ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

16 Sierpień 2022

Pranie Mózgów

Tekst ten został znaleziony na portalu niezależna.pl, przez ludzi uczciwych zwanym nienależna.pl albo wręcz załgana.pl. Portal ten stosuje niewyobrażalną cenzurę wypowiedzi w oparciu o poprawność polityczną.

Czemu to robi ? trudno zgadnąć, ale nie sposób jest tam napisać krytyczny komentarz w stosunku do zdrajców zwanych rządem RP.

Ci „skrzywdzeni” Rosjanie. Tomasz Łysiak dla Niezalezna.pl o skutkach propagandy Kremla

Czymś zupełnie niesamowitym jest to, jak bardzo odklejeni od rzeczywistości są Rosjanie. A przynajmniej olbrzymia większość z nich. Sporą popularność w sieci zdobył filmik, na którym widać jakąś Rosjankę płaczącą w samochodzie, bo musi uciekać z Krymu.

Kobieta użala się nad swym losem, mówiąc, że przecież już się na Krymie tak zasiedzieli, już się czuli jak w domu, a teraz trzeba niestety wiać. Przez kogo? W domyśle – przez tych „strasznych” Ukraińców, co to „ośmielili się” zaatakować rosyjską bazę lotniczą - pisze w felietonie dla portalu Niezalezna.pl Tomasz Łysiak.

Choć dla wielu będzie to wielkie zaskoczenie, ale najbardziej odklejonym od rzeczywistości okazuje się być Pan Tomasz Łysiak, który tak już opanował ruską propagandę, że uczeń prześcignął mistrza.

Pan Tomasz Łysiak zbudował sobie tezę i do niej dostosował cały przekaz, w którym to, co tylko może być prawdopodobne, jest ukazywane jako propaganda Putina.

Nie wiem co się stało z tak niegdyś cenionym publicystą, nie wiem co dziś jest prawdą a co „fake news” w przekazach o wojnie na Ukrainie, bo niemal cały globalny system mediów egzystuje już wyłącznie w przestrzeni fałszu, załgania, manipulacji, oszustwa i propagandy.

Jestem natomiast w stanie ocenić przynajmniej to co podaje pan Łysiak w kategoriach minimalnej logiki.

Pan Łysiak jak widać nie tylko odkleił się od rzeczywistości, ale także po drodze zgubił gdzieś empatię i odmawia wszystkiego co ludzkie Rosjanom.

Stał się takim typowym reprezentantem nowoczesnego jełopejczyka. Łysiak ukraść krowę to dobrze, Łysiakowi ukraść krowę to barbarzństwo.

I dalej nasz bohater pisze: To jedynie jeden z przykładów. Bowiem przekaz, który jest Rosjanom serwowany i w który wierzą – jest taki, że to oni są skrzywdzeni przez Ukrainę i zachodni świat, a winowajcami ponoszącymi odpowiedzialność za wybuch „specjalnej operacji wojennej” byli Ukraińcy. 

Nie wiem co Łysiak złego widzi w faktach, bo sarkastyczna forma przekazu tych faktów nie zmienia.

Przekaz, kierowany do Rosjan jest przekazem prawdziwym.

Tajemnicą poliszynela jest to, że to Ukraina na żądanie USA i Wielkiej Brytanii dążyła do konfrontacji z Rosją i aby bardziej urealnić ten konflikt i go sprowokować zgłosiła swój akces do NATO i UE co diametralnie naruszało by równowagę sił pomiędzy Rosją i NATO.

To Zełenski głosił, że są zwarci i gotowi, to Zełenski odmawiał jakichkolwiek realnych negocjacji z Rosją, stawiając nierealne żądania wobec Kremla.

Obecna wojna jest tylko konsekwencją tych wszystkich zachowań Ukrainy, której zależało bardziej na rozpętaniu konfliktu zbrojnego aniżeli na pokoju z Rosją.

Nie wiedzieć czemu Pan Łysiak staje się zwykłym manipulatorem i dyletantem stawiając tak sformułowane tezy. Na dodatek załgana.pl wzmacnia skrajnie fałszywy przekaz wstawiając pomiędzy wiersze autorstwa Łysiaka link o tytule:

„Rosjanie bez skrupułów chowają się za cywilami. Bazę wojskową utworzyli... w szpitalu”

Nikt natomiast nie wspomina już o tym, że bez takich samych skrupułów, ukraińscy junacy obsadzali w samym środku cywilnych osiedli swoje oddziały wojskowe a także w szpitalach właśnie, w szkołach, przedszkolach i żłobkach co jest uwidocznione w raporcie Amnesty International.

"Kilka lat temu miał premierę rosyjski film fabularny „Soncepiok” („Żar słoneczny”). Tytuł to gra słów, bo tę nazwę noszą też systemy rakiet o dużej sile rażenia".

"Dzieło opowiada o wydarzeniach w Donbasie w 2014 roku. Czego można się z filmu „dowiedzieć” ? Otóż to tak, jakby się nagle zobaczyło odwróconą historię" - pisze Łysiak.

Pycha kroczy przed upadkiem a przed skutkiem zawsze kroczy przyczyna. Historia ta się odwróciła jedynie u Łysiaka, bo rzeczywistość jest wyraźnie widoczna na kadrach nakręconych przez banderowców podczas rebelii jaka się dokonała w regionie Donbasu na skutek decyzji władz w Kijowie zabraniających Rosjanom w zasadzie wszystkiego.

"To Ukraińcy bombardują tam miasta i wsie. A także ślą rakiety na szpitale i budynki cywilne. To Ukraińcy mordują i biją. I są „zwyrolami nazistowskimi” – biegają z browarami w ręku po ulicach Kijowa i drą się jak bestie: „Sława Ukrainie”.

Ktokolwiek ma oczy i nie chce Łysiaka propagandy a prawdy, ten właśnie to wszystko zobaczy jak na własnej dłoni z filmów nakręcanych przez Ukraińców - nie Putina. Tylko Tomkowi odwraca się historia, kiedy patrzy na bieżące wydarzenia.

"Już pierwsze sceny wbijają w fotel – ukraińscy „bojownicy” po wtargnięciu do domu wiejskiego, gwałcą brutalnie kobietę, przybijając jej rękę nożem do stołu". I tak dalej, i tak dalej.

Ale pana Łysiaka nie wbija w fotel choćby własna historyczna pamięć jak "maładcy" w latach 1943-1944 nadziewali na widły maleńkie polskie dzieci, jak rozpruwali nożem, na żywca brzuchy ciężarnym Polkom, bo w/g Pana Łysiaka najwidoczniej Wołyń 1943 to putinowska propaganda i historia się Łysiakowi odwraca.

O tym nie wspomina nawet jednym słowem.

Na szczęście nie do tego stopnia odwróciła mu się historia, że nie opisuje jeszcze bestialstwa polskich dzieci i kobiet ciężarnych, które z nożami i widłami w brzuchu mordują dzielnych Ukraińców oczyszczających ziemię ukraińską z Lachów zaśmiecających im środowisko.

Według Łysiaka Ukraińcy w ogóle nie są zdolni do takiego bestialstwa a szczególnie ci którzy służyli banderowcom i tworzyli ukraińskie formacje jak SS-Galizien w armii Hitlera.

Pan Łysiak nie widział tez tatuaży ze swastyką na ciele szlachetnych obrońców Ukrainy i nie słyszał  powiedzenia „rezać Lachów” bo to wszystko w/g Łysiaka wymysły i propaganda Putina.

Dalej pisze Łysiak: "Główny bohater, Rosjanin z Donbasu, pracujący jako kierowca karetki przez większość filmu nie chwyta za broń, nawet gdy widzi najgorsze sceny. I dopiero na koniec coś w nim pęka i przystępuje do… Grupy Wagnera".

"Ta zaś, niczym Siedmiu Wspaniałych, podejmuje się bronić skrzywdzonej, filo-rosyjskiej ludności okręgu donieckiego i Ługańskiego". 

Na nic ten sarkastyczny ton Łysiaka, bo ktokolwiek po przeczytaniu tego tekstu zapyta tych co byli w rękach Ukraińców, dowie się jak szlachetni i wspaniali byli obrońcy UPA i faszystowskiej Ukrainy, jak delikatnie strzelali Rosyjskim jeńcom w jądra i w oba kolana.

I powiem szczerze, że ten film i mnie samemu otworzył oczy -mówi Łysiak.  O nie, nie na zaserwowaną w nim propagandę rosyjską, ale raczej na to, jakiemu praniu mózgów poddawani są od lat Rosjanie.

"W jakiejś mierze przestałem się dziwić. I płaczącej pani w samochodzie uciekającym z Krymu, i innym podobnym wypadkom". 

Oczy pana Łysiaka się otworzyły i ma jeszcze otwarte ale one już nie rejestrują żadnej rzeczywistości.

Pan Łysiak tak został ogarnięty nienawiścią do jednych i miłością do drugich jednocześnie, że już nie jest w stanie odróżnić propagandy od faktów i prawdy, od łgarstwa, które sam serwuje tym, którym nie zależy ani na prawdzie, ani na sprawiedliwości.

Zainspirowany praniem mózgów Rosjan sam otworzył pralnię mózgów dla Polaków. I pierze i pierze i pierze…

Każda wojna jest bestialstwem, ale cały problem polega na tym, żeby to bestialstwo po żadnej ze stron nie miało ludzkiej twarzy ani żadnego usprawiedliwienia.

I tego Łysiakowi w tym przekazie zabrakło.


Ocena: 1 0
Głosów: 1
1233 odsłon