antydotum - RealnaPolska
ZALOGUJ SIE UKRYJ PANEL
logo

Środa 14 Czerwiec 2023 r.

KONSEKWENTNA ZBRODNIA

 

Galopująca już niemal wszechobecna globalizacja, a w jej efekcie dążenia do federalizacji Europy, postawiły w nowym świetle problemy związane z suwerennością państw, obywatelstwem, państwem narodowym, tożsamością narodową i kulturową.

W konsekwencji mamy do czynienia z ubezwłasnowalnianiem narodów i państw będących formalnie w Unii Europejskiej poprzez ciągłe zmiany jesli nie traktatów, to ustaleń Rady Europejskiej.

Nie ulega wątpliwości, że federalizacja Europy i globalizacja świata to zbrodnia, to czynniki osłabiające więzi etniczne i narodowe a także kulturowe, stojące na drodze do pozbawienia ludzkości podstaw egzystencjonalnych, w tym własności, prywatności, wolności i wolnej woli.

Konfrontacja z ogromną różnorodnością świata, w wielu przypadkach, powoduje zagubienie i dezorientację migrujących narodów, które są przytłaczane obcymi wartościami oraz zwyczajami jakich one nie znają. 

Silna staje się wówczas potrzeba posiadania własnej niszy społecznej, na którą składa się odizolowany własny świat, w którym solidarność i wspólnota to nie tylko wartości postulowane, lecz wartości podstawowe i najwyższe.

Nawet w przypadku niewielkiej liczby osób poszukujących pieniędzy i nowego życia, w dobie otwarcia granic, imigranci nie są skłonni do identyfikowania się z państwem osiedlenia.  

W przypadku jednak dużej liczby imigrantów, przejawiających skłonności do segregacji, o silnych odrębnościach kulturowych, religijnych i językowych, w odbiorze społecznym, stanowią oni zagrożenie dla porządku kraju przyjmującego.

Pojawiają się także ekstremistyczne ugrupowania nacjonalistyczne i akty agresji przeciwko gospodarzom.

Polityka integracyjna Wspólnoty Europejskiej, oparta jest na destruktywnych wartościach, wykorzystywanych do działań instytucji administracyjnych na rzecz budowy nadzoru nad państwami wchodzącymi w skład UE.

Rozpoczęło się zatem wdrażanie europejskich standardów praw człowieka i wszelkich mniejszości oraz wyznaczanie i przyznawanie przywilejów tym grupom, które w swoich założeniach mają wpisaną destrukcję i obalenie istniejącego porządku nie tylko prawnego.

Efektem takiego stanu rzeczy stało się generowanie i wzmacnianie czynników konfliktogennych zmieżajacych do wywołania anarchii, nad którą trzeba bedzie zapanować siłą.

Gwarancje prawne, jakimi dysponuje dziś Europa służą do rozwoju dyskryminacji religijnej i językowych wykluczeń, pomimo jasnych zapisów konstytucyjnych poszczególnych państw i innych krajowych ustaw.

Konwencje Rady Europy i rezolucje Parlamentu Europejskiego pozwalają inicjować osłabianie wzajemnego zaufania i rodzą negatywne stereotypy między narodami i państwami.

W imię ściślejszej integracji odbierają narodom czy etnicznym mniejszościom, możliwość nieskrępowanego wyrażania swej tożsamości i pielęgnowania języka, kultury, tradycji i zwyczajów.

Jest to niezbędne do systematycznego eliminowania zrozumienia, szacunku i wzajemnego poszanowania, odmienności kulturowych, religijnych i etnicznych wśród obywateli poszczególnych państw i  w obrębie  Unii Europejskiej jako całości.

Celem takiej postawy, jest likwidacja więzi wewnątrz społeczności narodowej jak i więzi pomiędzy różnymi społecznościami.

„Uniokatom” łatwiej siać ten zamęt między innymi dlatego, że nie istnieje i nie jest rozpowszechniana żadna wiedza o krajach członkowskich Unii Europejskiej, o ich języku, kulturze czy religii.

Idea społeczeństwa obywatelskiego, lansowana w Unii Europejskiej, zakłada kształtowanie takich stosunków między narodami i różnymi grupami etnicznymi, które pozwalają na wzmożenie napięć na tle narodowościowym.

Realizuje się ona przez zapewnienie zróżnicowania statusu społecznego i jednocześnie marginalizacji mniejszości narodowych i etnicznych a także antagonizowania samej większości, która w danym kraju jest gospodarzem

Efektywne kreowanie wizerunku Unii Europejskiej czy poszczególnych państw odgrywa istotną rolę w ich postrzeganiu i wzajemnym komunikowaniu się na podstawie propagandy tworzonej w instytucjach europejskich.

W polityce międzynarodowej dyplomaci i politycy wszystkich państw UE posługują się przygotowanymi już przez propagandę stereotypami na temat innych państw i organizacji, przypisując im określone cechy.

Wizerunek kraju kształtowany jest zarówno przez fałszowanie jego dziejów, kultury, jak i współczesności, oraz pozostaje pod wpływem ukierunkowanych propagandowych skojarzeń i stereotypów rozsiewanych celowo w mediach i kontaktach między narodami.

Unia Europejska, stworzyła swój national branding, czyli zbiór metod i technik marketingowych, mających na celu kreowanie państwa federalistycznego i utwierdzanie jego istnienia.

Flaga, hymn, banknoty i monety euro, pełnią funkcję znaków rozpoznawczych przynależących do tej międzynarodowej, globalnej „bandyterii”, która w żadnym stopniu nie jest przez to podobna do gospodarczej organizacji wolnych i suwerennych narodów.

Postmoderniści podają w wątpliwość dotychczasowe rozumienie takich pojęć, jak obywatelstwo i tożsamość.

Żadne budowanie europejskiej marki, z wykorzystaniem różnych technik marketingowych i PR, nie mogą sprawić, że obywatele państw członkowskich będą identyfikowali się z Unią Europejską.

Na szczęście, dynamika integracji, zwłaszcza na płaszczyźnie politycznej i społecznej, w ostatnich latach została wyhamowana i dziś bieg wydarzeń zmierza do całkowitego rozkładu, tego sztucznego antynarodowego tworu w jaki przepoczwarzył się związek suwerennych państw.

Jest to efekt m.in. wzrastającej świadomości wśród narodów Europy, które coraz wyraźniej dostrzegają antyludzkie i antynarodowe cele stawiane przed narodami europejskimi do realizowania.

Coraz dalej jest Brukseli do zbudowania w obrębie granic dzisiejszej Unii, europejskiego społeczeństwa obywatelskiego.

Dlatego też w świadomości narodów Unia nie ma wyrazistego wizerunku i jawi się jedynie jako odległa i mało istotna instytucja międzynarodowa.

Największy problem dla Unii stanowi sama Unia Europejska jako zakamuflowany, wręcz niezidentyfikowany byt w stosunkach międzynarodowych a także i wewnątrz samych unijnych struktur.

Ta struktura instytucjonalna i procesy decyzyjne na szczęście w żadnej mierze i w żadnym stopniu nie przypominają państwa.

Do nas należy obowiązek, by zrobić wszystko, aby Unia Europejska, a tym bardziej kontynentalna Europa nigdy nie przekształciła się w państwo, ani też by nie mogła pełnić takiej funkcji.

Zamiast budowania jakiejś urojonej wielonarodowej i kulturowej Europy koniecznością jest na dziś, kultywowanie patriotyzmu, solidarności wewnątrz narodowej i wszelkich więzi lokalnych opartych o idee narodowe.

Współpraca polityczna w ramach UE coraz bardziej się rozpada co widać każdego dnia, kiedy to narodowe interesy poszczególnych członków UE nabierają coraz większego znaczenia.

Co więcej Europejczyków pozbywa się wiedzy na temat Unii Europejskiej i jej dekadentyzmu i nie angażuje się w żadne sprawy ogólnoeuropejskie.

Jednocześnie zaś, coraz więcej decyzji podejmuje się na forum unijnych instytucji, a wymiar europejski coraz bardziej zanika w dyskursie krajowym.

Europejczycy nie utożsamiają się z UE, a Unia jest oderwana od swoich obywateli.

Widać to wyraźnie podczas kolejnych kampanii wyborczych do Parlamentu Europejskiego, także tych ostatnich z maja 2014 roku, podczas których dominowały sprawy krajowe.

W rezultacie tego, obywatele wszystkich państw członkowskich czują się niedoinformowani i przyjmują krytyczne postawy wobec decyzji Unii Europejskiej.

Często też ignorowanie Unii bierze się z politycznego rozgrywania spraw europejskich w polityce wewnętrznej.

Wszystko to dla Polski niesie nadzieję na to, że zbrodnia likwidacji państwa polskiego i rabunku jego obywateli doczeka się sprawiedliwego osądu i kary.

Polskojęzyczni nadzorcy nad Polakami, którzy po raz drugi w dziejach naszej Ojczyzny, doprowadzili do wymazania nas z mapy świata, także po raz drugi doczekają się swojej zapłaty za zdradę.

Tak jak to miało miejsce podczas Targowicy. Nasza wolność zaczyna się w naszych sercach, więc jeśli nie pozwolimy bandytom naszej wolności wyrwać z naszych serc, to Polska z martwych  powstanie raz jeszcze.


Ocena: 2 0
Głosów: 2
2110 odsłon