antydotum - RealnaPolska
Motto na dziś: . Ekonomia, to dziedzina życia zajmująca się okradaniem ludzi w majestacie prawa...

Czwartek 20 Sierpień 2026 r.

Jak Plus Wyszedł Na Minus


Rządowy program „Rodzina 500 plus” wszedł w życie 1 kwietnia 2016 roku jako program mający przeciwdziałać skutkom zapaści demograficznej w Polsce.

Miało to być wsparcie finansowe dla rodziców, którzy nie decydowali się na dzieci z powodów materialnych.

Ówczesna opozycja, czyli załgany TFU!sk i jego upośledzony moralnie i rozwojowo motłoch, zorientowali się, że ten populistyczny krok może przynieść ogromne korzyści polityczne partii, która dopiero co przejęła władzę

Zaczęło się więc kładzenie kłód pod nogi i propagandowa nagonka na PiS, mająca na celu doprowadzić do takich decyzji i działań, by nastąpiło znaczne zwiększenie wydatków na ten cel i w rezultacie zapaść finansów państwa.

TFU!sk i jego partyjne szeregi szukające drogi do władzy i państwowych zasobów, zaczęli podnosić argumenty, że wszystkie dzieci są równe, że wszystkim się należy, że nie można wykluczać, tylko po to, by w ten sposób, wymusić decyzje zwiększające obciążenie państwa tak, by nie mogło unieść zaplanowanych wydatków.

PiS niczym się nie przejął i poszedł tą drogą przyznając świadczenia wszystkim nawet multimilionerom, dla których taki dodatkowy dochód był bardziej wstydliwym obciążeniem aniżeli pomocą czy satysfakcją.

Ekonomiści by powiedzieli,że „kosztowało to budżet państwa dodatkowe miliardy”, ale budżet państwa ma tylko nasze pieniądze więc to nas, taki ruch kosztował dodatkowe miliardy złotych.

Każdego z nas.

PiS podjudzany przez Tfu!ska i bezmyślne rzesze jego wyborców, dał się wpuszczać w te maliny i system wspomagania demografii przerodził się w system zadłużania państwa i jego obywateli, w system trwonienia tak ciężko zarabianych przez Polaków pieniędzy.

Coś, co w założeniu miało służyć wspieraniu rodzin, przez lata zmieniało się w system marnotrawienia środków, a ten ulegał ważnym zmianom strukturalnym i kwotowym, aż do przekształcenia w świadczenie 800 plus, które skokowo pogarszało sytuację ekonomiczną państwa.

Do tego trzeba dodać rozszerzenie programu plus na nachodźców zarówno z UPAdliny jak i afrykańskiego buszu.

1 kwietnia 2016: - Oficjalny start programu. Pieniądze w wysokości 500 zł przysługiwały na drugie i kolejne dziecko bezwarunkowo, a na pierwsze – tylko po spełnieniu kryterium dochodowego (800 zł lub 1200 zł w przypadku dziecka z niepełnosprawnością). Wnioski przyjmowały urzędy gmin.

To nie był ten program, który był Polsce potrzebny.

Polsce był potrzebny program dla tych, którzy ze względów materialnych i ubóstwa nie decydowali się na potomstwo.

Potrzebny był program dający pewność każdej matce i rodzinie, że nowe potomstwo nie będzie obciążeniem dla nikogo.

Potrzebny był program, którego podstawą były by warunki życia rodzin, w których na świat przychodziły by nowe pokolenia i który jednocześnie ułatwiał by warunki materialne tym , którzy na potomstwo by się decydowali.

Potrzebny był program taki by gwarantował, że wydane przez państwo pieniądze przynosiły by oczekiwany rezultat a mianowicie powstrzymanie przynajmniej zapaści demograficznej państwa.

Nie był potrzebny program rozdawnictwa i marnotrawienia środków publicznych, bo środki te mogły by wspierać zarówno gospodarkę w szerszym znaczeniu czy też choćby przedsiębiorczość Polaków.

Budżet państwa potrzebował na ten cel około 23 miliardy złotych i nie była to szokująca kwota, zważywszy choćby na to, że Polska dziś po rujnujących rządach zbrodniarza z K.O. płaci samych odsetek od długu blisko 100 miliardów rocznie!

Daje to ogląd na sytuacje Polaków, którzy codziennie na skutek przekazania władzy zbrodniarzom płacą samych odsetek od zadłużenia jakie zaciągnął Tusk około 400 milionów !

400 milionów dzień w dzień ciężko zarobionych przez nas pieniędzy przepada w odsetkach jakie płacimy za zaciągnięty przez Tuska dług i każdego dnia ta kwota będzie rosnąć !

1 lipca 2019: - Rozszerzenie programu. Świadczenie 500 zł zaczęło przysługiwać na każde dziecko do ukończenia 18. roku życia, bez względu na dochód rodziny. Zniesiono kryterium dochodowe dla pierwszego dziecka.

I ten program kosztował już prawie dwa razy tyle bo blisko 42 miliardy złotych. Państwo roztrwoniło około 20 miliardów złotych wypłacając pieniądze tym, którzy w ogóle ich nie potrzebowali.

1 stycznia 2024:- Kwota świadczenia została podniesiona z 500zł do 800zł miesięcznie na każde dziecko, a nazwa programu oficjalnie zmieniła się na „Rodzina 800 plus”. Waloryzacja nastąpiła z urzędu, bez konieczności składania dodatkowych wniosków.

Wprowadzenie programu 800 plus, kosztuje nas, polskich podatników, dodatkowe 24 miliardy złotych, co razem daje roztrwonienie blisko 44 miliardów złotych w skali roku a to już jest poważne obciążenie nas wszystkich jakie nakłada na nas państwo.

Dziś, na cały rok działania programu 800 plus budżet potrzebuje około 62,8 miliarda złotych z czego tylko 23 miliardy ma jakieś swoje wydatkowe i ekonomiczne uzasadnienie.

40 miliardów złotych znalazło sobie upust do kieszeni, które i tak są już przepełnione pieniędzmi.

W perspektywie całego okresu realizowania tego programu widać jak na dłoni, całą zbrodnię dokonaną nie tylko na polskiej gospodarce, ale i na każdym z nas.

Przed wprowadzeniem programu „Rodzina 500 plus” (rok 2015) deficyt budżetu centralnego wynosił 42,6 mld zł, natomiast dziś, w erze funkcjonowania programu „800 plus” (dane z wykonania za 2025 rok), wzrósł on do 275,6 mld zł.

Co prawda na ten deficyt składają się także inne wydatki, ale dla zadłużenia państwa a tym samym i nas samych nie ma to najmniejszego znaczenia.

Tu widać jak na dłoni, że jeszcze w 2015 roku każdy obywatel Polski był zadłużony przez państwo na 22 824 zł., dziś jest to już blisko 70 000 zł i rośnie.

Obraz finansów publicznych z 24 maja 2016 roku obejmuje dwa główne wskaźniki.

Według oficjalnego sprawozdania finansowego przyjętego przez rząd, dochody budżetu centralnego wyniosły wtedy 289,1 mld zł, a wydatki zamknęły się w kwocie 331,7 mld zł.

Różnica zatem, pomiędzy wydatkami a dochodami państwa, wyniosła w zaokrągleniu 30,3 mld zł. i nie był to problem.

Na koniec 2023 roku, gdy Prawo i Sprawiedliwość kończyło swoje rządy, deficyt budżetu państwa wyniósł już 85,57 mld zł.

Najniższy nominalny deficyt budżetu państwa za czasów rządów PiS (w latach 2015–2023) odnotowano dokładnie w 2018 roku, kiedy wyniósł on zaledwie 10,42 mld zł.

Można było z ufnością patrzeć w przyszłość i snuć plany na własną drogę życiową.

Stało się to możliwe dzięki niespodziewanym rezultatom uszczelnienia podatku VAT, ale jednocześnie wyostrzyło wyobraźnię rządzących, w jaki sposób tę dobrą koniunkturę wykorzystać do zbudowania własnego zaplecza finansowego, zarówno w skali osobistej jak i w skali partii.

Patrząc na cały okres rządów PiS i rządy K.O. (2015–2026), oficjalne roczne deficyty budżetu centralnego kształtowały się następująco:

  • 2015 rok – 42,61 mld zł (rok przejęcia władzy przez PiS)
  • 2016 rok – 46,16 mld zł
  • 2017 rok – 25,36 mld zł
  • 2018 rok – 10,42 mld zł (Najniższy deficyt)
  • 2019 rok – 13,74 mld zł
  • 2020 rok – 161,5 miliarda zł – potężny wzrost deficytu pochodzący z tarcz antykryzysowych
  • 2021 rok– 46,5 miliarda zł - mocne odbicie, z którego nastąpił napływ podatków.
  • 2022 rok – 106,6 miliarda zł Oficjalny budżet mówił o 12,6 mld zł, podczas gdy realna dziura była prawie 9 razy większa, przez masowe ukrywanie kosztów w funduszach pozabudżetowych.
  • 2023 rok – 179,9 miliarda zł

13 grudnia 2023 nastąpiło przejecie władzy przez złodziei z K.O. jak również najemników brukselskich nad Polską i nastąpił niemal z miejsca gwałtowny wzrost wydatków, których nigdzie nie widać.

  • 2024 rok – 236,6 miliarda zł – rekordowy, nominalny deficyt sektora
  • 2025 rok– 275,6 mld zł To ostateczny deficyt samego budżetu centralnego

Rok 2026 – trwa, ale na dziś w połowie roku mamy 142 miliardy zadłużenia i każdego dnia ten dług zwiększa się o ponad 2 mld. złotych.

Kiedy PIS przejmował władzę, wówczas z wyłączeniem Izraela i żydów będących poza kontrolą, zachowywała się jeszcze w partii jakaś sfera uczciwości, z którą posłowie PiS szli do wyborów.

Wtedy trzeba było dopiero uczyć się władzy i odnajdywać te kanaliki prowadzące do publicznych pieniędzy, z których by mogły popłynąć jakieś profity do własnych kieszeni.

To wtedy zlikwidowano dziurę VAT i szerszy strumień wpływów stanął przed ministerstwem finansów otworem a wprowadzenie 500 plus rzeczywiście nie miało wpływu na deficyt państwa, bo mogło być pokryte z wpływów lepiej uszczelnionego podatku VAT.

Nadszedł rok 2019, kiedy to globalni zbrodniarze z ukraińskich i chińskich laboratoriów wypuścili Covida 2019.

Dopiero to wydarzenie w pełni poruszyło wcześniej skrywane możliwości i rozpoczęła się ofensywa złodziei, bandytów i zbrodni przynosząca miliardowe zyski zarówno konfidentom jak i partyjnym łapówkarzom po obu stronach korupcji.

Moraw_iecki rozpoczął negocjacje z brukselskimi bandytami, które przyniosły niemal natychmiastowy skok zadłużenia z jednej strony i rujnowanie gospodarki z drugiej.

Hieny poczuły zatem zapach krwi oraz smak pieniądza i zaczęło się żerowanie.

Rozpoczęły się zakupy maseczek, szczepionek, stawianie szpitali polowych i pieniądz publiczny odnalazł drogę do prywatnych kieszeni.

Powstała swoista ekonomiczna strefa Schengen, która zlikwidowała granicę pomiędzy pieniędzmi publicznymi a własnymi kieszeniami decydentów.

Dla tych mniej kumatych, co brali świadczenia mechanicznie i cieszyli się życiem, wyjaśniam jeszcze raz: wzięliście 22 824 złote, ale dziś musicie spłacać już 70 000 zł. i to jest dopiero początek.

Zbrodniarz TFU!sk tak obciążył nas zadłużeniem, że przekroczyliśmy już próg spirali zadłużenia, które rośnie lawinowo i każdego dnia wzrasta o ponad 2 miliardy złotych a od tego są jeszcze naliczane odsetki, jakie wy też musicie spłacać i życia wam nie starczy, żeby się z tego wyzwolić.

Czy to do was w jakikolwiek sposób dotarło? do samej śmierci już, to co wypracujecie dla siebie, będzie wam odbierane na spłatę odsetek od zadłużenia, którego nikt z was nie zaciągał a które TFU!sk włożył na wasz kark.

Nie mowie tu o samym długu ciążącym na was, tylko o spłacie odsetek od tego długu jaki wam zafundowała władza a jaki ciąży na was a nie na Radzie Ministrów.

Na szczęście TFU!sk to kanalia, która już schodzi - taką mamy nadzieję - ze sceny politycznej i pozostawia w nas jedynie nieodparte pragnienie rozliczenia tej zbrodni, jakiej na nas dokonał z wszelkimi konsekwencjami karnymi włącznie.

Nie jest to jednak pozbycie się problemu, ponieważ na jego miejsce ustawia się już druga kanalia, Matołusz Moraw_icki, która cały ten polski koszmar wymyśliła, rozpoczęła i realizowała.

Moraw_icki to ten sam,  który położył podwaliny pod zapaść gospodarczą, dziś nazwał siebie i tych zaprzańców co za nim poszli „Rozwój Plus”, co w konsekwencji oznaczać może tylko upadek państwa i dalszy rozwój niedorozwojów w Polsce, którzy jak szarańcza plenią się na polskiej ziemi, dzięki edukacji minister Barbary Nowackiej.

Stowarzyszenie, które w zasadzie powinno brzmieć „Niedorozwój Plus”,składające się ze zdrajców i odszczepieńców PiS z Mateuszem Morawieckim na czele, przedstawiło propozycję zwiększenia świadczenia pobieranego na dziecko w pierwszych trzech latach jego życia aż do 3 tys. 600 zł miesięcznie.

Dlaczego? bo bankowiec wie, że im więcej pieniędzy w obiegu tym więcej może się ich gdzieś zaplątać, tym więcej można ukraść z coraz pewniejszą gwarancją udanego rozboju.

Po ukończeniu przez dziecko 3. roku życia miałaby wracać bazowa kwota 800 plus, wypłacana rodzicom do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

To ponad czterokrotnie więcej niż obecne 800 plus i realne wsparcie rodzin w okresie, gdy opieka nad małym dzieckiem najmocniej wpływa na domowy budżet – mówi Moraw_icki plus.

Tu już nawet wyobraźnia nie stawia sobie żadnych granic.

Efektem będą kolejne pożyczki zaciągane przez bankstera Moraw-ickiego i skokowy wzrost zadłużenia i odsetek jakie z tego dodatkowego zadłużenia będą wynikały.

Do tego projektu jak najbardziej wpasowała się Katarzyna Pełczyńska Nałęcz, której możliwościom poznawczym i intelektualnym może dorównywać już tylko Bolek Wałęsa.

Ona sama najwyraźniej przewiduje dla siebie, intelektualne dojście do poziomu naczelnych na rok 2050.

O jej projekcji myśli nieuczesanych i innych zjawach rodzących się w jej wirtualnej wyobraźni szkoda czasu by wspominać.

Drugi kandydat na koalicjanta dla „Niedorozwoju Plus” to Paulina Hennig-Klęska, która trwa na poziomie Katarzyny Pełczyńskiej Nałęcz i ma pełne kwalifikacje by stać się pełnoprawnym koalicjantem wszelkich rodzących się plusów i minusów dodatnich w Polsce.

Tak oto w nowo nasączonym politycznym otoczeniu starymi bandytami i nowymi załgańcami rośnie nadzieja na ponowny i pełniejszy dostep do państwowego koryta, z którego by można raz jeszcze czerpać pełnymi garściami na koszt frajerów, którzy te hieny wciąż do władzy nad sobą dopuszczają.

Ta krótka anlaiza pokazuje dośc dokładnie w co zostaliście uwikłani dając władze raz jednym raz drugim kanaliom, czerpiącym profity ze składanych przez sibie obietnic - i to bez opamiętania - od momentu kiedy ta realna władza wpada już w ich ręce.

W całej tej analizie nie chodzi o podważanie zasadności programów socjalnych w obliczu zapaści demograficznej ale o ujawnienie konsekwencji jakie ponad takimi programami spadają nie tylko na beneficjentów ale i na cały naród a mianowicie osadzanie programów socjalnych na długu.

Kolejne wybory i kolejne obietnice tych samych bandziorów, złodziei zdrajców i kanali przed wami, byscie kolejny raz zafascynowali się jakims obiecanym plusem (tak jak TFU!ska benzyna po 5,19 zł) i znowu oddali władze własnym oprawcom, którzy za każdym razem coraz bardziej rabują wasze pustoszone kieszenie i pozbawiają was waszych praw.

Kto nie szanuje samego siebie, swoich rodziców i swojej Ojczyzny może liczyć wyłącznie na Boze Miłosierdzie, bo władza sprawowana na tej ziemi zadba jedynie o to, żebyście nie byli bogaci i jako bogaci nie utracili Królestwa Bożego, ale jako nędza upodlona i zbrukana do cna, mogli przekroczyć próg Niebios Bram i to jak najszybciej.

Nadchodzą wybory. Zanim dokonasz zaznaczenia na karcie wyborczej wróć tu, do tego artykułu raz jeszcze, bo postawienie krzyzyka w złym miejscu, kosztować cię może nie tylko dobrobyt ale i zmarnowane życie.


Ocena: 0 0
Głosów: 0
117 odsłon