ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Szef MSWiA: "Jesteśmy z Ukrainą od pierwszej chwili
i będziemy do ostatniej”

Jesteśmy z Ukrainą od pierwszej chwili rosyjskiej inwazji i będziemy do ostatniej, powiedział Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji w trakcie spotkania z ministrami spraw wewnętrznych Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii w Hostomlu pod Kijowem.

Przeczytałem ten komunikat i doznałem uczucia pustki i przygnębienia. Polski Minister spraw wewnętrznych jest z Ukrainą bo nastąpiła rosyjska inwazja na Ukrainę i będzie on tam do ostatniej chwili istnienia Ukrainy.

To kto w takim razie w tym samym czasie będzie z Polską?

Szok jaki z tej informacji wynika nie pozwala na racjonalne myślenie.  Szukam w Internecie jakie obowiązki ciążą na Ministrze Spraw Wewnętrznych Rzeczpospolitej.

Obowiązująca dziś ustawa z dnia 21 czerwca 1996 r. o urzędzie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wskakuje czym ma się zajmować minister Kamiński, ale on tego w ogóle nie bierze pod uwagę.

Jego zadaniem jest trwanie przy Ukrainie do ostatniego oddechu Ukrainy. A tymczasem zgodnie z ustawą, konstytucyjnym zadaniem i obowiązkiem pana ministra jest:

Polityka i koordynacja w zakresie ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego Rzeczpospolitej, ochrony granicy państwa, nadzoru budowlanego, zarzadzanie terenowymi oddziałami administracji rządowej, kształtowanie stosunków państwa z kościołami i wiele innych, ale nigdzie nie pisze że jest zobowiązany asystować Ukrainie aż do jej końca.

Nigdzie nie ma, działań związanych z działaniami wojennymi innych państw, sponsorowania i utrzymywania z naszych podatków, innych narodów ani też kompetencji w zakresie działań, na rzecz bezpieczeństwa i organizacji porządku publicznego innych państw, w tym działań wojennych!

Pan minister Kamiński i cały zdradziecki zespół obcych parobków zatrudnionych przez amerykańskie korporacje, zwany bezzasadnie rządem RP, nie wykonują żadnych swoich obowiązków jakie nakłada na nich konstytucja.

Wzystkie racje moralne są po stronie narodu ukraińskiego, a każdy przyzwoity człowiek i każde przyzwoite państwo wspiera w tym konflikcie rząd w Kijowie" - powiedział Kamiński i zamierza stać po stronie ukrainy do końca.

Wszystkie racje po stronie narodu ukraińskiego? To oznacza, że Wołyńska rzeź dokonana na Narodzie Polskim także miała racje po stronie bestialskich bandytów z UPA? Takie jest stanowisko polskiego ministra?

Ktoś kto uniknął więzienia za łamanie prawa tylko dlatego, że należący do tej samej antypolskiej kliki prezydent, zastosował akt łaski, wypowiada się o … przyzwoitości!!!


Wszystkie racje są po stronie narodu Ukraińskiego

Racje moralne były najlepiej ukazane w 1943 roku na Wołyniu. To banderowcy do dziś posługują się swastyką i mundurami SS, najbardziej zbrodniczej formacji z czasów drugiej wojny światowej, w tym między innymi batalion „Azow”.

Jeśli nie zamknie się oczu na te fakty to widać jak na dłoni jakimi przyzwoitymi ludźmi są te parobki, którzy bezprawnie zarządzają państwem polskim i polskim narodem oraz ich zasobem materialnym.

Drugi ukraiński patriota rządzacy w Polsce, Matołusz Morawiecki zmobilizował 6,5 mld dla banderowców z Ukrainy. Ta mobilizacja to oczywiście zwykły rabunek jaki dokonuje się na polskich obywatelach przez cały czas odkąd jest obecny ten rząd i rządzi.

Oprócz ministrów, premierów i rządu, którzy pouciekali przed Polską i z Polski pełnić warte przy Ukrainie, pouciekali także Preżydent i cała pałacowa świta.

Duda też nagle poczuł zew - jak minister Kamiński - i już nie przy Polsce, ale przy Ukrainie stanął, wcześniej zmieniając nam Rzeczpospolitą na Polin.

- Naszym zadaniem jest cały czas stać przy Ukrainie dlatego, że to jest nasz sąsiad i to my powinniśmy mówić o problemie Ukrainy, o jej tragedii.

Ja tez mam sąsiada, ale taka zakała, że ani mi w głowie stać przy nim tylko dlatego, że ta pijaczyna, bandyta  i złodziej jest moim sąsiadem.

To jest nasze wielkie zadanie - powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP Wilno. Podkreślił, że trzeba ją wspierać "na wszystkie sposoby, na jakie jest się w stanie to robić".

No coś takiego to mógł wymyśleć tylko i wyłącznie Adrian, który publicznie powiedział, że nie jest pewien swojego ojca, ani tego jaka krew w jego żyłach płynie.

Prezydent przypomniał, że zarówno Litwa, jak i Polska wsparły Ukrainę militarnie. No to chyba jak wsparliście Ukrainę militarnie, to nie tylko politycznie stoicie przy Ukrainie ale i wojskowo, narażając swoje kraje i narody na to samo cierpienie jakie obecnie ma miejsce na Ukrainie. 

Przekazaliśmy Ukrainie chociażby ponad 200 naszych czołgów z bieżącego wyposażenia, amunicję, środki ochrony osobistej – to znaczy kamizelki kuloodporne, nowoczesne hełmy kewlarowe dla ukraińskich żołnierzy, żeby byli bezpieczniejsi i lepiej chronieni.

Ta pomoc jest więc przez nas cały czas realizowana - mówił.

Przeżydent najwyraźniej nie ma z tym problemu, bo zgodnie z jego deklaracją w święto chanuka to nie jest ani jego kraj, ani my nie jesteśmy jego narodem. On tu tylko pełni funkcje Preżydenta i to wswzystko.

Czynimy to po to, żeby oni mieli ten komfort, że mogą spokojnie bronić ojczyzny, bo my zadbaliśmy o ich najbliższych - powiedział.

No tak. U tego człowieka to albo Polin albo Ukraina są najważniejsze.

Albo na stojaka podpisuje międzynarodowe dokumenty, albo wetuje to co mogło by choć trochę Polskę wzmocnić. Wszystko jest dobre, co tylko może uszczuplić Polsce godności.

Smutne to bardzo. Czy to właśnie kolejny najwyższy urzędnik w Polsce, okłamał Polaków po to, by obejmując ten urząd go zbezcześcić ? Dziś poczet prezydentów III RP to poczet hańby.

Wszystko, dla niego jest ważne i godne, byle by tylko nie była to Polska, nie Polacy i nie polskość. Co za fatalna pomyłka historii!

Co za Hańba, ale ta hańba nie wzięła się znikąd. To wychowanek żydowskich elit Unii Wolności i tego prezydenta wszechczasów, który podpisując traktat lizboński pozbawił państwo i Naród Polski suwerenności, czego skutki  widać i dziś na każdym kroku.

Oni czynią to wszystko po to, żeby Ukraińcy w Polsce mieli komfort. I na tym, wyłącznie się skupiają ci lokaje międzynarodowej bandyterii.

A co z nami? co z naszymi dziećmi? co z naszymi wnukami? nam komfort bezpieczeństwa nie jest do niczego potrzebny?

Tu zabrakło rządowi empatii ? To my mamy swoim majątkiem ubogacać ukraińskich najeźdźców, żeby oni czuli się w naszym domu komfortowo ?

Nasze dzieci nie muszą się czuć w ogóle ? Ich los nikogo nie obchodzi ? To my mamy żebrać na to, żeby przeżyć, bo hojne pachołki międzynarodowych bandytów, miliardy wyrywają nam z kieszeni i przekazują najeźdźcom, żeby oni czuli się komfortowo?

Czasem sobie myślę, że ta wojna dla nas ma jedną niezaprzeczalnie pozytywną stronę. Okazało się kto nami rządzi, jaką mamy władzę i kim my Polacy dla tych zbrodniarzy jesteśmy.


Ocena: 3 0
Głosów: 3
1384 odsłon