Tytuł - antydotum.pl
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Niedziela 24 Wrzesień 2023

Holland To Nie Holandia

Jedną z najbardziej promowanych przez globalistów i odszczepieńców ludzkości postaci, przypisanej nam do polskiej kultury, jest Agnieszka Holland.

Osoba, która polskiej kulturze przynosi jedynie wstyd i hańbę, jest na siłę wciskana do naszej historii po to tylko, by okrywać nas jak najszczelniej pogardą.

Ogląd Agnieszki Holland i jej dokonań nie będzie prawdziwy, jeśli pominie się w nim cały kontekst żydowski.

Kim jest Agnieszka Holland niech każdy sam sobie odpowie na tak postawione pytanie, opierając się wyłącznie na faktach z jej szkodliwego, toksycznego i na wskroś pasożytniczego życia.

Każdy kto kiedykolwiek zetknął się z tą zarazą, powinien być kierowany na bezwarunkową kwarantannę.

Nie jest to żaden ewenement, czy nadzwyczajne zjawisko artystyczne w polskiej kulturze, lecz raczej bezużyteczne beztalencie ustawiające sobie życie w oparciu o swoje żydowskie pochodzenie i zdegenerowane poglądy, jakie wyssała z mlekiem ojca.

Żydowskie geny nie znają pojęcia honoru, wdzięczności czy więzów związanych ze środowiskiem w jakim się wyrasta a jedynie interes w najszerszym znaczeniu tego słowa.

Jeśli zatem ojciec przynosi szkodę dla interesu, to bez problemu i bez żadnego zażenowania, takiego ojca można się wyrzec na rzecz dobra własnego i swoich interesów.

Żeby zrozumieć kim jest Agnieszka Holland i właściwie spojrzeć na jej dokonania, bezwzględnie należy wiedzieć skąd ona się wzięła, czym ta skorupka nasiąkała i ostatecznie czego efektem jest jej publiczna działalność, która na nasze nieszczęście została wepchnięta w obręb „polskiej kultury”

Holland niestety się urodziła. Urodziła się 28 listopada 1948 w Warszawie.

Pomimo, że urodzona z ojca Żyda a nie z matki Żydówki jest – żydowską reżyserką filmową, scenarzystką i aktorką, identyfikującą się z nurtem zwanym kinem moralnego niepokoju.

Może dlatego, że o moralności nie ma najmniejszego pojęcia i to ją właśnie niepokoi.

W przeciwieństwie do osób zacnych i dam, Agnieszka Holland jest samicą Orderu Odrodzenia Polski (II i IV Klasy), który to order od monumentu jej udekorowania przestał mieć jakąkolwiek wartość czy znaczenie.

Agnieszka to córka Henryka Hollanda i Ireny Rybczyńskiej.

Henryk Holland (ur. 8 kwietnia 1920 w Warszawie,) to żydowski socjolog, dziennikarz, publicysta, starszy lejtnant Armii Czerwonej, kapitan Ludowego Wojska Polskiego, działacz komunistyczny.

Od 1932 do 1936 działał w żydowskiej organizacji skautowej Haszomer Hacair.

W 1934 został członkiem Rewolucyjnego Związku Niezamożnej Młodzieży Szkolnej, a rok później wstąpił do Komunistycznego Związku Młodzieży Polski.

Po kapitulacji Warszawy przedostał się do Wilna, a od listopada 1939 przebywał we Lwowie, gdzie współpracował z redakcjami „Czerwonego Sztandaru” i wydawanej od czerwca 1941 „Młodzieży Stalinowskiej”.

W grudniu 1944 został przyjęty do Polskiej Partii Robotniczej a w kwietniu 1945 został redaktorem naczelnym tygodnika „Walka Młodych”.

Był autorem wielu szczujących i zakłamanych artykułów na temat AK i podziemia antykomunistycznego.

Od 1948 był członkiem PZPR. W czasie studiów był sekretarzem oddziałowej organizacji partyjnej na Wydziale (o zgrozo!)  Humanistycznym UW a także członkiem Komitetu Uczelnianego PZPR.

W marcu 1950 znalazł się w gronie ośmiu studentów, członków PZPR, którzy wystąpili z listem otwartym szkalującym prof. Władysława Tatarkiewicza.

List przyczynił się do odsunięcia profesora od prowadzenia zajęć ze studentami na uczelni.

W listopadzie 1961 przekazał Jeanowi Wetzowi z „Le Monde” w Warszawie, treść przemówienia Nikity Chruszczowa na XXII Zjeździe KPZR, w którym opisano okoliczności śmierci Józefa Stalina i Ławrientija Berii oraz poddano krytyce stalinowską politykę.

W konsekwencji MSW podjęło śledztwo w sprawie przecieku, w trakcie którego ustalono, iż rozmówcą Wetza był Holland. O jego identyfikacji zawiadomiono osobiście Gomułkę.

Henryka Hollanda zatrzymano 19 grudnia 1961 i następnie poddano wielogodzinnemu przesłuchaniu, a w dniu 21 grudnia 1961 został aresztowany pod zarzutem z art. 7 „małego” kodeksu karnego.

Po ogłoszeniu decyzji o aresztowaniu, przewieziono go do jego mieszkania na rewizję.

W czasie tej rewizji Holland wyskoczył z okna mieszkania, znajdującego się na 6. piętrze budynku i poniósł śmierć na miejscu.

Jego pogrzeb odbył się 29 grudnia 1961 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (kwatera K-13-14).


Grób Henryka Hollanda bezczeszczący Wojskowe Powązki

Tak oto wojskowe powązki zostały skalane raz jeszcze posowieckim ścierwem.

Kim był ojciec Agnieszki Holland niech świadczą najlepiej nazwiska, które odprowadziły go do grobu:

Zygmunt Bauman, Włodzimierz Brus, Leszek Kołakowski Jerzy Morawski, Oskar Lange, Janusz Zarzycki, Romana Granas, Helena Jaworska, Stefan Staszewski, Juliusz Hibner, Henryk Werner, Julian Finkelsztejn.

Na uroczystości odśpiewano Międzynarodówkę.

To właśnie jest to mleko, które wyssała od swojego Ojca Agnieszka Holland i które po dziś dzień odbija się Polsce czkawką.

Nie przeszkadzało to żadnym władzom by obsypywać Agnieszkę Holland wszelkimi przywilejami i z troską sponsorować jej żydowsko-komunistyczną propagandę i antypolskie zacietrzewienia.

Można by bez żadnego ryzyka stwierdzić, że Agnieszka Holland to pseudointelektualna pieszczocha Jonathana Rosenbauma, który jest na tyle wpływowy by być mentorem beztalencia Holland.

Tematyka jaką zajęła się Holland ma tylko dwa aspekty: polski antysemityzm i martyrologia żydowska mająca swoje źródło w polskim antysemityźmie. 

W Polsce nie spełniała minimum wymagań jakie były niezbędne by zostać studentem.

Ponieważ to beztalencie bez powodzenia starało się dostać do łódzkiej szkoły filmowej, to złożyła aplikację na Wydział Filmowy i Telewizyjny Akademii Sztuk Scenicznych w Pradze.

Jako prominentna już persona komunistycznej elity i później antykomunistycznych oszustów w latach 1966–1971 podjęła studia na Wydziale Filmowym i Telewizyjnym Akademii Sztuk Scenicznych w Pradze, biorąc w międzyczasie udział w wydarzeniach Praskiej Wiosny.

Ukończywszy szmirę pt. „Kobieta samotna” wyemigrowała do Francji, gdzie pozostała po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.

Realizując filmy we Francji i Niemczech a potem głównie w Stanach Zjednoczonych, Holland zasłynęła takimi antypolskimi gniotami o zagładzie Żydów, finansowanymi przez żydowskie lobby filmowe, jak Gorzkie żniwa czy Europa, Europa.

Od 2007 ponownie kręciła filmy w Polsce, gdzie jej następne dwa intelektualne knoty otrzymały Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.

W sumie za te wszystkie tandety uzbierało się jej, już całe zoo, w którym brakuje tylko srebrnego skunksa i złotego węża – symbolu załgania i zdrady.

W swoich filmach Holland jako kobieta marginesu skupia się na jednostkowych doświadczeniach osób znajdujących się na marginesie.

Wyhodowana przez środowiska żydowskie na „antypolską prostytutkę” wiernie przez lata trwoniła grosz polskiego podatnika, aby jak najwydajniej pluć Polakom w twarz i promować holokaust business wśród narodów świata.


Pupilka komunizmu Agnieszka Holland na rękach Kata NKWD Bolesława Bieruta.

Po powrocie do Polski podjęła współpracę z Andrzejem Wajdą i nowo stworzonym Zespołem Filmowym „X”, próbując zrealizować w międzyczasie własny film.

Kolejne jej scenariusze były tak denne, że nawet komunistyczna cenzura się nimi brzydziła i nie była w stanie ich zaakceptować.

Wajda okazał się być jakby przedłużeniem ojca Holland a co najmniej, nie mniejszą kanalią jak ten sowiecki i lewacki degenerat.

W połowie 1942 roku wstąpił do Armii Krajowej, gdzie pełnił funkcję łącznika na terenie Radomia.

Wczesną jesienią 1943 roku żołnierze podziemia, których Wajda znał, zostali aresztowani i zamordowani przez radomskie Gestapo.

Wajda zaś po tym wydarzeniu wyjechał do Krakowa, gdzie ukrywał się aż do późnej wiosny 1944 roku.

Okazało się, że już w komunistycznej Polsce, bohaterska postawa Wajdy - żołnierza AK, nie przeszkadzała komunistom, aby posłać go W 1946 roku na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, pomimo, że żołnierze AK byli przez ówczesny Urząd Bezpieczeństwa bezlitośnie mordowani.

Tak się również złożyło, że kiedy Wajda zamierzał odwiedzić swojego byłego nauczyciela Wiktora Langnera, kilka dni przed wizytą Wiktor Langner został aresztowany.

Samego Andrzeja Wajdę zatrzymano później w Krakowie, skąd trafił do komendy wojewódzkiej Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i jako jeden z niewielu z tamtych lat, wydostał się na wolność, jak Bartoszewski z Auschwitz.

Stało się to dzięki koneksjom swojego stryja Gustawa, który miał znajomości z władzami komunistycznymi i Wajda od razu mógł rozpocząć studia.

W lipcu 1949 roku Andrzej Wajda przebranżowił się z artysty plastyka na artystę reżysera i zmienił studia z ASP w Krakowie na studia reżyserskie w Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi.

Z tym, też jak widać, nie miał problemu ani on, ani komunistyczne władze.

Studia ukończył w roku 1953, a więc w najbardziej zbrodniczym okresie PRL, ale dyplom otrzymał dopiero w roku 1960, bo nie był w stanie wykonać pracy dyplomowej.

Talent taki sam jak Holland.

Jako najzagorzalszy wróg socjalizmu i komunizmu został obsypany przez partyjny aparat ludowej komuny, niemal wszystkimi orderami i odznaczeniami jakie były do dyspozycji komitetu centralnego PZPR.

Agnieszka Holland zabrała się za realizację dzieł innego uzdolnionego antypolsko żyda Jerzego Urbana.

W cieniu politycznych wydarzeń rozgrywa się akcja "Kobiety Samotnej".

W 1988 film otrzymał w ramach rekompensaty Nagrodę Specjalną Jury, spotykając się jednak z marnym odbiorem.

Po ogłoszeniu stanu wojennego Holland pozostała we Francji i w RFN, gdzie współpracowała z Wajdą przy kolejnych antypolskich paszkwilach.

W RFN pozostała na dłużej, z pasją wręcz kręciła kolejne kicze intelektualne jak Gorzkie żniwa. Bohaterka, żydowska studentka medycyny, ucieka z transportu do obozu koncentracyjnego.

Napotkawszy polskiego chłopa – niedoszłego księdza oczywiście i gorliwego katolika, który a jakże by inaczej, wykorzystując sytuację w jakiej znalazła się Polska pod niemiecką okupacją  przejął w pierwszej kolejności majątek pożydowski.

Owa żydowska studentka z transportu, najpierw została pozbawiona złotych zębów a później cnoty, którą zapłaciła za iluzję bezpieczeństwa.

Jak już powszechnie wiadomo, wszyscy żydzi mają złote zęby, które im Polacy wyrywają, żeby się wzbogacić.

Holland nie wystarcza tu już powszechna podłość Polaka, Holland musiała jeszcze ubrać go w sutannę i ozdobić podłością Katolicką, żeby żydzi z nowego Jorku mieli się na co powoływać przy szacowaniu mienia bezspadkowego.

Fundusze na realizację tego filmu otrzymała od żydowskiego producenta Artura Braunera.

W efekcie „Gorzkie żniwa” z jednej strony, ukazały podłość Holland, która uwypukla w zakłamany sposób psychologiczne mechanizmy związane z niemiecką  zagładą jaka dokonywała się na Polakach i wmawia widzom, że to były polskie standardowe praktyki wobec żydów.

W 1988 Holland zrealizowała także w koprodukcji amerykańsko-francuskiej film Zabić księdza. Film ten budził zarówno niechęć komunistycznej, jak i katolickiej prasy. Zabić księdza chwalił natomiast Wajda, który stwierdził, że film Holland jest zwieńczeniem szkoły polskiej.

Wajda przygotowywał się wówczas do realizacji scenariusza Holland pod tytułem Korczak, scenariusz Holland drobiazgowo opisywał żywot Janusza Korczaka od połowy lat 30-tych do zamordowania go wraz z wychowankami w obozie zagłady w Treblince.

Cały scenariusz tego filmu skupiał się wyłącznie na wyeksponowaniu rzekomego powszechnego antysemityzmu w okupowanej Polsce.

Oczywiście, mleko ojca natychmiast dało u Holland o sobie znać i wypluła z siebie kolejny antypolski jad.

Nie jest w porządku z jednej strony pokazywać zachowania Żydów w całej ich złożoności, a z drugiej zachowania Polaków w tym czasie zredukować do działań przyjaciół Korczaka pragnących go uratować i tramwajarza ginącego, bo rzucał chleb” - poucza Wajdę antypolska prostaczka.

Holland rozczarowana, że nie dostała roli w tym filmie mówi : "Wydaje mi się, że pewną rolę w takim wyważeniu sprawy gra Twoja niechęć do pokazywania tego, co brzydkie, pokrętne, śmierdzące, niezrozumiałe, czyli – między innymi – polskiego antysemityzmu, i że o wiele Ci przyjemniej nakręcić tramwajarza niż szmalcownika”.

I już wiemy dlaczego Wajda nie pokazał tego odrażająco brzydkiego, pokrętnego, śmierdzącego cebulą i czosnkiem, załganego babska w tym filmie w jakiejkolwiek roli.

W międzyczasie Holland na zlecenie Braunera nakręciła film Europa, Europa (1990).

Pomysł na nakręcenie filmu wyszedł od Braunera, gdyż producenta zainspirowała autentyczna historia Solomona Perela.

Ów Żyd miał w trakcie II wojny światowej znaleźć schronienie przed Holokaustem, werbując się do niemieckiej armii i łatwo się aklimatyzując w bojówce Hitlerjugend. Ale dla Żydów najwidoczniej, współudział Żydów w holokauście to uzasadniona cnota.

W roku 1993 Holland wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie nakręciła adaptację klasycznej powieści Frances Hodgson Burnett Tajemniczy ogród (The Secret Garden).

Tematem powieści, są losy osieroconej dziewczynki, która zamieszkując w wiktoriańskiej posiadłości, odkrywa zaniedbany ogród i znajduje wspólny język z niepełnosprawnym kuzynem.


Jonathan Rosenbaum

Typowy Amerykanin Jonathan Rosenbaum pisał, iż Holland oraz partnerująca jej scenarzystka Caroline Thompson stworzyły „pięknie zrealizowany film”, który „bije na głowę typowe disnejowskie śmietnisko”.

Holland potrafiła jednak zrobić lepsze śmietnisko niż Disney. Nakręciła film „Całkowite zaćmienie” (The Total Eclipse, 1995) o homoseksualnych zboczeńcach, bo chciała dołączyć do tego światowego dna.  

"Całkowite zaćmienie" okazało się klęską. Film był krytycznie oceniany za brak polotu oraz marginalne odniesienia do samej profesji bohaterów.

W 1999 roku ukazał się kolejny amerykański film Holland, "Trzeci cud"(The Third Miracle) na podstawie powieści Richarda Vetere’a.

W prowokacyjnym stylu, reżyserka podjęła kwestię cudów w Kościele katolickim, czyli podjęła się tematu, o którym nie ma najmniejszego ani pojęcia, ani wyobrażenia.

Celem tego przedsięwzięcia miało być wyśmianie i pogarda dla wiary ze szczególnym uwzględnieniem człowieka, który wierzy.

To, dlatego wybrała na kanwę filmu beatyfikację zakonnicy, której wierni przypisują cud polegający na zalaniu się marmurowego posągu krwawymi łzami.

W 2001r. Holland zdążyła nakręcić również koprodukcję o znamiennym tytule Julia wraca do domu (Julie Walking Home) Kolejny gniot, który nie znalazł uznania wśród widzów.

Z tej schizofrenii światopoglądowej rodzą się jej kolejne filmy, coraz mniej atrakcyjne dla widza”.

Z mieszanymi recenzjami spotkał się również kolejny film fabularny Holland, "Kopia mistrza"(Copying Beethoven,2006).

O ile Rosenbaum doceniał film pomimo jego „anachronicznego” stylu, o tyle inna typowa amerykanka Lisa Schwarzbaum, skwitowała "Kopię mistrza" jako „napuszoną od początku do końca biograficzną fantazję o bzdurnym, anachronicznym feministycznym zakrzywieniu”.

W 2007 roku Holland nakręciła w Polsce wraz z córką Kasią Adamik, siostrą Magdaleną Łazarkiewicz oraz Borysem Lankoszem serial telewizyjny Ekipa.

Zaliczany do "political fiction" serial, opowiadał historię premiera Turskiego, który po rezygnacji poprzedniego szefa rządu, skompromitowanego doniesieniem o współpracy z SB, usiłuje zmienić kraj na lepsze.

Ekipa, wyemitowana w Polsacie, już po jednym sezonie została zdjęta z anteny wskutek porażki komercyjnej. Był to akt promowania Platformy Obywatelskiej, tak samo załganej i szkodliwej jak Holland.

W 2009 roku, wraz z córką Adamik, podjęły się kolejnego roztrwonienia pieniędzy polskiego podatnika i nakręciła w koprodukcji polsko-czesko-słowacko-węgierskiej serial Janosik.

Szereg scen, takich jak objawienie Janosikowi Matki Boskiej tudzież rozmowa z diabłem oczywiście musiały się znaleźć tam, gdzie diabeł we łbie widłami miesza.

Dla rekompensaty za tę porażkę, nakręciła za nasze pieniądze „W ciemności” (2011), kolejne filożydowskie dziadostwo.

Historia kanalarza Leopolda Sochy, który z narażeniem życia ukrywał uciekinierów z getta we Lwowie, zmienia spojrzenie na oblicza polskiego bohaterstwa.

Nie ma tu żadnego szlachetnego żołnierza AK, pięknego młodzieńca z granatami i prozą Conrada (czy poezją Słowackiego) w chlebaku.

Wyprodukowane przez amerykańską telewizję NBC Dziecko Rosemary stanowiło natomiast reinterpretację powieści Iry Levina.

Odbiór kolejnej adaptacji prozy Levina był wyjątkowo negatywny, a amerykańscy krytycy odczytywali gniota Holland jako znacznie gorszą repryzę filmu Polańskiego.

Ten intelektualny kloc, pozbawiony talentu, może już tylko nieudolnie kopiować dzieła.

Ze względu więc na to beztalencie, jakim natura obdarzyła Holland, w styczniu 2014 Holland została przewodniczącą zarządu Europejskiej Akademii Filmowej w Berlinie.


Olga Tokarczuk i Agnieszka Holland promują Pokot w Nowej Rudzie (2017)

Badziewie do badziewia lgnie jak plus do minusa, więc Holland szybko znalazła sobie swoją siostrę i własną kopię antypolskiego obsrywacza w postaci Olgi Tokarczuk.

Razem stworzyły kolejny chłam „Pokot”. Recenzenci czasopism i portali okołofilmowych stwierdzali, że „Pokot zawodzi i jako kino gatunkowe, i jako post humanistyczny manifest”, a atmosfera grozy „pryska, gdy na ekranie pojawiają się pajacujący Andrzej Grabowski i Jakub Gierszał”.

Nie przeszkodziło to jednak Holland w zdobyciu Nagrody im. Alfreda Bauera na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Holland ma łapska wielkie jak łopaty a protekcja przedsiębiorstwa holokaust, nieograniczone możliwości, więc zanim jeszcze Holland cokolwiek nakręci, już dostaje złotego lwa albo platynową podpaskę.

Wzgardzony został również realizowany dla Netfliksa serial 1983 (2018), którego producentem wykonawczym była Holland.

Serial, którego dwa pierwsze odcinki wyreżyserowała Holland, rozczarował krytyków; Aneta Kyzioł z „Polityki” przyznała, iż „dialogi często brzmią jak sentencje, a niektóre sceny rażą siermiężną stylizacją”.

W 2022 roku, zainspirowana kryzysem migracyjnym na granicy Białorusi z Unią Europejską, Holland rozpoczęła zdjęcia do filmu "Zielona granica", o grupie uchodźców, którzy planują przedostać się do Polski.

Zdjęcia do "Zielonej granicy" zostały ukończone w maju 2023 roku i zanim ktokolwiek zobaczył tego zakalca, Holland już otrzymała nagrodę specjalną.

Premiera filmu zaplanowana została integralnie z wręczeniem nagrody specjalnej Jury, podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, zanim jeszcze cokolwiek ujrzało światło dzienne.

Nagroda tyle samo warta co i to Jury…

Dofinansowywanie kolejnych filmów Holland, to zbrodnia przeciw Polsce.

Skandalem jest to, że antypolskie fanaberie niedorozwiniętych emocjonalnie i umysłowo artystycznych najemników finansowane są z podatków rabowanych z naszych kieszeni.

Najwyższy czas usunąć już wszelkie pieniądze z tzw. przestrzeni artystycznej i niech sztuka i talent bronią się same i same na siebie zarabiają.

Holland krytykuje głównie politykę historyczną, wyrażaną w postaci „zero-jedynkowego obrazu dobra i zła", a następnie instrumentalnie sama wykorzystuje wątki historyczne w celach stricte politycznych.

Głosiła potrzebę wolności słowa przynajmniej w dziedzinie sztuki, jako że „społeczna funkcja sztuki polega m.in. na tym, że jest ona niejako eksterytorialna, wyłączona z gry pedagogiczno-moralno-polityczno-religijnej, jakiejkolwiek”.

Jednak pseudo sztuka Agnieszki Holland jest wyłącznie na usługach żydomasonerii i uczestniczy bez ograniczeń w grze pedagogiczno-moralno-religijnej dla z góry założonych celów.

Ona sama w polskich oczach, jednak nie zasługuje na jakikolwiek szacunek ani jako kobieta, ani jako artysta, ani jako Polka, ani jako żydówka ani jako człowiek.

To kaleki eksponat mutacji genów przyzwoitości, kultury, uczciwości i prawdy.

Intelektualne dewiacje jakie ją gnębią, nie pozwalają jej wznieść się ponad poziom szmiry, jaką zadręcza tych, którzy z masochistycznych pobudek, decydują się na oglądanie tego intelektualnego bełkotu.

Filmy takie jak Europa, Europa, Korczak oraz Gorzkie żniwa mają za zadanie edukować młodzież, żydowską i nieżydowską, o eksploatacji i eksterminacji żydowskiej rasy, która de facto cudem ocalała dzięki tysiącom polskich ofiar życia za ich ratowanie.

Po upadku Praskiej Wiosny Holland podjęła decyzję o zawarciu związku małżeńskiego ze starszym od niej słowackim studentem Laco Adamíkiem


Katarzyna Adamik z matką Agnieszką Holland (2009)

Ze związku w Polsce, urodziła im się córka, Kasia Adamik. Gdy wprowadzony został stan wojenny, małżeństwo znalazło się w kryzysie.

Laco Adamík najwidoczniej dość szybko odkrył swoją tragiczną pomyłkę i wyjechał z powrotem do Polski, zostawiając Katarzynę przy matce.

Relacje Holland z córką były bardzo bliskie. Holland pomogła Katarzynie Adamik w rozpoczęciu kariery filmowej, zatrudniając ją jako asystentkę reżysera przy Tajemniczym ogrodzie, a z czasem współtworząc z nią kolejne filmy.

Cały tak bogaty życiorys Agnieszki Holland i jej antypolskie dokonania biją na alarm.

Koniecznie trzeba by było ustanowić instytucję banicji, by skazywać na tę karę, takich tfu!rców jak Holland, którzy fałszując historię i zakłamując fakty, okrywają hańbą naszą Ojczyznę i plują naszemu narodowi prosto w twarz.

Ludzie, którzy są gotowi sprzedać rzetelność historyczną i artystyczną kanaliom, nie powinny mieć wstępu ani miejsca w wolnej IV Rzeczpospolitej, by nie kalać pamięci polskich bohaterów i świętej polskiej ziemi.

Agnieszka Holland jest najlepszym i najbardziej wymownym przykładem upadku moralnego, cywilizacyjnego i kulturowego człowieka, u którego ewolucja rozpoczęła swój regres i zwycięski marsz ku coraz mniej rozwiniętym i skomplikowanym formom naszych przodków.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, ten po nabyciu tej wiedzy, może jeszcze raz wrócić do tych gniotów, które nie mając świadomości już widział i ocenić je, w świetle faktów wynikających z życiorysu tFurcy.

Podstawowy błąd jakiego dokonujemy w swoich ocenach jest taki, że oceniamy twórcę na podstawie jego dzieła a nie dzieło w oparciu o jestestwo twórcy.

Najwyższy czas, aby to skorygować choćby tylko w odniesieniu do tego beztalencia jakim jest Agnieszka Holland.


Ocena: 40 0
Głosów: 40
7191 odsłon