ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Czwartek 21 Lipiec 2022 r.

Strażnicy wolności

Czasem wydaje się nam, że granice przyzwoitości są skrupulatnie przestrzegane i każdy choćby w minimalnym stopniu dba o swoją reputację. Nic bardziej mylnego.

Granice zniknęły nie tylko pomiędzy płcią męską i żeńską, nie tylko pomiędzy krajami, nie tylko pomiędzy głupotą i mądrością, dobrem a złem, normalnością a zboczeniem, ale zniknęły wszelkie granice jakie pozwalały nam odgradzać się od tego co nas niszczy i co odbiera nam naszą godność.

Granic nie ma. Tak więc bez żadnych zahamowań piewcy łgarstwa, zamordyzmu, kontroli i przerabiania ludzi na bezmyślną biomasę, zajęli się ostatnio wolnością słowa, którą sami notorycznie niszczą prześladują i tępią.

Ataki i naciski na dziennikarzy i media. Gójska: „Platforma Obywatelska założyła, że wolność słowa jej nie służy.” Pani Gójska zaś założyła, że wolność słowa ludziom się wogóle nie należy.

To właśnie te media, które swego czasu były nadzieją wolnych ludzi a które następnie przejął bądź przekupił PIS, stosują niczym nieokiełznaną cenzurę naszych opinii, niszcząc wolność myśli i publicznego ich głoszenia.

Uwagi i komentarze zamieszczane w takich łże-mediach jak np. nienalezna.pl, TVP.info, Gazeta Polska itp. gdzie rządzi albo Sakiewicz, albo Kurski, są notorycznie albo blokowane, albo usuwane, jeśli już się przesmykną niepostrzeżenie przez cenzurę.

Wszelkie treści są starannie filtrowane przez wszechobecnych katów wolnego słowa a ich publikacja jest uzależniona wyłącznie od obecnie obowiązującej poprawności politycznej.

- Platforma Obywatelska założyła, że wolność słowa jej nie służy i wobec tego będzie atakować wszystkie media, które uznaje za niekontrolowane przez siebie – Powiedziała wolna Kasia Hejke.

„Każdy jest w stanie w Polsce realnie wskazać media, które są kordonem bezpieczeństwa dla PO, dla Donalda Tuska - nie piszą, nie informują o sprawach niekorzystnych dla tej partii" - powiedziała w TVP Info Katarzyna Gójska-Hejke, komentując ataki i naciski na dziennikarzy w ostatnich dniach.

Nie dopowiedziała tylko, że w Polsce, każdy jest w stanie także wskazać media klakierskie, które są kordonem bezpieczeństwa dla zdrajców z PIS i łże-prawicy i te z kolei media nie informują o sprawach niekorzystnych i obnażających cynizm, łgarstwa i przekręty obecnej władzy.

Portal tvp.info opublikował nagranie z ataku na jednego z pracowników Telewizji Polskiej, do którego doszło na placu Powstańców Warszawy w centrum stolicy.

Wszystko odbyło się zgodnie z procedurą skierowaną do wszystkich załganych mediów chroniących partie rządzące przed odpowiedzialnością za zbrodnie dokonane na Narodzie polskim i wyznaczoną przez obecny radio-komitet partii pod wodzą Jacka Kurskiego i protektorów z PIS. (PiS=Przejmujemy i Sprzedajemy).

Pytana o zajście przed budynkiem TVP, Katarzyna Gójska, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" stwierdziła, że "nie liczy, by przewodniczący PO Donald Tusk i jego środowisko wyciągnęło wnioski" ze zdarzenia w stolicy.

- Oni wzywają do przemocy zupełnie świadomie, to element - chyba najważniejszy ich strategii politycznej. Donald Tusk, wracając do polskiej polityki, powiedział o tym otwarcie: "liczą się dzisiaj emocje, a nie programy".

Mówił o tym, że czuje, że ma "ataki furii". (...) To znaczy, że sam ma problem z własnymi emocjami, pała nienawiścią, której nie może okiełznać.

Mówił też, że ma "obsesję" na punkcie Prawa i Sprawiedliwości. To też nie jest zdrowe zachowanie i nie świadczy o stabilności co najmniej emocjonalnej tego człowieka - powiedziała redaktor Gójska-Hejke.


Katarzyna Gójska-Hejke, tylko nie wiadomo na ile Gójska na ile Hejke.

Z tym trzeba się zgodzić, ale ta Sama Pani Gójska-Hejke nie pisze już o obsesji niszczenia wszystkiego co polskie, jaka ogarnęła PIS.

Nie pisze już o obsesji rządzącej gawiedzi, która dwoi się i troi, aby zdążyć zastraszyć cały naród, okraść Polskę, upodlić Polaków i oddać w niewole międzynarodowych korporacji, które już bez skrupułów nas zdepopulują do poziomu jaki sobie zażyczą.

Nie liczę na żadną refleksję, wprost przeciwnie. Im bliżej będzie wyborów, tym agresja i represje wobec Polaków będą rosły, bo rządzący już wiedzą w jakiej dziś są sytuacji i ich jedyną nadzieją, jest parasol ochronny międzynarodowej bandyterii.

PIS chce zdestabilizować sytuację polityczną i społeczną w Polsce, całkowicie popsuć wizerunek Polski, doprowadzić do chaosu. (...) Polska ma zapłonąć, bo środowisko PIS w tej sytuacji widzi szansę na uniknięcie odpowiedzialności za zbrodnię dokonaną na Polsce.

Partia rządząca także założyła, że wolność słowa jej nie służy i wobec tego będzie atakować wszystkie media, które uznaje za niekontrolowane przez siebie.

Jest na to przyzwolenie w PiS, by atakować każde media, każdego wolnego twórcę przekazu informacji, które uznane będą za niesprzyjające PiS, bądź sprzeczne będą z ukrywanymi przed Polakami celami jakie są do zrealizowania na terenie byłej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.

Każde takie media będą przez polityków tej partii brutalnie atakowane a większość sejmowa zagwarantuje swoim agresorom bezkarność ustawami.

Odbieranie Posłowi Grzegorzowi Braunowi immunitetu za to, że nie pozwolił się ogłupić, znieważyć szmatą na twarzy i zniewolić rządzącej większości parlamentarnej, mówi samo za siebie.

Jednocześnie wszyscy ci, którzy dokonali wielomiliardowych przekrętów, zdefraudowali bądź zmarnowali wiele miliardów złotych, ściąganych bezlitośnie z polskich podatników, przy okazji wyprodukowanej pandemii, pozostają nie tylko wzbogaceni o te miliardy, ale i wolni od wszelkiej odpowiedzialności za dokonane przestępstwa.

PiS wypracował już takie standardy, że „dobroczyńcy” tacy jak Andrzej Izdebski (handlarz bronią i respiratorami), ci szlachetni handlarze życiem i śmiercią, w poczuciu wstydu i odpowiedzialności sami umierają, zanim jeszcze wrócą do kraju by stanąć przed niezawisłym sądem.

Ponieważ ryby łowi sie najlepiej w mętnej wodzie, to nasz rodzimy bohater od respiratorów raz umiera , raz zmartwychwstaje.

Polakom pozostają dwie rzeczy by się obronić przed bandytami. Desperacja i konsekwencja.

Jeśli chcemy jeszcze być wolni, to musimy być zdesperowani, aby było nam wszystko jedno co będzie dalej, bo targowica z PIS musi to zobaczyć i uświadomić sobie, że ich rządy nie są wieczne i nadejdzie dzień gniewu i rozliczeń.

Do tego niezbędna jest także konsekwencja, bo nie możemy sobie pozwolić na przymknięcie oczu na to wszystko co z nami zrobili, jeśli ma się realizować w Polsce i Prawo i Sprawiedliwość.

Dziś już nie trzeba wieców. Dziś każdy, każda polska rodzina i każdy Polak, któremu zależy choćby na samym sobie woła o sprawiedliwość i będzie jej żadać, by ona dotarła do każdego.

Zarówno do tych którzy niesprawiedliwości i krzywd doświadczyli jak i tych którzy tę niesprawiedliwość i krzywdy ludziom wyrządzili.

Tylko tak możemy myśleć o powrocie do naszego życia, nie tylko prawa i sprawiedliwości, ale choćby podstawowej normalności, jaka kształtowała się i rozwijała na przestrzeni wieków.

 


Ocena: 1 0
Głosów: 1
1328 odsłon