antydotum - RealnaPolska Tytuł - antydotum.pl
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo
Sobota 24 Czerwiec 2023 r.

Jak Działa Szczepionka Na Kowid

 

"Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani" – Mark Twain

Prof. dr med. John Ioannidis, epidemiolog i biostatystyk, powiedział, że wirus na nasze życie wpływa w znacznie wyolbrzymiony sposób.

Każdy, kto umarł na tzw. koronawirusa, miał choroby współistniejące. Koronawirus tylko na zasadzie wyjątku jest śmiertelny, a z reguły jest w znacznej mierze nieszkodliwą infekcją wirusową

To dopiero szczepionki wprowadzają do naszego organizmu białko kolca, które jest głównym sprawcą naszych zdrowotnych problemów.

Nie było epidemii czy pandemii koronawirusa ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju.

Jest spisek uzurpatorów, którzy z racji posiadania w swoich łapach zdecydowanej większości bogactw i finansów świata, zdobytych w sposób podstępno - zbrodniczy poczuli się wszechmocni na tyle, by decydować o życiu i śmierci nie tylko jednostek, ale i całej ludzkiej populacji.

Każdy powinien zadać sobie pytanie, gdzie leży prawda, czy wierzyć niezależnym i odważnym naukowcom, pomiędzy którymi są światowej klasy specjaliści, czy rządowym politykom i mianowanym przez nich „ekspertom” bez względu na kraj ich zamieszkania czy narodowość.

Zaaranżowanie przeprowadzenia testu światowej pandemii koronawirusa, miało wyznaczone cele i wszystkie te cele zostały osiągnięte.

Na naszych oczach i na nas samych dokonał się eksperyment nie tylko medyczny, ale psychospołeczny, socjologiczny. Test, do jakiego stopnia wobec terroru człowiek może pozostać spolegliwy.

Miał on dać zbrodniarzom odpowiedź na pytanie jak daleko mogą się oni posunąć w zniewalaniu człowieka, jego okradaniu a także w depopulacji świata, by nie ryzykować utratą tej siły, w jaką się przy użyciu zbrodniczych metod i przemocy sami wyposażyli.

Koncerny farmaceutyczne otrzymały gwarancje bezkarności dlatego, że świadomie wzięły czynny udział w realizacji zaplanowanego ludobójstwa.

Skutki opracowanych i wstrzykiwanych otumanionym narodom preparatów, są rozplanowane na dłuższy okres czasu, bo zbyt wielka ilość zgonów na raz, była by ryzykowna.

Było by to realne zagrożenie nie tylko dla skorumpowanych rządów, które wprowadzały szczepienny terroryzm i holokaust, ale i dla tych zbrodniarzy, na rozkaz których to ludobójstwo zostało uruchomione.  

Jedni w ciągu kilku dni od zaszczepienia ponieśli śmierć inni doświadczają przygotowanych w tych szczepionkach NOP ów a jeszcze inni przechodzą poszczepienny horror, porażeni jedynie w obszarze możliwości poznawczych czy intelektualnych.

Najwyraźniej białko kolca powędrowało bezwiednie i posadowiło się u nich w tych obszarach mózgu, które odpowiadają za abstrakcyjne i logiczne myślenie.

Tego nieszczęścia doświadczył Jurij Felsztyński mieszkający w USA Rosyjski imigrant, którego korzenie być może sięgają czasów starożytnej Judei, który udzielił wywiadu portalowi „nienależna.pl”

I tak oto zakolcowany Jurij ni stąd ni zowąd zaczął wystawiać różne recepty na dzisiejsze bolączki świata.

- Przepis na konfrontację z agresorem w obecnych okolicznościach jest jasny: Pokonać Rosję w wojnie, którą Rosja rozpoczęła.

Tymczasem agresorem wcale nie jest Rosja ani wbrew pozorom Rosja tej wojny nie rozpoczęła, bo jej geneza jest bardziej skomplikowana niż białko kolca.

Podczas rozpadu ZSRR Ukraina otrzymała od Rosji szansę wybicia się na suwerenne państwo. Zostały podpisane traktaty Mińskie w których Ukraińcy zobowiązali się między innymi nie wstępować do wrogich Rosji sojuszy politycznych i militarnych.

Dzięki zobowiązaniom podpisanym w traktatach mińskich Ukraińcy otrzymali zgodę na samodzielność i zaczęli organizować swój niezależny od Rosji byt.

Do tego momentu Państwa Ukraina w całej Historii nigdy nie było jak i nie było takiego narodu, który by mógł w oparciu o definicję nazwać się narodem ukraińskim.

Praktycznie wszystko to zaczęło rodzić się dopiero u schyłku XX wieku i było nadzorowane przez globalistów.

Po zwycięstwie Rewolucji Bolszewickiej po raz pierwszy podjęto próbę utworzenia jakiejś formy państwa, które w pewnym sensie zaistniało ale i tak pod protektoratem Rosyjskim, nie zaś jako niezależny państwowy byt.

Losy Ukraińców aż do 1991 roku były przypieczętowane a chaotyczne zrywy ku samodzielności były skutecznie pacyfikowane zarówno przez Polskę jak i Rosję.

Samodzielność Ukrainy była dla samych Ukraińców szokiem i zaskoczeniem, bo nie spodziewali się tego, że niezależny byt i powstanie państwa Ukraińskiego jest w ogóle możliwe.

Ukraińcy znaleźli się w sytuacji, w której nie wiedzieli co z tą wolnością robić i najpierw ruszyła na niespotykaną skalę korupcja, pozwalająca gromadzić indywidualne fortuny, które stały się automatycznie fundamentem budowania systemu oligarchicznego.

Trwało to aż do roku 2014, kiedy to rządzący wówczas Ukrainą Prezydent Janukowycz na skutek zachodnich intryg i pieniędzy został obalony siłą, przez tzw. pomarańczową rewolucję. 

Na jego miejscu zasiadł Juszczenko bezwzględny zwolennik ukraińskich zbrodniarzy Bandery i Szuchowicza.

Wierny swoim bandziorom rozpoczął derusyfikację, która już tradycyjnie dla UPA zaczęła się od mordowania Rosjan w Odessie, w wyniku czego dwa obwody należące do Ukrainy ogłosiły swój separatyzm wobec formułującego się dopiero państwa.

Rosja nawet w takim momencie nie podjęła działań zbrojnych wobec banderowców.

Wszystko nabrało innego wymiaru dopiero wtedy, kiedy kolejny nowo wybrany Prezydent Ukrainy z narodu wybranego Zełeński, ogłosił przystąpienie zarówno do NATO jak i do UE.

Było to przekroczeniem czerwonej linii wyznaczonej przez traktaty Mińskie i sprowokowało interwencję wojskową, która miała nie dopuścić do okrążania Rosji przez wojska NATO.

Tak to wygada w faktach panie Jurij … Rozumiem, że w pana interesie jest rzetelne wypełnianie zlecenia mocodawców a nie posługiwanie się faktami, które dziś, mają już wymiar historyczny.

Dalej białko kolca mówi, że strategicznym zadaniem Zachodu jest zakończenie tej wojny, nie pozwalając jej rozszerzyć się poza trzy państwa już w nią zaangażowane: Rosję, Ukrainę i Białoruś.

Tak jakby te ogromne ilości sprzętu wojskowego, wysyłanego na Ukrainę przez NATO a także inne państwa nie należące co prawda do sojuszu, ale uzależnione od zachodu, nie byłoby angażowaniem się w wojnę.

Tak jakby te biliony dolarów zasilające ubezwłasnowolnione już przez zachód Ukraińskie wojsko, nie było motorem napędowym wojennych działań, jakie na Ukrainie się toczą.

Tak jakby na Ukrainie nie było zachodniej broni i amunicji jakby nie było tam obcych wojsk jak choćby ochotnicy z Polski, Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji z tych o których już tylko powszechnie wiadomo.

Gdyby Pan Jurij zamiast własnej pamięci porażonej białkiem kolca, zapisywał te dane na dysku usb flash, nie miałby dziś problemu z odtworzeniem faktów.

O bezstronności i niezależność Jurija świadczy choćby tytuł książki jakiej jest współautorem „Wysadzić Rosję”.

Program przejęcia władzy nad światem jest modernizacją starego programu światowej rewolucji od wieków planowanej i realizowanej przez globalną komunę.

Ta komunistyczna rozpierducha ma tylko jedno źródło, ale wiele opcji jej realizowania. Dziś różnica polega tylko na tym, że bolszewicy wymarli i ich miejsce zajęli Ukraińcy.

Inicjatorzy światowego barbarzyństwa, wojen, grabieży zniewalania i likwidacji ludzkości przeszli już do kolejnej fazy realizowania globalnej zbrodni zmierzającej do unicestwienia wszystkiego.

Rozwinąwszy skrzydła w 2000 r., globalni zbrodniarze rozpoczęli swój „bój ostatni”, by „ruszyć z posad bryłę świata” tak, aby ten świat w jakim przeżyły tysiące pokoleń różnych narodów nareszcie się zawalił.

Najpierw uruchomili zarazę, której konsekwencją było ogłoszenie pandemii, wzięłi narody za pysk a następnie wysłali Ukrainę do NATO i UE wiedząc, że to niechybnie pociągnie za sobą wybuch wojny z Rosją.

Wyobrażali sobie, że jeśli wyślą tam swój sprzęt i swoje kadry, to rękami Ukraińców rozparcelują i rozkradną Rosję do ostatniej onucy jaka dla bandytów stała się dziś najbardziej atrakcyjnym trofeum.

Nie przewidzieli tylko, że zarówno pandemia, śmiercionki jak i wojna na Ukrainie natrafią na tak zdesperowany opór ze strony pragnących wolności ludzi.

Nikt nie przewidywał takiego przebiegu wydarzeń jakie zostały uruchomione i wdrożone przez międzynarodowych zbrodniarzy.

Zabolcowany białkiem kolca Jurij roztacza kolejne swoje wizje przed nami tak jakby to była Noc Kupały a nie zaplanowana zbrodnia.

Minęło bardzo dużo czasu, przelano wiele krwi i nie można po prostu zatrzymać wojny, wycofać się do pozycji wyjściowej i zapomnieć o wszystkim, co się wydarzyło, jako o złym śnie.

Jurij chce odpowiedzialności zbiorowej tylko dla Rosjan tak jakby nie było o co obwiniać międzynarodowych zbrodniarzy.

„Przeciwstawianie się agresorowi od pierwszego dnia” – łatwo powiedzieć, ale niełatwo jest zrealizować. Trudno jest zdefiniować ten „pierwszy dzień” i podjąć skoordynowany wysiłek miłujących pokój sił, aby stawić czoła.

No to wymieńmy te miłujące pokój działania:

1950-1953 Wojna koreańska, 1956 Egipt, Kanał Sueski, 1958 Liban, 1961 Zatoka Świń, Kuba, 1961-1975 Wietnam, 1965 Dominikana, 1980 Iran, 1983 Liban, 1983 Grenada,1986 Libia, 1989 Panama, 1991 Wojna w Zatoce Perskiej, 1992 Somalia, 1994 Haiti, 1995 Bośnia, 1998 Afganistan i Sudan, 1999 Kosowo, 2011 – 2014 Irak, Syria Libia, Nigeria 2001-2014 Afganistan to tylko niektóre dokonania miłujących pokój narodów w tym niestety i Polski.

Rozpędzony Jurij mówi dalej:Nie sądzę, by Zachód mógł „rozłożyć ręce”, ponieważ Putin nie pozostawił Zachodowi żadnego wyjścia. Bardziej niż czegokolwiek, Zachód chce zatrzymać tę wojnę.

Tak chce zatrzymać tę wojnę, że nie szczędzi ani pieniędzy swoich obywateli, ani ich życia, ani broni ani amunicji a w raportach jakie codziennie do nas docierają, oczekuje rezultatów ukraińskiej ofensywy mającej za zadanie zmiażdżenie i rozparcelowanie Rosji.

Wydaje mi się, że taka jest teraz postawa Zachodu - wygrać, bo inaczej ta wojna nigdy się nie skończy.

Dalszych wypowiedzi Jurija już chyba nie ma sensu cytować, bo rozgorączkowany i porażony białkiem kolca już tylko bredzi jak pijak wracający do domu po odwykówce.

Liczne oświadczenia Putina, że Rosja zdecydowanie wygra wojnę termojądrową, a jeśli nie wygra, to pójdzie do raju w całości, są bardzo istotnym ostrzeżeniem, którego nie można ignorować.

Co jest nieoczekiwanie najbardziej zadziwiające w całej tej rzeczywistości ?

Okazuje się, że o pamięć pomordowanych przez Ukraińców setek tysięcy Polaków na Wołyniu, nie upomniał się polski parlament, rząd, prezes Kaczyński, czy sprawujący nad nami na nasze nieszczęście rządy, Premier Morawiecki.

Nie upominają się samorządy, służby, wojsko, polska administracja, nie upomnieli się także same ofiary, bo już ich nie ma wśród nas.

Upomniał się z całego świata jedynie Władimir Putin.

Oczywiście, że wykorzystał ten mord na Polakach dla swoich celów politycznych, ale uśmiercanie pamięci o tej zbrodni przez nas samych i polskojęzyczne władze, jest dla tych Polaków, którzy noszą Ojczyznę w swoich sercach, większym barbarzyństwem i zbrodnią, aniżeli wywołana przez globalistów wojna na Ukrainie.

Ci, którzy lekceważą fakty zostaną tak samo doświadczeni tą zbrodnią, jak ci co walczą o jej rozliczenie o ile ostatecznie nie dojdzie do sprawiedliwego osądzenia tej zbrodni ludobójstwa.

Rząd ma przygotowaną już drogę ewakuacji ale my zostaniemy skazani na konsekwencje tej zdrady jaka się wobec Państwa i narodu personalnie na nas dokonała.

Panu Jurijowi życzyć możemy już tylko zdrowia.


Ocena: 2 0
Głosów: 2
2456 odsłon