antydotum - RealnaPolska Tytuł - antydotum.pl
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo
Piątek 20 Styczeń 2023 r.

Czyja jest ta wojna ?

 

Kiedy w lutym 2022 roku Rosjanie przekroczyli granicę z Ukrainą i zaczęli zajmować terytoria w granicach obecnej Ukrainy, świat rozdarł swoją tubę propagandową, że rosyjski Prezydent Władimir Władimirowicz Putin to krwiożerczy zbrodniarz, który wdarł się na Ukrainę by Ukraińcom wyrwać państwo.

Ten sam świat nawet się nie zająknął o rzeczywistych powodach wybuchu tej wojny.

W reakcji na zarzuty Rosjan, że zachód rozpoczął konfrontację militarną z Rosją, by przy użyciu siły dokonać zniszczenia i rozebrania państwa Rosyjskiego, cały ten załgany zachód, nazwał Prezydenta Rosji Jego Ekscelencję (jak mawiał Korwin) Władimira Putina „Psychopatą” …  

Jednocześnie ci sami propagandziści nazywają mężem stanu innego Prezydenta, który z telewizji lub promptera dowiaduje się tego, jak się nazywa, jakie pełni stanowisko i gdzie - a tajne dokumenty swojego państwa przechowuje we własnym garażu.

Tymczasem na przestrzeni miesięcy, obywatele różnych państw świata, mimo cenzorskiej zapory dowiadywali się najróżniejszych rzeczy, które by nam w pierwszych dniach wojny na Ukrainie nawet nie przyszły do głowy.

Fakty napływające z Ukrainy wyraźnie wskazywały na to, że denazyfikacja Ukrainy ma pełne uzasadnienie, że na Ukrainie, 80% Ukraińskich obywateli zostało przez trzy dekady państwowości znazyfikowanych od nowa.

Dokonali tego następcy zbrodniczej Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich (OUN), która stworzyła jeszcze bardziej zbrodniczą Ukraińska Powstańczą Armię (UPA) a także przez obecnych kontynuatorów hitlerowskich oddziałów SS Galizien.

Ideologia zbrodni bestialstwa, korupcji, destrukcji zaprzaństwa i po prostu antycywilizacji na Ukrainie osiągała właśnie swoje apogeum.

Zbrodniarze z niedawnej historii, stanęli na cokołach chwały a żądza krwi, na dobre rozgościła się na salonach ukraińskich władz i oligarchów.

Okazało się także, że dziś po blisko 80 latach od zakończenia koszmaru II wojny światowej i zbrodni dokonanych przez Ukraińców na Polakach, Rosjanach i Żydach, jak zły sen wrócił koszmar tamtych lat.

Wrócił zarówno banderyzm, suchewyczyzm, hitleryzm i po prostu bestialstwo, które Ukrania i Ukraińcy mają w swojej historycznej tradycji, w swoim herbie i w swoich pieśniach, zagrzewających do bestialskich mordów.

W istocie UPA nie była ani armią, ani powstańczą, ani ukraińską. UPA była bandą sformowaną przez ukraińską dzicz, bez wyznaczonego celu i bez żadnych oznak humanizmu i cywilizacji, posługującą się najprostszymi bestialskimi instynktami pozwalającymi na katowanie, zadawanie śmierci i tortur.

Był to cel sam w sobie przenoszony przez wieki do teraźniejszości.

Ukraińscy Nacjonaliści byli organizacją założoną i szkoloną przez Niemców, więc nie była to nawet organizacja ukraińska, lecz niemiecka.

Związek ukraińskich nacjonalistów z niemieckimi organami wywiadu nie jest dla nikogo tajemnicą od czasów procesu w Norymberdze.

Co najmniej od 1938 roku służby specjalne III Rzeszy zasilały ukraińskie nacjonalistyczne ugrupowania, by wykorzystać je do destrukcyjnej działalności najpierw przeciwko Polsce, a potem przeciw ZSRR. O tym osobiście mówił Ribbentrop Canarisowi."

Ten krótki zarys historyczny pozwala uświadomić sobie z czym mamy dziś do czynienia na Ukrainie, która stała się dla międzynarodowej bandyterii punktem przeżutowo-kontaktowym i jednocześnie doświadczalnym poligonem.

Przed takim faktem stanęła Rosja. Zachód rękami Ukraińców postanowił wysondować, jaką realną siłą militarną dysponuje na dziś Rosja i jakie siły Zachodu są niezbędne, by skutecznie Rosję zaatakować, zniszczyć i rozparcelować.

Nikt już niczemu nie zaprzecza, niczego nie dementuje a wręcz przeciwnie zachodni podrzegacze, którzy uknuli i wywołali tę wojnę, oficjalnie bez żadnych zahamowań głoszą właśnie to, przed czym postanowił się bronić Władimir Putin rozpoczynając wojskową interwencję na Ukrainie.

Dziś zachód jedynie poszukuje środków i sposobów by zrealizować kolejny plan, wobec następnego suwerennego państwa w imię zachłanności uzurpatorów, którzy w zbrodniczy sposób posiedli już dobra tego świata i sięgają swoimi łapskami tym razem po bogactwa Rosji i Ukrainy. .

Na codzień, jawnie mówi się właśnie o zniszczeniu państwa rosyjskiego, o rozczłonkowaniu jego terytorium na najmniejsze jednostki administracyjne i o wyniszczeniu narodu rosyjskiego aż po ostatnią "onucę", jak to dziś nazywają Rosjan niedorozwinięte zachodnie elity.

Żeby nie być gołosłownym kilka cytatów z mediów:

Waszyngton zmienia swoje stanowisko ws. Krymu - informuje w dużej analizie "The New York Times". Dziennikarze gazety wskazują, że Stany Zjednoczone rozumieją, że zdobycie obszaru z bazą lotniczą, stanowiskami dowodzenia i węzłami logistycznymi może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłych losów wojny. Administracja Bidena ciągle wstrzymuje się z decyzją o dostarczaniu Kijowowi systemów rakietowych dalekiego zasięgu, jednak to podejście łagodnieje.

Porażka Kremla w wojnie z Ukrainą staje się coraz bardziej prawdopodobna, dlatego po prawie roku konfliktu zdumiewa niemal całkowity brak dyskusji na temat skutków rozpadu Rosji na mniejsze organizmy państwowe; najwyższy czas, by potraktować ten scenariusz poważnie - ocenił w sobotę amerykański politolog Alexander Motyl na łamach magazynu "Foreign Policy".

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zaapelował w opublikowanym w piątek wywiadzie dla "Wall Street Journal", by świat nie bał się rozpadu Rosji. "Jeśli koła historii zaczną się obracać, nikt tego nie powstrzyma" - stwierdził szef ukraińskiej dyplomacji.

Jesteśmy obecnie świadkami rewolucji w globalnym systemie bezpieczeństwa, i zbliżającego się rozpadu Federacji Rosyjskiej.

Tak oto dziś wygląda globalne pragnienie „pokoju” bo skoro już wszystko stoi na głowie, to nikogo nie powinno już dziwić, że wojna to pokój i że właśnie na Ukrainie trwają pokojowe działania wojenne, pomiędzy Rosją a Zachodem.

Skoro więc wojna to pokój i skoro mamy wojnę, to jak nic mamy pokój, więc nie potrzeba tu niczego zmieniać, bo im więcej wojny tym więcej pokoju. Po globalnym wyszczepieniu ludzkosci, można ludziom podać do wierzenia, każdą bzdurę jaka tylko przyjdzie zbrodniarzom do głowy.

Prowodyrzy tego konfliktu, którzy trwający pokój na Ukrainie wywołali, codziennie dostarczają pokoju walczącym stronom w nieograniczonej ilości i to wiecznego.

Dokąd Ukraina nie wycofa się z chęci członkostwa w NATO, a zachód się nie opamięta, to ten pokój na Ukrainie będzie obracał każdy kamień w pył.

Dziś już bez kamuflażu i otwartym tekstem wszyscy mówią o tym, czemu przez cały czas zaprzeczali.

Wojnę wywołała Ukraina wraz z partnerami z zachodu a celem jest rozwalenie i rozgrabienie Rosji. To już powszechna i oficjalna narracja.

By ten pokój wywołać zachód musiał rozpocząć wciąganie Ukrainy do NATO, by kolejne tysiące kilometrów granicy rosyjskiej obstawić swoimi wojskami.

Wojna na Ukrainie nie jest jeszcze tą ostateczną konfrontacją pomiędzy globalistami a światem wolnym.

Wojna ta, ma dopiero wskazać jakie ostateczne środki i sprzęt będą potrzebne, by do tej ostatecznej konfrontacji doprowadzić.



Ocena: 1 0
Głosów: 1
1598 odsłon