ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo
Sobota 05 Listopad 2022 r.

Gołąbki Pokoju

 

Sojusznik Putina wesprze Rosję. Ukraina ma problem

Iran przygotowuje się do wysłania około tysiąca sztuk dodatkowej broni, w tym rakiet balistycznych krótkiego zasięgu typu ziemia-ziemia i więcej dronów szturmowych, do Rosji, aby ta mogła wykorzystać je w wojnie przeciwko Ukrainie.

Tak powiedzieli CNN zachodni urzędnicy, którzy ściśle monitorują irański program zbrojeniowy. Jeśli jacyś zachodni urzędnicy monitorują coś na terenie innego państwa, to jest to niewątpliwie naruszanie suwerenności tego państwa, jaka jest gwarantowana wszystkim, już we wstępie karty NZ.

Art. 2 § 1 Karty Narodów Zjednoczonych mówi: „Organizacja opiera się na zasadzie suwerennej równości wszystkich swych członków".

  1. państwa są równe pod względem prawnym
  2.  każde państwo posiada prawa nieodłącznie związane z pełną suwerennością.
  3. osobowość państwa, jak również nienaruszalność jego terytorium i polityczna niepodległość jest szanowana

Jakie prawo mają jacykolwiek urzędnicy do monitorowania czegokolwiek, na terenie nie swojego państwa?

Czy w takim razie na zasadzie równości praw jacykolwiek obcy urzędnicy ściśle monitorują amerykański czy Izraelski program zbrojeniowy w Izraelu lub na terenie USA?

W tej wiadomości najbardziej żenujące jest to, że informacja ta została przekazana przez CNN - najbardziej załganą stację informacyjną na świecie. Do tego fakt, że wiadomość tę przekazali „zachodni urzędnicy” wyklucza jakąkolwiek wiarygodność, choćby sama informacja była nawet prawdziwa.

Irańskie drony odgrywają znaczącą rolę w konflikcie. W ostatnich tygodniach zostały użyte do ataku na krytyczną infrastrukturę energetyczną na Ukrainie.

To spędza sen z oczu zarówno Izraelowi jak i będącej całkowicie na usługach Izraela Ameryce.

Przesyłka broni do Rosji jest ściśle monitorowana, ponieważ byłby to pierwszy przypadek wysłania przez Iran zaawansowanych precyzyjnych pocisków kierowanych, co mogłoby dać Kremlowi znaczny impuls na polu walki” ale także Izraelowi i USA informacje na temat możliwości Irańskiej Broni”.

Trudno tu zrozumieć obawy zachodnich specjalistów od propagandy, ponieważ od kilku ładnych lat Iran jest przedstawiany jako kraj zacofany militarnie i kulturowo, w którym sypia się z kozą, wrogów atakuje kijami a co najwyżej sprzętem z przed z II wojny światowej.

Żydowsko-amerykańska propaganda wmawia narodom świata, że Iran to kraj upośledzony zarówno cywilizacyjnie jak i militarnie.

Ostatnia dostawa broni z Iranu do Rosji zawierała około 450 dronów, urzędnicy powiedzieli, że Rosjanie już użyli ich ze śmiertelnym skutkiem na Ukrainie”. Ukraińska propaganda natomiast przekazuje światu, że dostawa z Iranu została zestrzelona przez niezwyciężoną armię UPA.

Jeśli to wszystko takie łatwe, proste i przyjemne to skąd ten rejwar w sprawie dostarczania Rosji tak prymitywnego i bezużytecznego uzbrojenia przez Iran?

„Ta nowa spodziewana dostawa oznaczałaby znaczny wzrost irańskiego wsparcia dla działań wojennych Rosji. Chociaż dokładny czas, kiedy przesyłka dotrze do Rosji, jest niejasny”– piszą pełni obaw ci co od lat wyśmiewają możliwości militarne Iranu.

Tu zatrzymajmy się na chwilę. Skoro irański sprzęt to taki prymitywny badziew bez znaczenia a dzielna armia ukraińska unicestwia wszystko co wlatuje w ich przestrzeń powietrzną to skąd te zniszczenia na Ukrainie widoczne na każdym kroku?

Czyżby UPA ostrzeliwała z otrzymanego od zachodu sprzętu wojskowehgo swoje miasta i wsie po to, żeby pokazać jak bestialska jest Rosja?

Skoro Irański sprzęt militarny to taki zacofany i prymitywny badziew to czego obawia się uzbrojony po zęby Izrael i USA, które to od II wojny świtowej są dla Izraela takim militarnym psem łańcuchowym do pilnowania dobytku, szczęścia i dobrobytu żydów?

Irańskie drony zmorą mieszkańców ukraińskich miast

Drony odgrywają znaczącą rolę w konflikcie, odkąd Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę, ale ich użycie wzrosło od lata, kiedy Stany Zjednoczone i Kijów twierdzą, że Moskwa nabyła drony od Iranu.

Irańskie drony zostały użyte do ataku na krytyczną infrastrukturę energetyczną na Ukrainie.

Znane są one jako "loitering munition"(dosłownie włócząca się lub wałęsająca się amunicja — red.), ponieważ są w stanie krążyć przez jakiś czas w obszarze zidentyfikowanym jako potencjalny cel i uderzyć dopiero po zidentyfikowaniu wrogiego obiektu.

Są małe, przenośne i można je łatwo wystrzelić, ale ich główną zaletą jest to, że są trudne do wykrycia i można je wystrzelić z dużej odległości.

USA zarzucają również, że Iran wysłał na Krym personel wojskowy, który ma wspomagać rosyjskie ataki dronów na cele ukraińskie.

John Kirby, koordynator ds. komunikacji w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział, że obecność irańskiego personelu jest dowodem na bezpośrednie zaangażowanie Teheranu w konflikt.

"Możemy potwierdzić, że rosyjski personel wojskowy, który znajduje się na Krymie, pilotował irańskie UAV, używając ich do prowadzenia uderzeń na terenie całej Ukrainy, w tym uderzeń przeciwko Kijowowi" — powiedział Kirby, odnosząc się do bezzałogowych statków powietrznych.

To podsumujmy te informacje. Według Amerykanów dostarczanie jednej ze stron wojny, sprzętu wojskowego a także wysyłanie swoich wojskowych doradców do szkolenia w obsłudze tego sprzętu, jest dowodem na bezpośrednie zaangażowanie się w konflikt.

Z tego wynika, że Wielka Brytania, USA, Francja, Niemcy, Polska Słowacja, Czechy, Włosi i jeszcze kilka pomniejszych krajów okazały i udowodniły wielokrotnie to, że są bezpośrednio zaangażowane w konflikt na Ukrainie.

Kraje te bowiem dostarczają Ukrainie niewyobrażalne ilości zarówno finansowania jak i sprzętu wojskowego w tym drony, rakiety, czołgi, armaty, samoloty i wszystko inne, co da się wykorzystać na wojnie a do tego jeszcze wojskowi z tych krajów 24 godziny na dobę szkolą na terenie Ukrainy i poza nią, ukraińskie pohitlerowskie oddziały do zwalczania Rosji.

Irańska misja przy ONZ nie odpowiedziała na prośbę o komentarz w sprawie nowej spodziewanej przesyłki, ale tych co bezpośrednio uczestniczą w konflikcie po stronie Ukrainy, nikt o nic nawet nie zapytał.

Iran dysponuje obecnie około 530 tys. żołnierzy i 150 tys. w siłach paramilitarnych (Korpusy Gwardii Rewolucyjnej). Siły strategiczne składają się z 8 eskadr pocisków rakietowych. Budżet wojskowy wynosi prawie 9 mld USD.

Z perspektywy Izraela, Iran jest realnym zagrożeniem. W obliczu braku międzynarodowych sankcji przeciwko Iranowi, Izrael może zdecydować się na atak przeciwko irańskim instalacjom nuklearnym.

Co na to ONZ? kto w tej globalistycznej załganej organizacji złoży protest przeciw naruszaniu pokoju i przeciw planowaniu agresji militarnej na suwerenny kraj jakim jest Iran?

Kto pytał lub protestował, kiedy to Izrael skrycie przed światem produkował swoje bomby atomowe łamiąc międzynarodowy traktat o nie rozprzestrzenianiu broni jądrowej na świecie?

Kto wysyłał do Izraela komisje w celu sprawdzenia izraelskich instalacji atomowych i kto z tej organizacji wystąpił o nałożenie sankcji za wejście w posiadanie broni atomowej przez Izrael?

Co zatem warta jest karta Narodów Zjednoczonych skoro ONZ nie egzekwuje od wszystkich ani równo, ani równych praw, ani poszanowania realnego bezpieczeństwa, nienaruszalności terytorialnej, a także suwerenności  innych państw?

Są równi i równiejsi a prawo nie jest już jednakowe dla wszystkich? 

W sytuacji, kiedy od dawna Izrael terroryzuje swoje sąsiedztwo militarnie, sankcje nakłada się na Iran, który dalece odstaje od wyposażenia w broń wszelkiej zagłady choćby od Izraela.

Pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ jest największymi producentami broni na świecie. Stany Zjednoczone zajmują pod tym względem pierwsze miejsce.

Rynek handlu bronią jest bardzo dochodowym interesem i jest szczególnie mocno chroniony przez wszystkie zainteresowane strony.

Szczególnym ograniczeniom podlega wymiana technologii jądrowych i materiałów potrzebnych do produkcji broni masowego rażenia. Handel i rozpowszechnianie takich materiałów oraz wiedzy, jest zakazany prawem międzynarodowym.

Jak więc Izrael wszedł w posiadanie takiej broni?

Dziś Izrael bezceremonialnie oświadcza, że rozważy nową politykę odpowiedzi w przypadku nuklearnego ataku przeciwko niemu.

Ale nikt się nie zastanawia i nikt nie rozważa, jak powinny odpowiadać na agresje Izraela te kraje, które od dziesiątek lat są napadane i mordowane przez Izrael. Jaki odwet powinien być ze strony państw arabskich w odpowiedzi na militarne poczynania Izraela?

Izrael zamierza nie tylko odpowiadać państwu, które będzie źródłem ataku, ale również wszystkim państwom pośrednio lub bezpośrednio odpowiedzialnym za umożliwienie przeprowadzenia takiego ataku- np. poprzez udostępnienie technologii lub wsparcia politycznego, które uspokajało opinię międzynarodową.

No proszę. Jak widzimy doktryna Izraela rozciąga się daleko poza kraje, które bezpośrednio są przeciwnikiem Izraela a szantaż atomowy tego państwa rozciąga się już na cały świat.

Jak to było możliwe, że przy w pełni sprawnie ponoć funkcjonujących instytucjach ONZ, Izrael rozwinął swoje uzbrojenie do tego stopnia, że jest w stanie szantażować dziś całą ludzkość?

Według informacji CIA i brytyjskiego MI6, Izrael wysłał trzy okręty podwodne klasy Delfin do Zatoki Omańskiej - na odległość salwy rakietowej od Iranu.

Każdy z tych okrętów ma pod pokładem 20 rakiet typu Cruise, uzbrojonych w 200-kilogramowe głowice zawierające 5 kg plutonu.

Czemu Joe Biden nie grzmi na cały świat, żeby Izrael nie używał broni atomowej, bo spotka się z niewyobrażalną odpowiedzią???

Ostatnio dowódca IAF Israel Air Force, generał Eliezer Shakedi, powiedział na spotkaniu z dziennikarzami, że Izrael musi być przygotowany do ataku na Iran.

"Mamy przed sobą zadanie: chronić obywateli Izraela. Mam nadzieję, że atak ten nie przerodzi się w wojnę, ale - wiadomo: nigdy nic nie wiadomo".

Iran dobrze zna możliwości militarne Stanów Zjednoczonych, które prowadzą rozległe operacje wojskowe w Zatoce Perskiej i w Iraku.

Jeśli Iran zechce uderzyć w Izrael, to zapewne będzie mieć do czynienia z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych. A co będzie, jeśli Izrael zechce uderzyć w Iran? czy tez spotka się z reakcją sił zbrojnych USA?

Kiedy Stany Zjednoczone podjęły decyzję o inwazji na Irak, był to bardzo trudny wybór. Iran jest o wiele groźniejszy dla regionu i całego wolnego świata niż Irak.

Decyzja o inwazji na Irak w 2003 roku niczym nie różni się od decyzji Rosjan wtargnięcia na Ukrainę.

Na Ukrainie Rosjanie stawiają czoło wielkim zagrożeniom dla własnego istnienia. Prezydent Stanów Zjednoczonych postanowił stawić czoła wielkim regionalnym zagrożeniom grożącym Izraelowi.

Prezydent USA przedłożył interes Izraela ponad interes USA więc kolejne pytanie wybija się ponad te wydarzenia a mianowicie czy jest to Prezydent USA czy też Prezydent Izraela urzędujący tylko w Białym Domu?

Konstytucja USA nakłada na amerykańskiego Prezydenta obowiązek obrony USA czy Izraela? I to są pytania tylko retoryczne.

Mówią, że państwo Izrael jest zależne ekonomicznie i militarnie od Stanów Zjednoczonych i to jest prawda, ale Stanami Zjednoczonymi rządzą żydzi, zasiadający na najwyższych urzędach i w najważniejszych instytucjach USA całkowicie podporządkowani Izraelowi.  

Jeśli Izrael podejmie decyzję o militarnym rozwiązaniu swojego poczucia zagrożenia ze strony Iranu, to na pewno nie będzie tego publicznie z nikim konsultować. Wchodząc na ścieżkę militarnej konfrontacji, Izrael musi mieć świadomość wszelkich konsekwencji jakie zaistnieją na skutek wykonania takiej decyzji.

Atak izraelski zapewne byłby uderzeniem zaskakującym i niszczącym nie tylko irańskie instalacje nuklearne, ale ostateczny rezultat tak bandyckiego zachowania ujawni się dopiero po zakończeniu ewentualnej napaści na Iran.

Oby Żydzi znów nie musieli szukać się po świecie by świętować szabas. Taki scenariusz jest jeszcze gorszym rozwiązaniem dla świata niż bandyckie państwo Izrael.

 


Ocena: 1 0
Głosów: 1
1136 odsłon