o której wiedzieli tylko wtajemniczeni a służby państwowe miały za zadanie zacieranie śladów kolejnego rabunku.

No i w końcu raz jeszcze do koryta dostał się PIS, ale tym razem w takiej konfiguracji, że już tylko Prezes i jego kot decydowali kto i ile będzie kradł, i jakie spółki skarbu państwa będą zasilały notabli PiS-owskich utrzymujących Prezesa i partię PIS.

Ponieważ PO zostawiło kasę pustą więc trzeba było ją najpierw zapełnić pożyczkami, by potem można już było szabrować Polaków bez jakichkolwiek limitów.

I tak oto ten proceder jest uprawiany po dziś dzień według sprawdzonych schematów. Sejm przygotowuje prawne pole grabieży a dalej już rząd i partia rabuje kraj zupełnie standardowo.

Do tego trzeba jeszcze dodać służby państwowe zacierające ślady po rabunku i w razie czego także bijące ramię partii, czyli Policję i Wojsko, które są ostatecznym gwarantem bezkarności.

Polska i Naród polski znaleźli się dzięki swojej naiwności w najgorszej sytuacji od początku bytu narodu i państwa. Oddaliśmy stery rządów w ręce antypolskich najemników, którzy służą globalnym zbrodniarzom.

Rząd ma w pogardzie potrzeby państwa i narodu, koncentruje się wyłącznie na tym, jakby tu w najbardziej skuteczny sposób zlikwidować państwo Polskie a wraz z nim zalegalizować sobie cały ten rabunek jaki się dokonywał od ustrojowego przekrętu ubeków lat osiemdziesiątych aż po dzień dzisiejszy.

Najwyższy już czas aby Polacy w końcu upomnieli się o zwrot zagrabionego przez złodziei mienia, które należało do narodu a które bezprawnie zostało nam wydarte i rozebrane pomiędzy okrągłostołowych zbrodniarzy.

To przy okrągłym stole przestępcza banda zbrodniarzy, wspólnie i w porozumieniu wyrządziła niewyobrażalne wręcz szkody Rzeczpospolitej i całemu Narodowi Polskiemu.

Nadszedł już czas, aby tym razem nie było żadnego parasola nad złodziejami i aby wszyscy Ci, którzy przez te lata rabowali nas i naszą ojczyznę, zapłacili za swoje zbrodnie.

PiS zapowiada objazd po Polsce. Zapowiada ofensywę ideologiczną, więc to może oznaczać już tylko ostateczne rozwiązanie kwestii Polskiej przy wykorzystaniu państwowego terroru związanego nie tylko z urojoną pandemią, ale i z koniecznością rozproszenia i zatarcia odpowiedzialności za cały ten proceder likwidacji państwa polskiego jaki znalazł się już w końcowej fazie realizacji.

To czy Polacy przetrwają i czy przetrwa polskie państwo jest dziś uzależnione od świadomości nas wyborców, którą pińcet plusy dobrowolnie w sobie tłumią by jeszcze jedne wakacje spędzić za nasze pieniądze w luksusowych warunkach.

Później już nawet cisza nie będzie wołać o nic, bo nie będziecie mieli nic i będziecie musieli być szczęśliwi.


Ocena: 2 0
Głosów: 2
1145 odsłon