ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Sobota 26.03.2022

Profanacja Demokracji

Demokracja to rzecz święta. Pokolenia dziś wymierające a raczej dzięki demokracji wybijane, przeżyły swoje życie w świętym przekonaniu, że demokracja to rzecz najświętsza ze świętych i że jest to system zapewniający rozwój człowiekowi, postęp i wznoszenie się cywilizacyjne ludzkości wciąż na wyższy poziom.

Demokracja (gr. demos „lud”, kråtos „władza” – dosł. „rządy ludu”) to jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział obywateli w sprawowaniu władzy.

Demokracja od samego początku swego istnienia zakładała, że większość tylko może decydować o wszystkim co reguluje funkcjonowanie i organizowanie społeczeństw dla wydajnego i postępowego korzystania z daru życia na ziemi.  

System ten jak każda reguła, z czasem zaczął ulegać destrukcji, deformacji, entropii i podlega pozostałym prawom natury, które wyraźnie pokazują nam, że wszystko co jest złożone dąży do najprostszych form i wszystko co jest zorganizowane dąży do absolutnego chaosu.

Tak też dzieje się i z demokracją, która z ołtarza świętości stacza się już lawinowo w otchłań piekła, co jest widoczne wyraźnie każdego dnia, którego doświadczamy.

Sterowana ewolucja demokracji zmierza w kierunku maksymalnego ograniczenia tej większości, która podejmuje decyzje.

Większość decydująca staje się więc coraz mniejsza aż w końcu w jej miejsce wkracza jednostkowy despotyzm, dyktatura, siła, tyrania i totalitaryzm

W Polsce tę większość, która decyduje o przyszłości państwa polskiego i polskiego narodu stanowi około 35% ogółu biorących udział w wyborach przy frekwencji lekko ponad 60 % co wyraźnie już obnaża tak zwane umocowanie demokratyczne polskich władz.

Okazuje się, że w 40 milionowym kraju o wszystkim decyduje nieco ponad 5 milionów obywateli i to jest właśnie zaprzeczenie wszelkich reguł i form demokracji.

Niezauważalnie demokracja przeszła w plutokrację, która w sposób zakamuflowany przejęła system sprawowania władzy.

W Stanach Zjednoczonych jest jeszcze gorzej, ponieważ o oddaniu pełni władzy nad całym amerykańskim mocarstwem, zadecydowało kilku finansistów, którzy sowicie opłacili kilkudziesięciu zdolnych informatyków programujących komputerowe systemy do głosowania.

Sam akt wyborczy w tym systemie po raz pierwszy nie miał już absolutnie najmniejszego znaczenia.

System demokratyczny został przepoczwarzony przez międzynarodowych zbrodniarzy w plutokratyczny system totalitarny i tylko nie zmieniono jeszcze nazwy ustroju panującego w większości zawładniętych przez zbrodniarzy krajów.

Demokracja autorytarna zawładnęła już każdą dziedziną życia człowieka, który w sposób spolegliwy i absolutnie uległy oddaje się pod panowanie psychopatów, zboczeńców, sadystów, złodziei i zbrodniarzy.

Informację zastąpiła propaganda, prawo zastąpiła siła a prawdę zakłamanie i to jest ta nowa rzeczywistość, która na dziś opanowała nie tylko fizycznego człowieka, ale przede wszystkim wgryzła się w jego duszę.

Wojna na Ukrainie to jedynie kolejny etap zamykania świata w żelaznej klatce, gdzie ogranicza się także tę przestrzeń w jakiej możemy się jeszcze poruszać.

Do tego odebrano ludziom świadomość, która jest największym wrogiem globalistów. Ludzie żyją w fałszywej wyimaginowanej i stworzonej przez media rzeczywistości tak, jakby się nic nie zmieniło od wieków  i reguły demokracji nadal były by świętością świętych.

Tak jakby żyli nadal w wolności, której tak naprawdę już nie ma nawet w śladowych ilościach.


Najlepiej widać to na Ukrainie, gdzie Prezydent Zełeński kasuje wszystko co stwarzało jeszcze pozory demokratycznego sprawowania władzy.

Zdelegalizował on wszelką opozycję odbierając autokratycznie wyselekcjonowanej grupie osób, święte prawo demokracji, prawo wypowiadania swoich opinii i swobodnej działalności politycznej.

Jednym dekretem dyktator Zełeński uniemożliwił kandydowanie komukolwiek na urząd Prezydenta Ukrainy.

Ukraińcy teraz maja możliwość wybrać sobie demokratycznie demokratycznego Prezydenta spośród Zełeńskiego i Zełeńskiego.

Zrobił tak, pomimo że nie ma ani jednego dowodu na to, że zdelegalizowane partie w jakikolwiek sposób działały na rzecz Rosjan bądź ich popierały.

Zełeński skorzystał z okazji by przekształcić przy okazji wojny, państwo ukraińskie w państwo jednopartyjne. Zakazał wszelkiej opozycji i przejął władzę nad wszystkimi mediami.

Ten opatrznościowy wódz zwycięskiej armii Ukrainy od dawna wyeliminował wszelkie przejawy demokracji na Ukrainie. Nazwał to „ujednolicaniem ukraińskiej polityki” i dziś rzeczywiście wszystko zostało w imię demokracji ujednolicone. Jak za Lenina.

Ku zdumieniu tych co jeszcze są w stanie logicznie myśleć, nikt z zachodu nie napada na Ukrainę i nie przywraca tu demokracji, ale wręcz przeciwnie, te autorytarne rządy są nagradzane za demolowanie demokracji, za autorytaryzm, za usuwanie siłą demokratycznych zasad funkcjonowania państwa i narodu.

Czemu tak się dzieje?  Pewnie dlatego, że tak zwane wiodące demokracje świata, mają dokładnie taki sam plan jaki zrealizował Zełeński na Ukrainie wykorzystując pretekst wojny.

To, dlatego i Ukraina i Zełeński są tak popierane przez zachód.

Dlatego, że następnym krokiem będzie powielanie ukraińskich rozwiązań na terenie wszystkich demokracji świata i rządy obecnie sprawujące władzę pod pretekstem zagrożenia wojną, będą mogły delegalizować swoich przeciwników politycznych by nie wypuścić władzy ze swoich rąk.

Zrobią to bezwzględnie, łącznie z użyciem wszelkiej broni i siły. Ludzie świadomi, ludzie dobrej woli, ludzie prawi i uczciwi nigdy nie powinny na to nikomu pozwolić. Kolejne pytanie jakie tu się samo nasuwa, to pytanie w jaki sposób my szarzy obywatele możemy się temu przeciwstawić.

Otóż możemy i to skuteczniej niż jakakolwiek militarna broń.

Aby tego dokonać najpierw sami w sobie musimy wzniecić sprzeciw a potem na bazie tego sprzeciwu nienawiść do zła.

Nie potrzeba nikogo zabijać, nad nikim się pastwić, nikogo gnębić, nikogo więzić czy kimkolwiek poniewierać. Wystarczy mieć w sercu najpierw sprzeciw a następnie z tego sprzeciwu przywołać w sobie nienawiść do zła.

Tego nikt nie jest w stanie nam zakazać, nikt nie jest w stanie nam tego odebrać i nikt nie jest w stanie zabronić nam  z tego korzystać.

W ślad za tym emocjonalnym stanem każdego z nas, nawet przy użyciu tak wypaczonej demokracji, będziemy w stanie pozbawić zwyrodniałych psychopatów wszelkiej siły, władzy i pieniędzy, którymi to oni wepchnęli nas i cały świat w klatkę niewoli i odczłowieczenia.

Tylko w takim stanie emocjonalnym będziemy w stanie sami siebie ocalić a przy okazji ocalić i Polskę i świat. Zło akceptowane lub choćby tylko tolerowane nigdy nie zniknie i będzie zawsze się rozprzestrzeniać.


Ocena: 25 6
Głosów: 31
744 odsłon