Tytuł - antydotum.pl
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo


Boże Narodzenie
Dziś już tylko spotykam Cię w snach Uśpiony głębokim pragnieniem I wtedy serce raduje się tak Jak w Boże Narodzenie! Jesteś tak blisko, że chłonę Twój blask I każde Twoje spojrzenie I wtedy serce raduje się tak Jak w Boże Narodzenie!
| 0 | 4980
Śmierć i Miłość
Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną, Powiem ci: śmierć i miłość obydwie zarówno. Jednej oczu się czarnych, drugiej modrych boję. Te dwie są me miłości i dwie śmierci moje. Przez niebo rozgwieżdżone, wpośród nocy czarnej, To one pędzą wicher międzyplanetarny, Ten wicher, co dął w ziemię, a ludzkość wydała, Na wieczny smutek duszy, wieczną rozkosz ciała.
| 0 | 5422
Dziś
Kiedy przyjdą podpalić dom, Ten w którym mieszkasz – Polskę, Nikt nie odpowie na grom, ni gniewnym słowem, ni wojskiem Nie załomocą kolby w drzwi, Bo wrota dawno skradzione. Bagnet na broń! – nie krzykną ci, Co z białą flagą w dłoni.
| 0 | 4581
Zamknij Oczy
Kiedy wiatry złowrogie zwieją I nastaną ciemności i głód Ty nam będziesz Maryjo Nadzieją W bój pójdziemy nie straszny nam trud Nawet kamień orężem nam będzie choćby była z nas tylko garść wojska każdy skrawek Ojczyzny zdobędziem Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska
| 0 | 5939
Być Czy Mieć
Choć coraz trudniej Panie żyć Siwizna twarz pokryła z wiekiem Czy więcej mieć czy bardziej być Co czyni nas człowiekiem? Choć wszystko w Twoich rękach Panie Z nadzieją patrzę w wieczność Bo z czym mój duch przed Tobą stanie jak już zapadnie ciemność ..
| 0 | 3709
Powstaniec
Mogiły zroszone łez deszczem Syreny zawyły znów ciszej Powstańców Warszawy raz jeszcze Nie dało się znowu usłyszeć. Nie ryczą wojskowe fanfary I nikt już nikogo nie wita Opustoszały miejskie bulwary Historię z kartki koś czyta.
| 0 | 6376
Wczoraj
Wczoraj dotknąłem ust Twoich To jakby sie we mnie niebo otwarło .. I dobrze Wiesz,że to nie kłamstwo Bo przede mną już tylko przeszłość. Wczoraj dotknąłem rąk Twoich To jakby sie we mnie niebo otwarło .. Patrzę na swoje i wiem, że to nie kłam Bo przede mną juz tylko przeszłość
| 0 | 6299
Kreacjonizm
A czemu wy strzeliste sosny Zerkacie nad obłoki Gdy pod stopami powiew wiosny Zachwyca swym urokiem A czemuż to płaczące wierzby Szlochacie tak żałośnie Gdy dookoła wszystko wielbi To życie dane wiośnie
| 0 | 1236
Rajskie Ogrody
Mrok nocy nade mną pokrywa otchłanie Qvo vadis Domine ktoś pyta Ślę glośno ku niebu to jedno pytanie A w rajskich ogrodach już świta Zachwytem purpury Wrzosowej polany Akacja miłością rozsiana A skromny Fiołek z Konwalią związany Śnić będzie o niej do rana
| 0 | 6531
Nocny stróż
Gdy mrok rozświetli światło gwiazd Księżyc przez szybę błyśnie Niech Ci się zaśni piękny świat A w nim niech ja Ci się przyśnię W półmroku cicho sobie stanę Z ciemnością się pobratam by między łożem a ubraniem Pilnować Twego świata
| 0 | 6204
Droga Krzyżowa
Z pokorą Panie przyjmuję wyroki Choć łaska Twoja w sercu mym zamiera Dałeś mi tylko jedno szczęście w życiu I jako dawca sam mi je odbierasz Zamknąłeś właśnie jej cudne oczęta By mogła spocząć z ostatnim westchnieniem W tej niezgłębionej śmierci tajemnicy Podąża Twa Miłość z Twoim Przebaczeniem
| 0 | 2561
Moja Hiroshima
Pod powiekami we śnie Runął porządek świata Co z modlitwy i wiary Zrodził i umacniał miłość Pod powiekami we śnie Wyłoniła się trauma Pokrywająca horrorem mój świat Wypełniony po brzegi miłością
| 0 | 1116
Kana Galilejska
Zabrakło mi łez mój Panie … By obmyć w pełni ten ból Jakim mnie obdarzyłeś Ulitowałeś się nad radością Tych którym zabrakło wina By nie uszczuplić pełni szczęścia wzajemnie przenikającego miłością…
| 0 | 1096
Wysokie Drzewa
O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa, W brązie zachodu kute wiecznym promieniem, Nad wodą , co się pawich barw blaskiem rozlewa, Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem. Zapach wody, zielony w cieniu,złoty w słońcu, W bezwietrzu sennym ledwo miesza się , kołysze, Gdy z łąk koniki polne w sierpniowym gorącu Tysiącem srebrnych norzyc szybko strzygą ciszę.
| 0 | 4618
Golgota
Kłaniały się moje kolana przed Panem Kiedy stanąłem na drodze Którą Ty Jezu kroczyłeś na Golgotę. W zazdrości i wstydzie słuchałem Kiedy mówiłeś do Łotra Że jeszcze dziś będzie z Tobą w Raju Odarty ze wszystkiego jak Ty Jezu Kleczę u Twych Stóp z pokorą Prosząc o Twoje Miłosierdzie dla Niej
| 0 | 1135
Smutno mi Boże
SSmutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie Rozlałeś tęczę blasków promienistą; Przede mną gasisz w lazurowej wodzie Gwiazdę ognistą... Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze, Smutno mi, Boże! Jak puste kłosy, z podniesioną głową Stoję rozkoszy próżen i dosytu... Dla obcych ludzi mam twarz jednakową, Ciszę błękitu.
| 0 | 8229
Odkupienie
Choć byłem na drodze ku Niebu To ją minąłem biegając Ścieżkami urojeń Ulotnych jak chwila uniesienia Przyszedłeś do nas bez Bóstwa A wyzwoliłeś nas z wszelkich Ułomności i z grzechu Ogromem Twojego Miłosierdzia
| 0 | 1149
Wiara, Nadzieja, Miłość
Pragnę bym Bożym Darem Mógł jutro w dłoniach zatrzymać Niech miłość, nadzieję i wiarę Nadzieja- na nowo zaczyna Szelestem by milczeć trzeba By serca nie tracić płomienia By nie zatracić nieba By nie zatrzymać westchnienia
| 0 | 1253
Warto
Warto doczekać jest późnej starości, by z ukochanym móc chodzić za rękę, przystanąć chwilę na drewnianym moście i oczy wgapiać w nadchodzącą jesień. Warto doczekać jest srebrnego czasu, by kochać ciała pomarszczony krater, by z siwych włosów wypuścić gołębie, by zerwać owoc minionego lata.
| 0 | 3928
Byłbym Nikim
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów A miłości bym nie miał …. Byłbym nikim Wołam ciszą niczym nie zmierzoną Całunem spowity miłości umarłej Szarpany życiem, śmiercią niewolony Do wrót nadziei zaledwie dotarłem By kochać bez miary w anielskim zachwycie I z cierpliwością znosić ciężar losu Który cierpieniem tak dzieli obficie Jak łaska wydarta głębinom chaosu
| 0 | 1146
Pragnienie
W bezkresną ciszę myśl, pędzi Ścigając gorące pragnienia Wyzwalające z mojej pamięci Twój zapach i moje westchnienia Smak dłoni Twoich i oczu koloryt Przymknięty w niebiańskiej zadumie Ust twoich słodkość i słodycz milczenia Pochłania miłości strumień
| 0 | 1037
Pamięć
Miałem piękny sen Sen o Twoim pięknie Które lśni pożądaniem W moich oczach ... Byłaś w nim Ty i byłem ja Wokół nas nie było nikogo Miałem ten sen już dawno Jeszcze wtedy .... kiedy byliśmy obok siebie.... Czy pamiętasz? Pamiętasz jeszcze tą ławeczkę...? Gdzie siedzieliśmy razem... Pod drzewem czerwonego buku I świeciło nam słońce ?
| 0 | 1165
Kochankowie z obłoków
Kochankowie moi z obłoków rozproszyli się w srebrnym półmroku bo ja przecież wyśniłam ich miłość tam , pod wierzbą płaczącą pochyło Kochankowie moi z gwiezdnych szlaków zagubili się pośród zodiaku a ja chciałam ich tylko osłonić cieniem ciężkiej od kwiatów jabłoni
| 0 | 8485
Zamienić serce w głaz
Serce zamienić trzeba w głaz i przestać cierpieć - a skosi czas uczucia w nas ognistym sierpem. Tylko te noce jakoś przeczekać i jakoś prześnić by opadł ból na serca dno ołowiem ciężkim. I tylko z nocy przepędzić koszmar i jakoś zasnąć a wraz z porankiem wszystko ukoi słoneczne światło.
| 0 | 4095
Wszystkie nasze pejzaże
Oto pejzaż naszych wiosen: dzień słoneczny, ptasi powrót, drzewo skrywające starość w seledynie świeżych liści. Oto pejzaż naszych dłoni: w zaciśniętych ciągle palcach tylko lichy pozór światła, tylko odblask po obłoku.
| 0 | 3994
Słowa
Słowa mają ten sam kolor i dźwięk - co srebrniki za które Judasz kupił Chrystusowi Krzyż I tak samo jak srebrniki brzękną... gdy rzuci się je na bruk męką udeptany
| 0 | 4099
Wróżba
Pogodę Ci wywróżę z dłoni Odsłaniam ręka leśne runo pod palcem trzeszczy leśny konik niemoca przeciązonej struny Zapach lawendy jaźń przewierca, śpiew ptasi z wiatrem tworzy kanon - schowany w traw potężne skręty trawisz marcowej pory zamęt.
| 0 | 8160
Przemijanie
Każdy ma swoje najpiękniejsze chwile Które na nowo rozpalają życie Tęsknotę lawendą pachnącą okryłem Pragnieniem zbudzony o świcie Zmierzch nowy nadchodzi w lazurowej zorzy Więc jakby na nowo zapadam się w otchłań By chociaż myślą Twój obraz odtworzyć Raz jeszce wyszeptać..... Zostań ....
| 0 | 11077
Moja jesień
W poświcie nocy rano się krząta Już wiatr ulice zamiata Jesienny psotnik zgląda po kątach Zdumiony przemianą lata Nie śpią już drzewa, leniwe konary Ziewają w deszczu strugach A cichym szumem oznajmia dąb stary Co skrywa jesienna szaruga
| 0 | 1251