antydotum - RealnaPolska Tytuł - antydotum.pl
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
MOTTO NA DZIŚ ..... Prawda jest mocno zakotwiczona w morzu kłamstw, jednak siła prawdy jest tak ogromna, że zawsze wypłynie ona na wierzch.....
logo

Niedziela 31 Sierpnia 2025

Kierunek Wojna

Świat nie zaskakuje nikogo tym, że istnieje. Ujawnia wszystko, co ma miejsce tu i teraz i ukazuje drogę w przyszłość, jaką szykują nam nie tylko globalni zbrodniarze.

Zarówno przeszłość jak i teraźniejszość, wyraźnie uwidaczniają, że od dawna międzynarodowej bandyterii kością w gardle utknęła Rosja.

Rosja, to kraj największy na świecie, posiadający w zasadzie wszelkie bogactwa, do których przez wieki nie sięgają złodziejskie łapska ponadnarodowych zbrodniarzy, bandytów i złodziei.

Sytuacja ta, stała się gwarantem i detonatorem wojny, bo tylko w warunkach wojny ci zbrodniarze, mają nadzieję na rozparcelowanie Rosji jako państwa i rozkradzenie do ostatniej kruszynki jej bogactw.

Skoro taki cel został wyznaczony i taktyka została już przyjęta, to trzeba było jakoś do tej wojny doprowadzić.

Potrzebna była więc prowokacja.

Ta prowokacja powiodła się i dziś, świat ma właśnie problem, który stał się problemem numer jeden.

To wojna toczona przeciw Rosji, wywołana i prowadzona bez jej wypowiedzenia.

Z jednej strony oficjalnie już mamy wszystkie kraje zachodu, skupione w jednym antyrosyjskim polityczno-militarnym bloku ( w tym członkowie NATO), z drugiej zaś samotne stawianie oporu przez Rosję, wspierane sporadycznie przez takich desperatów jak Iran czy Korea Północna.

Terenem działań wojennych przeciw Rosji stała się Ukraina. To tam zostały skoncentrowane wszelkie prowokacje, mobilizacja, zaplecze militarne jak i propagandowe, które w zasadzie czyni agresora ofiarą a ofiarę agresorem.

Jest to typowa strategia tak charakterystyczna dla zachodnich demon-kracji.

Zanim zajmiemy się roszczeniami i ambicjami Ukrainy, trzeba tu nadmienić, że Ukraina nigdy nie istniała jako państwo .

Ze słowotwórczego i etymologicznego punktu widzenia nazwa „Ukraina” zawiera w sobie rdzeńkrajoznaczający „coś ukrojonego”, a następnie: „kawał ziemi lub koniec”.

Wyraz „Ukraina” ukształtowany został przy pomocy sufiksu-ina, który w językach słowiańskich tworzy nazwy przestrzenne.

Termin„ukraina” nigdy nie miał charakteru oficjalnego i oznaczał jedynie „ugranicze” („pogranicze”, „krańce państwowe”) poszczególnych terenów, będących pod kontrolą różnych państw.

A więc Węgry, Rosja, Rumunia czy Polska miały swoją „ukrainę”, czyli tereny leżące na skraju swojego państwa.

Dopiero pod koniec XIX wieku i na początku wieku XX , nastąpiło formowanie się języka ukraińskiego, będącego podstawą narodowego bytu (Iwan Kotlarewski,Taras Szewczenko) a wraz z tym zrodziła się myśl o stworzeniu własnego narodu i państwa.

Takim preludium do powstania państwa Ukraińskiego było(jak naśmiewa się z tego historia) wykreślenie na mapie przez pijanego Chruszczowa granic dla Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Stało się to później, jakby podstawą do proklamowania najpierw wspólnoty niepodległych państw a następnie suwerennej niepodległej Ukrainy.

Jak podają zakłamane media, Ukraina funkcjonuje jako państwo członkowskie ONZ od 1945 roku, przestrzega granic państw, które są uznawane przez prawo międzynarodowe.

Tymczasem od 1945 roku aż do 1991 roku, Ukraina w żadnej mierze nie była państwem i wchodziła w skład ZSRR jako Republika Radziecka całkowicie podporządkowana pod rosyjskie prawo.

Do uznawania w tym okresie granic Ukrainy żadne państwo nie miało nic do powiedzenia. Była to absolutnie wewnętrzna sprawa ZSRR.

Ukraina Wstąpiła do ONZ na życzenie przywódców Komunistycznej ZSRR jako Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka w 1945 roku i wraz z Białoruską Socjalistyczną Republiką Radziecką,reprezentowały ZSRR.

W latach 1942-1945, pierwsze próby utworzenia namiastki suwerennej Ukrainy podjęli ukraińscy bandyci z OUN i UPA. Postanowili oni na polskich trupach utworzyć przyczółek ukraińskiego państwa.

Planem było oderwanie południowo-wschodniej Polski od Polski i utworzenia tam niepodległego państwa ukraińskiego po oczekiwanym konflikcie zbrojnym państw zachodnich z ZSRR.

W bestialski sposób wymordowali oni ponad 500.000 Polaków zamieszkujących nie tylko Wołyń i okolice.

Kres temu, położyło polskie komunistyczne wojsko, które za akceptacją Kremla ostatecznie rozprawiło się z tym ludobójstwem.

Bandytów co to przetrwali, władze Polskie w porozumieniu z KP ZSRR przesiedlili zarówno w głąb ZSRR jak i na zachodnie ziemie Polski.

Po wojnie w latach 70-tych i 80-tych pojawiły się zawirowania we wschodniej i środkowej Europie, inspirowane przez zachód i ich pieniądze, które doprowadziły do naruszenia fundamentów komunizmu i zapaści socjalistycznej gospodarki.

W tych okolicznościach, Ukraina po raz drugi odnalazła szansę na proklamowanie własnego państwa.

Tak więc, najpierw Ukraina chciała niepodległego państwa i aby ten cel osiągnąć, nie dyskutowała za wiele na temat warunków proklamowania własnej suwerenności.

16 lipca 1990 roku, na skutek upadku ZSRR, ukraiński parlament przyjął "Deklarację Suwerenności" państwowej Ukrainy. Rok później parlament przyjął deklarację niepodległości.

Aby uśpić rosyjską czujność na mocy tzw.porozumienia białowieskiego z 8 grudnia 1991 roku, Ukraina wraz z Białorusią i Rosją, utworzyła tzw. Wspólnotę Niepodległych Państw.

To było to Ukraińskie chcieć, które im się ziściło, choć w pierwszym kroku jedynie w formule federacji.

Drogę do tej suwerenności, Ukraina znaczyła krwią innych narodów, począwszy od SS Galitzien, które w najbardziej bestialski sposób mordowało Warszawskich Powstańców, poprzez bestialstwo Bandery i Szuchewycza oraz ludobójstwo jakiego ci zbrodniarze dopuścili się na narodzie Polskim.

Ukraina, zarówno jako naród jak i państwo, nigdy nie potępiła ani tych zbrodni ani zbrodniarzy a wręcz wyniosła ich na sztandary i na cokoły pomników.

Tak więc, Ukraina zręby swojego państwa stworzyła w oparciu o zbrodnie dokonywane na innych narodach.

Do dziś symbole i umundurowanie SS Galitzien, jest nie tylko nadal regularnie stosowane na Ukrainie ale i czczone a samo ludobójstwo stało się chlubą tego bestialskiego narodu.

Konsekwencją banderowskiej ideologii były restrykcje wymierzone w mniejszości narodowe zamieszkujące Ukrainę.

Najpierw zakazali używania języka rosyjskiego a następnie przeszli do sprawdzonych już metod załatwiania swoich politycznych potrzeb i rozpoczęli rzeź Rosjan w Odessie sposobami znanymi z Wołynia.

Wcześniej jednak, ze wsparciem zachodu i za amerykańskie pieniądze, usunęli siłą legalnego Prezydenta Ukrainy i władzę przejęły probanderowskie i pronazistowskie organizacje, oficjalnie używające hitlerowskiego umundurowania i banderowskiej symboliki oraz ideologii, do budowania państwa wg globalnego scenariusza.


Protesty na Placu Niepodległości w Kijowie, 18 lutego 2014 roku

Sadystyczne mordowanie Rosjan sprawiło, że Ługańsk i Donieck w desperacji uciekły pod skrzydła Rosji i rozpoczęły procedurę secesji.

Utrata najbardziej bogatych regionów Ukrainy spowodowała, znaczne ograniczenia możliwości gospodarczych.

Tymczasem Ukraina stała się także miejscem dla najbardziej podłej i zbrodniczej działalności tych, którzy tylko tam, znajdowali możliwość realizacji własnych zbrodniczych wizji i takiej aktywności.

Na Ukrainie w latach 90 amerykanie uruchomili około 60 amerykańskich bio-laboratoriów, których inwestorem był między innymi dr Anthony Fauci ale także Bill Gates, psychopata opętany ideologią powszechniej kontroli życia i depopulacji świata.

Spadkobierca eugeniki i innowator w przeprowadzaniu testów sterylizacji kobiet a także i możliwości zabijania szczepionką.

Finansuje on kampanię, mającą na celu w krajach o niskim i średnim dochodzie, wstrzyknięcie 80 milionom młodych dziewcząt szczepionki (HPV) do końca 2025 roku.

Celem tych szczepień jest, znalezienie genetycznych rozwiązań, które miałyby doprowadzić nie tylko do eugenicznego uśmiercania ludzi ale i do radykalnej depopulacji świata.

W co piątej przebadanej próbce krwi jeńców ukraińskich, znaleziono gorączkę zachodniego Nilu”.

Żołnierzom podawano doping, którego celem była „neutralizacja ostatnich śladów ludzkiej świadomości".

Amerykanie – rękoma ukraińskich podwykonawców – przeprowadzili eksperymenty z wykorzystaniem dwóch szczepów wirusa ospy prawdziwej.

„To tworzenie poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzkości na całym świecie”.

Bio-laby na Ukrainie poświęcają mnóstwo uwagi wąglikowi i infekcjom, które mogą być przenoszone przez kleszcze.

Wraz z uzyskaniem swojego państwa na Ukrainie pojawiły się od razu fabryki dzieci, w tym nie tylko te do wychowania w rodzinach ale i w związkach homoseksualnych.

Taką fabryką stał się ośrodek reprodukcji człowieka w Kijowie.

Dzieci produkowano tam do wszystkich celów, w tym także do celów pedofilskich i transplantologii.

Po odebraniu dzieci przez zamawiających już nikt losem tych dzieci się nie interesuje.

„Zajmuję się tym od lat”, powiedział Albert Tochilovski, właściciel największej kliniki reprodukcji na Ukrainie.

Umowa, jaką zawiera surogatka z kliniką, szczegółowo określa wszystkie warunki, jakie trzeba spełnić przed i w trakcie ciąży. Surogatka za donoszenie ciąży i urodzenie dziecka otrzymuje do 22 tys. euro.

- Zostałam matką bo z jednej strony chciałam się czuć potrzebna, z drugiej strony wiedziałam, że to pomoże wyjść mi z problemów finansowych.

Tak oto bezczelnie i cynicznie są wykorzystywane Ukrainki znajdujące się w ciężkich warunkach życiowych.

30 marca 2012 roku zostało zaplanowane podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego.

21 listopada 2013 roku Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz odłożył podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską i prowadził politykę zbliżenia z Rosją, co zapoczątkowało protesty (tzw. Majdan) zwolenników integracji z UE opłacanych z pieniędzy US AID.

Podczas Euro-majdanu przez Ukrainę przeszła fala przestępstw i przemocy, co w ostateczności doprowadziło do siłowego obalenia prawowitego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Po obaleniu prezydenta Janukowycza, Krym ogłosił niepodległość, a następnie po referendum zgłosił administracyjne przystąpienie do Rosji.

Na wschodzie Ukrainy w lutym 2014 secesje od Ukrainy ogłosili Donieck i Ługańsk, które wobec dokonywania przez Ukraińców morderstw Rosjan tam mieszkających, znalazły ochronę dla siebie w Federacji Rosyjskiej.

25 maja 2014 roku przeprowadzono nielegalne wybory prezydenckie i na prezydenta Ukrainy zostaje wybrany Petro Poroszenko.

27 czerwca 2014 roku podpisuje on umowę stowarzyszeniową Ukrainy z Unią Europejską, która została ratyfikowana pod koniec roku.

W wyniku secesji Krymu, Doniecka i Ługańska 26 listopada 2018 nielegalny prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na okres 60 dni. Tego samego dnia został on zatwierdzony przez Radę Najwyższą Ukrainy.

Od tego czasu aż do 2022 roku wszelkie próby negocjacji Ukrainy z Rosją w sprawie pokojowego uregulowania rozbieżności interesów, były skutecznie torpedowane - głównie przez Wielką Brytanie - która świadomie i celowo kierowała Ukrainę do konfliktu zbrojnego z Rosją.

Tak więc banderyzm, zbrodnia mordowania Rosjan, fabryki dzieci i bio-laboratoria a także zapowiedź przystąpienia Ukrainy zarówno do NATO jak i do UE, oraz europejskie i brytyjskie podszczuwanie Ukraińców przeciw Rosji, przesądziły o wojskowej interwencji Rosji na terenie Ukrainny.

Rosji bowiem groziło niebezpieczeństwo militaryzacji granic rosyjskich przez wojska NATO, na łącznej długości 7340km. (To tak jak z Nowego Jorku do Warszawy w linii prostej).

Małymi krokami Rosja była otaczana wojskami NATO dookoła własnych granic.

Ogromną różnicę stanowiło tu przystąpienie krajów neutralnych takich jak Finlandia i Szwecja do NATO, co łącznie dodatkowo rozciągnęło obsadzenie rosyjskich granic NATO-wskimi wojskami na długości łącznej kolejnych 1300 km.

24 lutego 2022 o godzinie 5:55 czasu moskiewskiego prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, że podjął decyzję o rozpoczęciu operacji wojskowej na Ukrainie.

O godz. 5:00 czasu lokalnego (4:00 czasu polskiego) rozpoczęła się operacja wojskowa Rosji na terytorium Ukrainy.

Tego samego dnia, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski,podpisał dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na okres 30 dni. Późnym wieczorem podpisał także dekret o powszechnej mobilizacji.

W wyniku działań Rosji miliony hektarów wykupionych od Ukrainy przez globalnych zbrodniarzy, znalazło się w rękach Rosjan wraz z naturalnymi bogactwami.

Fakt ten, podniósł temperaturę międzynarodowej bandyterii, która za wszelką cenę stara się utracone tereny odzyskać na drodze militarnej, przy fizycznym wykorzystaniu narodu ukraińskiego i ich wojsk.

Stworzyli oni militarny blok, który nie pozwala na pokojowe rozwiązanie tego konfliktu i rozpoczęło się uzbrajanie Ukraińców w zachodnią broń i finansowanie tej wojny przez koalicję zła, która od lat za cel obrała sobie rozparcelowanie Rosji.

Wysłano na teren Ukrainy swoich zielonych ludzików jako ochotników wojskowych, których zadaniem jest nie tylko szkolenie ukraińskich wojsk ale i udział we wszystkich walkach toczonych na Ukrainie.

Prezydent Trump ma pełną informacje o tym w jakiej sytuacji znalazł się świat i podjął próbę przerwanie tego globalnego szaleństwa.

Zełenski zaś, stał się zakładnikiem globalnych zbrodniarzy i dziś już tylko jako uzurpator stara się utrzymać na powierzchni tego cyklonu jaki wygenerował, ulegając brytyjskiej szczujni, tóra niczym nie ryzykując przelewa ukraińską krew.

To sprawia, że Trump znalazł się w naprawdę trudnej sytuacji.

Mimo to, Prezydent USA stara się utrzymać kontakt z Rosjanami, ponieważ zdaje on sobie sprawę z tego, że bez udziału Rosji, pokój na świecie staje się nie możliwy.

Na Alasce odbył się szczyt Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Problem w tym, że ani do wojny, ani też do tego szczytu, nigdy nie powinno dojść po to tylko, by rozwiązywać problemy z wojną.

Tymczasem Rosja przez trzy lata walk nie stanęła w miejscu a jej potęga militarna każdego dnia rośnie w siłę.

Dziś, na skutek wojennych doświadczeń rosyjski sprzęt został sprawdzony w realnej walce, zmieniony i ulepszony do tego stopnia, że zachodnia broń każdego dnia staje się mniej skuteczna.

Ta wojna to był błąd, który zmienił wszystko.

Na początku sierpnia Ukraińcom wydawało się, że rollercoaster (kolejka górska) w relacjach z Trumpem, który trwał od momentu jego inauguracji, właśnie dobiegł końca.

W ukraińskim społeczeństwie od początku była nadzieja, że Trump przyjdzie do władzy i załatwi wszystko. Żyjąc w stanie ciągłego stresu, Rosja nie zamierzała iść na żadne ustępstwa.

Jeśli Rosja ma zawrzeć pokój, ty tylko w takiej sytuacji to zrobi, gdzie wszystkie ich interesy na dziś i w najdalszą przyszłość będą solidnie i niepodważalnie zabezpieczone.

Rosjanie przez lata, pozbyli się już naiwności i dziś wiedzą, że gwarantem ich wolności, suwerenności i całkowitej niepodległości, może być wyłącznie ich siła.

Na Ukrainie społeczna sytuacja jest obecnie niejednoznaczna. Nastroje są sprzeczne. Dominuje zrozumienie, że Ukrainie zakończenie wojny teraz jest o wiele bardziej potrzebne niż Rosji, która ma przewagę w ludziach, gospodarce i broni.

Najważniejszym problemem, zktórym mierzy się teraz Ukraina, jest mobilizacja.

Po trzech latach wojny nie ma już kto bronić ukraińskich pozycji. Ciężko to wyznać, ale mamy już tylko wielu patriotów za granicą i kanapowych obrońców na miejscu – tak mówi się na Ukrainie…

Ci Ukraińcy co dorobili się na korupcji i amerykańskim finansowaniu wojny, nie są gotowi iść na front. Więc setki tysięcy ludzi unikają mobilizacji, głównie uciekając z kraju.

Rosja dała jasno do zrozumienia, że nie zamierza z niczego się wycofywać.

Utrata ostatnich miast w Donbasie oznaczałaby dla Ukrainy utratę fortec, które budowała ona od 2014 r.

Rosja nie odwraca się od swojego głównego celu zajęcia obwodów chersońskiego i zaporoskiego.

Zachodnia mentalność przeszkadza wielu zobaczyć, że negocjacje Rosji z Ukrainą są stratą czasu jeśli nikt poważnie nie będzie brać pod uwagę bezpieczeństwa Rosji a będzie jedynie forsować interesy ukraińskie.

Propaganda łżemediów skupia się wyłącznie na sukcesach banderowskiej Ukrainy w dokuczaniu rosyjskim rafineriom.

Onet, WP, Interia, Polsat, TVN ale także wPolsce24 czy Republika serwują nam wiadomości które w sobie nie mają żadnych wiadomości ale są za to czystą propagandą.

Wszystko to daje efekt zmęczenia tych, którzy w te wojnę nie są zaangażowani ani personalnie ani emocjonalnie.

Ciągłe pranie mózgów mających na celu wciśniecie ludziom pobożnych życzeń dziennikarzy już doprowadziło do tego, że zamiast empatii dla Ukrainy i Ukraińców rodzi się wrogość, wynikła choćby z braku jakiejkolwiek wdzięczności za nasze im poświecenie.

Dzięki takiej postawie Ukraińców, dziś jest już niemała grupa tych, którzy z entuzjazmu pomocy dla UPAdliny przeszli na pozycje życzenia ruskim pełnego zwycięstwa.

Wojna trwa i nic nie wskazuje na to by mogła się szybko zakończyć, jeśli nadal podmioty tej wojny zaangażowane po stronie Ukrainy nie zechcą poszukać prawdy i realistycznie spojrzeć na ten konflikt


Ocena: 0 0
Głosów: 0
216 odsłon