Tytuł - antydotum.pl
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Niedziela 01.stycznia. 2023

Upierdliwy Wirus

 

Amerykańska firma Advanced Medical Solutions International twierdzi, iż wynalazła pierwszy na świecie, bezdotykowy skaner do wykrywania koronawirusa o 99-procentowej skuteczności.

Tzw. COVID Hunter może wykrywać wirusa z odległości 2 metrów, może być też dostosowany do wykrywania mutacji COVID-19.

Weszliśmy w kolejną bardziej zaawansowaną fazę otumaniania homo sapiens, któremu już z sapiens pozostało jedynie sapanie.

Wykrywanie wirusa nie jest oparte o żadne osiągniecia technologiczne czy medyczne, ale o oczekiwania międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej.

Niemal od początku ogłoszenia Pandemii, wirus był wykrywany na podstawie wyobraźni urzędników, których zobowiązano, zarówno do dowolnego dyscyplinowania pojedynczych osób, jak i całych społeczeństw.

W sklepie, u dentysty czy na stacji benzynowej każdy mógł postawić diagnozę każdemu i stwierdzić z dowolnej odległości, że jest zarażany korona wirusem

Powszechna psychoza wymieszana z paranoją dała się ludziom bardziej we znaki, niż wirtualny wirus pochodzący z obłąkańczych planów globalnych psychopatów.

Jak widać, nikt nie zamierza się wycofywać ze ściemy koronaświrusa a do uwiarygodniania tego przekrętu, wprzęgnięto teraz najnowocześniejszą technologię.

Problem polega jednak na tym, że jak dotąd, nikt na świecie nie wyizolował i nie pokazał żadnego świrusa, którego nazwano tak, jak nazywa się kolejną wersję Windowsa. W tym przypadku - Covid-19

Co zatem, tak dalece zaawansowany technologicznie aparat, wykrywa ze skutecznością 99%, skoro fizycznie nie istnieje to coś, co ten aparat ma wykryć.

Podobnie otumaniony rodzaj ludzki, karmi się i podnieca odkrywaniem galaktyk, układów słonecznych i planet odległych od nas o miliardy lat świetlnych.

Nikt nie pyta co nauka zrobiła sama ze sobą opierając się wyłącznie na wnioskowaniu z wniosków a nie z tego co fizycznie dla ludzkich zmysłów jest dostępne.

Współczesna nauka, jak widać gołym okiem, odeszła już od zasad i od zmysłów, które nauce są całkowicie zbędne i co najwyżej mogą być balastem i ciężarem. Dziesiątki lat odmóżdżenia kolejnych pokoleń, przyniosło w końcu efekt.

Jak twierdzi Advanced Medical Solutions International, ich wynalazek "zrewolucjonizuje metody, w jaki wykrywamy SARS-CoV-2" i w propagandzie rzeczywiście wygląda to imponująco.

Urządzenie przypomina zwykły ręczny skaner, który z odległości do 2 metrów potrafi wykrywać skażenie koronawirusem u ludzi, przedmiotów oraz w powietrzu, z 99-procentową dokładnością. 

Wystarczy nakierować go na badany obiekt, by po chwili uzyskać wynik badania. Skanowanie można też przeprowadzić przez szkło, czy inny przezroczysty materiał.

Jak piszą wynalazcy, skaner wykorzystuje spektrum elektromagnetyczne do identyfikacji unikalnego "odcisku palca" wirusa i na dodatek może być łatwo zaktualizowany do wykrywania jego mutacji.

Dzieje się tak pomimo tego, że nie ma wzorca, na którym by można się oprzeć, nie ma tego palca, z którego by pochodził ten odcisk, bo nikt go nie znalazł, nie wyizolował i nikomu nie okazał.

Co zatem jest wykrywane przez te urządzenia? Ano nic oprócz zaniku mózgu u rodzaju ludzkiego.

Skaner ten wykrywa brak mózgu u człowieka i z tego faktu, globalni patomedycy wyciągają wniosek, że musiał tego dokonać wirus covid-19 stworzony i rozprzestrzeniony przez globo-dewiantów.

Advanced Medical Solutions International zapowiedziało, iż technologia wykorzystana w budowie tego urządzenia trafi w ręce rządowych organizacji na całym świecie, aby jak najszybciej przekazać skaner pracownikom służby zdrowia, którzy walczą z pandemią na pierwszej linii frontu.

Taki współczesny Sancho Panza z dzidą do dłubania ludziom w nosie, a wygląda na to, że i z suszarką, którą teraz będą suszyć te miejsca, gdzie normalnie każdy człowiek powinien posiadać mózg.

Firma jest też najwyraźniej pewna sukcesu swojego wynalazku, bo zapowiada, iż będzie on produkowany w wielu regionach naszej planety, od Ameryki Centralnej, przez Azję aż po Środkowy Wschód. Krótko mówiąc - globalnie jak na globalistów przystało.

Tymczasem szkody zarówno fizyczne jak i psychiczne, jakie już powstały na skutek przemocy urzędniczej wobec swoich społeczeństw najwyraźniej są trwałe i nie do usunięcia.

Większość Niemców odrzuca natychmiastowe zniesienie pozostałych jeszcze restrykcji, jak noszenie maseczek w środkach transportu.

Prawie dwie trzecie uważa, że pandemia Covid-19 jeszcze się nie skończyła - tak wynika z sondażu instytutu YouGov na zlecenie agencji dpa.

Według nich nie skończyło się to, czego w rzeczywistości jeszcze nigdy nie było.

Do tego 64% respondentów twierdzi, że pandemia się dla nich nie skończyła. W Niemczech w pociągach dalekobieżnych i autobusach do 7 kwietnia obowiązuje noszenie maseczek FFP2.

W przypadku transportu lokalnego kraje związkowe mają wolną rękę. Bawaria i Saksonia-Anhalt zniosły już ten wymóg, a w Szlezwiku-Holsztynie wygasł on z końcem roku 2022.

Środki musowego przykazu nadal z determinacją podtrzymują katastroficzną wizję psychopatów, którzy stworzyli wirusa covid 19 i eksperymentalne szczepionki RMA, w celu przeprowadzenia testów by dobrać najbardziej skuteczny sposób uśmiercania ludzi.

Wirus nadal jest pomimo, że jego nigdy nie było. Jest to najbardziej upierdliwy wirus, jaki zaistniał na świecie od czasu pojawienia się człowieka na ziemi. 

Cala ta operacja na skalę globalną była zaplanowana i przeprowadzona pod kątem wywrócenia do góry nogami wszystkiego co służy życiu a nie służy depopulacji.

Łże media nadal szerzą propagandę strachu po to, żeby ludzie nie odzwyczaili się od własnego upośledzenia i żeby w końcu nie tyle je zaakceptowali, co nawet polubili i uznali je za niezbędne.

I tak oto dowiadujemy się że, Szwecja była jednym z pierwszych krajów, który najwcześniej zniósł niemal wszystkie obostrzenia związane z koronawirusem.

W zwiąku z tym , jak twierdzą łżemedia, obywatele tego kraju cierpią teraz na powikłania związane z tzw. Long Covid. Aż 14 proc. Szwedów deklaruje, że mają one charakter przewlekły.

No i znów nauka oparła się o deklaracje a nie o badania, z których by cokolwiek wynikało.

Nikt tu się nie zająknął o tym, że ci ludzie niemal w 100% byli zaszczepieni śmiercionką na covid 19 przygotowaną już na dekady wcześniej, bo paluchy zbrodniarzy chciały sprawdzić co można by z takiego eksperymentu wykorzystać.

Naukowcy sugerują, że to brak ograniczeń pandemicznych odpowiada za to, że aż 14 proc. obywateli (1,1 mln Szwedów), cierpi na przewlekłe dolegliwości, które są konsekwencją zakażenia SARS-CoV-2.

"500 tys. z nich choruje już od ponad 12 miesięcy. 100 tys. osób twierdzi, że choroba poważnie ogranicza ich życie. Dominują objawy psychiatryczne”. A więc, są to typowe objawy poszczepienne.

Całość przebiega na całym świecie jednakowo z tymi samymi procedurami i z tymi samymi efektami. Jest to możliwe tylko dlatego, że patronat nad tym ludobójstwem objęły sprzedajne rządy państw, których już nic nie wiąże ze swoim narodem i społeczeństwem.

Są to ludzie, którzy za to, że mogą być osobami publicznymi z woli globalnych psychopatów, mogą korzystać z uprawnień decyzyjnych.

Zdradzają zatem i sprzedają wszystko, bez względu na konsekwencje jakie ich decyzje niosą dla gawiedzi, która ich na urzędy wyniosła.

Profity z jakimi łączy się ta zdrada i handel własnym narodem, płyną wartką rzeką wprost na prywatne konta i do prywatnych kieszeni.

Naród i państwo dla zwyrodnialców są jedynie dojną krową, statystyką, danymi jakie można wprowadzić do systemu, by korzystając z nich, efektywniej mogli niszczyć państwo i naród, do ostatniego egzemplarza, jaki z radością będzie akceptować fakt, że jest nikim, że nie ma niczego, i to dopiero czyni go szczęśliwym.

Formy i procedury totalitarne zataczają coraz szerszy krąg, wrzynają się w nasze życie niszcząc nas ze wszystkich stron, nie tylko od środka czy na zewnątrz.

Niszczą nas w każdym najmniejszym aspekcie naszego życia, odcinając nas od naszych wartości, od naszych tradycji, od naszej wiary i od naszej godności.

Człowiek, który nie posiada niczego co o nim stanowi, nie jest już człowiekiem. Jest tylko numerem, obiektem, czy jakimś bytem stającym się ciężarem dla tych psychopatów, którzy posiedli już wszystko w całości i każdego z nas z osobna.

Dziś mamy powszechny wyścig z czasem. My ścigamy się z czasem by zdążyć obronić się przed zbrodniarzami obracającymi wszelkie życie w nicość, oni zaś ścigają się z czasem by przed nami zdążyć nas zniewolić na tyle, by wszelkie życie, jakie nie będzie przez zbrodniarzy akceptowane, jak najskuteczniej unicestwić.

Pierwszym instynktem samozachowawczym jest sprzeciw wobec zagrożenia. Moją formą sprzeciwu jest np. oświadczenie, że wolę śmierć od koronawirusa, wolę to, aniżeli eksperymentalną szczepionkę, ale każdy kto ma w najmniejszym stopniu w sobie rozwiniętą wyobraźnię, może wymyśleć sam, własną formę sprzeciwu

Pojedynczy sprzeciw to tylko sygnał dla zła, że może nadejść opór. Miliony sprzeciwów to już siła, unicestwiająca zło. I z tym każdy powinien się przespać


Ocena: 2 0
Głosów: 2
2430 odsłon